Gigantyczny transport w rękach służb. To jechało do nas z Rosji
Inspekcja Handlowa Artykułów Rolno-Spożywczych w Warszawie zatrzymała partię świeżej marchwi z Rosji. Łącznie skonfiskowano ponad 20 ton warzyw. Służby tłumaczą, co wzbudziło wątpliwości.
Jak czytamy w poście Inspektoratu opublikowanym 2 kwietnia w mediach społecznościowych, IJHARS w Warszawie "uniemożliwił wprowadzenie na polski rynek partii 21 600 kg świeżej marchwi". Zatrzymane produkty pochodziły z Rosji.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Byliśmy w pierwszej Biedronce na Słowacji. Tak jest w środku [WIDEO]
Marchew z Rosji z zakazem wjazdu do Polski
Importowane produkty z Rosji zostały zatrzymane przez służby z powodu braku oznakowania.
Liderzy wśród zakazów IJHARS w 2024 r.
Z podsumowania 2024 r. wynika, że najczęściej kontrolowane przez IJHARS produkty pochodziły z Ukrainy, Turcji, Rosji oraz z Chin. Od stycznia do końca listopada skontrolowano 69 715 partii artykułów rolno-spożywczych importowanych do Polski.
Analiza wykazała, że najwięcej zakazów dotyczyło produktów z Ukrainy (161 odmownych decyzji dla 195 partii towaru). Na drugim miejscu uplasowały się Chiny (16 partii i 6 decyzji), a na trzecim Wielka Brytania (14 partii i 14 decyzji).
Jeżeli chodzi o produkty, pod lupę inspektorów trafiały przede wszystkim przetwory z owoców i warzyw, nasiona roślin oleistych, ryby, przetwory rybne, świeże owoce i warzywa.