Zakopane kazało mu płacić. Turysta pozwał miasto i wygrał
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił kasację Zakopanego, podtrzymując wyrok WSA w Krakowie o nieważności uchwały dotyczącej opłaty miejscowej. Turysta Bogdan Achimescu zaskarżył opłatę, wskazując na niespełnianie norm jakości powietrza przez miasto.
Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) oddalił kasację miasta Zakopane, podtrzymując wcześniejszy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Krakowie. WSA uznał, że uchwała nakładająca opłatę miejscową jest nieważna. Skargę na uchwałę złożył turysta, profesor krakowskiej ASP, Bogdan Achimescu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Byliśmy w pierwszej Biedronce na Słowacji. Tak jest w środku [WIDEO]
Achimescu argumentował, że jakość powietrza w Zakopanem nie spełnia norm wymaganych do pobierania opłaty miejscowej. Prawnie wspierała go Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. Przedstawiciel fundacji Szymon Żuławiński podkreślił, że wyrok może wpłynąć na inne miejscowości turystyczne.
Burmistrz Zakopanego, Łukasz Filipowicz, uważa tymczasem decyzję za niesprawiedliwą, wskazując na poprawę jakości powietrza od 2022 r.
Walka o 5 mln zł
Zakopane planuje wprowadzenie nowej uchwały dotyczącej opłat oraz lobbing za podatkiem turystycznym. Opłata miejscowa przynosi miastu ok. 5 mln zł rocznie, co pozwala na rozwój infrastruktury turystycznej.
To nie pierwszy raz, gdy Achimescu wygrywa z miastem. W 2017 r. WSA również orzekł na jego korzyść, wskazując jako powód nieważności opłaty na zanieczyszczenie powietrza.