Związki chcą, by średnia płaca w Grupie PKP wynosiła 5,9 tys. zł

Wnosimy o to, aby średnie wynagrodzenie pracowników spółek Grupy PKP wynosiło jedynie 10 proc. wynagrodzenia prezesa PKP, czyli 5900 zł - napisali związkowcy w opublikowanym w poniedziałek liście otwartym do premiera Donalda Tuska.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

"Wychodząc naprzeciw zmianom na polskiej kolei zapowiadanym przez pana ministra Sławomira Nowaka w ramach programu Twoja Kolej, w imieniu pracowników spółek Grupy PKP zwracamy się do pana premiera o ustanowienie kontraktu dla kolejarzy" - napisali związkowcy.

Pod listem podpisali się przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Pracowników PKP Stanisław Stolorz, przewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność" Henryk Grymel i przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych Leszek Miętek.

Związkowcy powołują się na informacje przedstawione w ubiegłym tygodniu w Sejmie przez prezesa PKP SA i szefa Grupy PKP Jakuba Karnowskiego. Karnowski pytany przez posłów komisji infrastruktury, ile zarabia, powiedział, że jest to 59 tys. zł brutto miesięcznie. W jego kontrakcie zapisano także, że może otrzymać premię w wysokości 50 proc. rocznego dochodu, jeżeli zrealizuje wszystkie postawione mu cele.

Związkowcy uznali więc, że gdyby średnie wynagrodzenie pracowników spółek należących do Grupy PKP wynosiło jedynie 10 proc. wynagrodzenia jej szefa, to wyniosłoby 5900 zł. W swoim liście wnoszą także o to, by pracownicy również mogli otrzymywać premię "za wykonanie zadań w wysokości 50 proc. dochodu rocznego. Domagają się także wprowadzenia 12-miesięcznego okresu wypowiedzenia umowy o pracę.

"Nasze oczekiwania ustanowienia kontraktu dla kolejarzy wynikają z ustalonych przez ministra transportu budownictwa i gospodarki morskiej standardów wynagrodzeń w Grupie PKP, z których wynika, ze praca prezesa PKP SA jest znacznie ważniejsza niż konstytucyjnego ministra" - czytamy w liście.

Karnowski został prezesem PKP SA na początku kwietnia 2012 r. Wcześniej był prezesem PKO TFI, a jeszcze wcześniej pracował m.in. w Banku Światowym i NBP. Jego zatrudnienie w PKP, a konkretnie wysokość zarobków, wywołało liczne dyskusje. Pensja prezesa Karnowskiego - w przeciwieństwie do jego poprzedników - nie jest bowiem warunkowana tzw. ustawą kominową określającą maksymalne poziomy wynagrodzeń w spółkach Skarbu Państwa, ale wynika z kontraktu menedżerskiego. Politycy opozycji ironizowali wówczas, że należy podnieść pensje prezydentowi i premierowi, skoro menedżerowie w PKP zarabiają dużo więcej od nich.

Przedstawiciele rządu i branży kolejowej odpowiadali natomiast, że specjaliści nie będą chcieli pracować na kolei, jeżeli w firmach prywatnych będą mogli zarobić dużo więcej.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Ogrzewanie domu za mniej niż 5 tys. zł rocznie. Oto lider oszczędności
Ogrzewanie domu za mniej niż 5 tys. zł rocznie. Oto lider oszczędności
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥