Trwa ładowanie...

Wprowadzenie "zabójstwa drogowego" w Polsce. "Musimy zmniejszyć liczbę ofiar"

Od tragicznego wypadku na A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina, nie milkną dyskusje dotyczące prawa i odpowiedzialności sprawców wypadków w Polsce. Eksperci uważają, że piraci drogowi powinni być karani za "zabójstwa drogowe".

Rozbite wskutek wypadku na autostradzie A1 BMWRozbite wskutek wypadku na autostradzie A1 BMWŹródło: Policja, fot: Policja
d1mvizg
d1mvizg

Pod koniec września doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego na autostradzie A1. W zdarzeniu uczestniczyły dwa samochody: kia oraz BMW. Pasażerowie tego pierwszego — trzyosobowa rodzina — spłonęli. Kierowca BMW został zatrzymany w Dubaju i czeka na ekstradycję.

Sprawę wypadku bada obecnie Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim. Ogromne kontrowersje wzbudziła prędkość, z jaką poruszał się samochód Sebastian M. Dwie firmy specjalizujące się w rekonstrukcji wypadków drogowych – Crashlab.pl i Pointlab.pl – przygotowały analizę przebiegu wypadku. Według nich bmw mogło poruszać się z prędkością nawet 315 km/h — o czym mogliśmy przeczytać w Wirtualnej Polsce.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Po wyborach 800 plus do zmiany? "Takie rozwiązanie jest w Niemczech"

Mężczyzna jest podejrzany o spowodowane zdarzenia, w którym zginęły trzy osoby. Grozi za to od 6 miesięcy do lat 8 pozbawienia wolności.

d1mvizg

"Zabójstwo drogowe" - trzeba zminimalizować liczbę ofiar

Na potrzebę wprowadzenia przepisu dotyczącego "zabójstwa drogowego" zwraca uwagę "Dziennik Gazeta Prawna".

"Wydaje się, że naturalnym krokiem mającym na celu wyeliminowanie względnie zminimalizowanie drogowych tragedii jest wprowadzenie przestępstwa zabójstwa drogowego, odpowiednio sankcjonującego najcięższe drogowe przewinienia" - czytamy w "DGP".

Nie jest to jedyny głos w tej sprawie. W serwisie prawo.pl dr Małgorzata Żołna, biegła z zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowych uważała, że w przypadku określonych zdarzeń powinna istnieć regulacja prawna: przestępstwo zabójstwa drogowego.

Chodzi mi o takie sytuacje, kiedy sprawca działa pod wpływem alkoholu, narkotyków, kiedy jego prędkość jest ewidentnie nadmierna, kiedy okoliczności wskazują na to, że nie jest to zdarzenie drogowe spowodowane niezachowaniem należytej czy szczególnej ostrożności, ale sprawca swoim zachowaniem narusza wiele zasad ruchu drogowego - mówi biegła w rozmowie z serwisem prawo.pl.

"Zabójstwo drogowe" w Europie

W Polsce nie istnieje przepis zabójstwa drogowego. W przypadku wypadków śmiertelnych coraz częściej pojawiają się sytuacje, w których sąd orzeka wyrok zabójstwa z zamiarem ewentualnym zamiast katastrofy w ruchu lądowym.

d1mvizg

U naszych zachodnich sąsiadów również nie funkcjonuje pojęcie "zabójstwa drogowego". Dziennik Gazeta Prawna wskazuje natomiast, że zdarzają się sytuacje, w których niemiecki sąd skazuje sprawcę śmiertelnego wypadku na dożywocie. Wymierzenie tak surowej kary, możliwe jest jedynie w wyjątkowych przypadkach, jak np. kierowcę, który pod wpływem alkoholu ukradł samochód, po czym spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym.

"Zabójstwo drogowe" funkcjonuje natomiast m.in. we Włoszech, kiedy sprawca wypadku był pod wpływem alkoholu, narkotyków lub przekroczył dozwoloną prędkość o co najmniej 50 km/h. Za taki czyn sprawcy grozi kara pozbawienia wolności od 2 do 7 lat — informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1mvizg
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1mvizg