Gigantyczny transport w rękach służb. To jechało do nas z Rosji

Inspekcja Handlowa Artykułów Rolno-Spożywczych w Warszawie zatrzymała partię świeżej marchwi z Rosji. Łącznie skonfiskowano ponad 20 ton warzyw. Służby tłumaczą, co wzbudziło wątpliwości.

Tony marchwi z Rosji jechały do Polski
Tony marchwi z Rosji jechały do Polski
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Halfpoint Images

Jak czytamy w poście Inspektoratu opublikowanym 2 kwietnia w mediach społecznościowych, IJHARS w Warszawie "uniemożliwił wprowadzenie na polski rynek partii 21 600 kg świeżej marchwi". Zatrzymane produkty pochodziły z Rosji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Byliśmy w pierwszej Biedronce na Słowacji. Tak jest w środku [WIDEO]

Marchew z Rosji z zakazem wjazdu do Polski

Importowane produkty z Rosji zostały zatrzymane przez służby z powodu braku oznakowania.

Liderzy wśród zakazów IJHARS w 2024 r.

Z podsumowania 2024 r. wynika, że najczęściej kontrolowane przez IJHARS produkty pochodziły z Ukrainy, Turcji, Rosji oraz z Chin. Od stycznia do końca listopada skontrolowano 69 715 partii artykułów rolno-spożywczych importowanych do Polski.

Analiza wykazała, że najwięcej zakazów dotyczyło produktów z Ukrainy (161 odmownych decyzji dla 195 partii towaru). Na drugim miejscu uplasowały się Chiny (16 partii i 6 decyzji), a na trzecim Wielka Brytania (14 partii i 14 decyzji).

Jeżeli chodzi o produkty, pod lupę inspektorów trafiały przede wszystkim przetwory z owoców i warzyw, nasiona roślin oleistych, ryby, przetwory rybne, świeże owoce i warzywa.

Źródło artykułu:WP Finanse
ijharskontrola jakościwarzywa

Wybrane dla Ciebie