Trwa ładowanie...

400 tys. euro dla fotografa wicekanclerza. Niemieckie ministerstwo szuka kandydata

Robert Habeck, niemiecki minister gospodarki i wicekanclerz, ma mieć własnego fotografa. Resort gospodarki w ciągu czterech lat chce przeznaczyć na wynagrodzenie tej osoby 400 tysięcy euro z publicznych pieniędzy - donosi w piątek "Bild". "Do zadań rządu federalnego należy jasne informowanie obywateli o pracy i nominacjach" - argumentuje ministerstwo.

Share
Kierowane przez Roberta Habecka niemieckie ministerstwo gospodarki szuka fotografa. W cztery lata jest w stanie zapłacić mu 400 tys. euroKierowane przez Roberta Habecka niemieckie ministerstwo gospodarki szuka fotografa. W cztery lata jest w stanie zapłacić mu 400 tys. euroŹródło: Getty Images, fot: SeanGallup
d3ktnod

Jak opisuje "Bild", głównymi zadaniami fotografa miałyby być towarzyszenie ministrowi podczas wyjazdów zagranicznych i krajowych, a także na spotkaniach w Berlinie, w ramach umowy mają powstawać także "zdjęcia na zamówienie dla działań public relations ministerstwa".

Minister dbający o wizerunek

Niemiecka gazeta komentuje, że Robert Habeck, który jest politykiem Zielonych, od lat pielęgnuje swój wizerunek. Dziennik przypomina wystylizowane zdjęcia wicekanclerza, na których stoi na tle morza, siedzi po turecku na plaży, czyta książki, pozuje na tle koni czy siedzi w pustym wagonie metra z zamkniętymi oczami.

Ekspert ds. PR i psycholog mediów Jo Groebel doradza Habeckowi na łamach "Bilda" ostrożność, szczególnie biorąc pod uwagę sprawowany przez niego urząd. "Habeck martwi się o swój wizerunek jako człowieka godnego zaufania. Tym bardziej powinien unikać wszelkich pozorów, jakoby mieszał interesy osobiste i partyjne z interesami ministerstwa" – komentuje.

d3ktnod

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

PiS ma bardzo poważny problem. "Rząd doszedł do ściany"

Z kolei resort gospodarki przypomina, że podobna umowa na usługi fotograficzne istniała już wcześniej, w latach 2015-18, ponieważ "do zadań rządu federalnego należy jasne informowanie obywateli o pracy i nominacjach".

Jak podaje niemiecki dziennik, biuro prasowe kanclerza Olafa Scholza korzysta z usług czterech fotografów, zamawianych w razie potrzeby. Ministerstwo Rozwoju przeznacza na ten cel podobną kwotę, co Ministerstwo Gospodarki (390 tys. euro na 4 lata), ale zwykle nie wydaje jej w całości. Rzadko z usług fotografów korzysta natomiast Ministerstwo Zdrowia, a resort obrony dysponuje własną "armią żołnierzy-fotografów".

d3ktnod

Schroeder bez państwowych pieniędzy

Kwestie finansowania działalności polityków lub byłych polityków pieniędzmi z państwowego budżetu potrafią być w Niemczech tematem gorących dyskusji. Na przykład w maju rząd przystał na parlamentarny wniosek o zakończenie dalszego finansowania biura byłego kanclerza Gerharda Schroedera. "Decyzję podjęto po tym, gdy były kanclerz odmówił potępienia Putina, którego wciąż nazywa bliskim, osobistym przyjacielem, pomimo inwazji Rosji na Ukrainę" – tłumaczył wówczas Reuters.

78-letni Schroeder miał do dyspozycji 400 tys. euro rocznie na prowadzenie biura. "W opinii komisji budżetowej były kanclerz Schroeder nie wykonuje już żadnych obowiązków, wynikających z jego poprzedniego urzędu. Biuro zostanie zatem zlikwidowane" – brzmi uzasadnienie wspólnego wniosku trzech partii.

Schroedera, który jeszcze jako kanclerz wspierał budowę kolejnych gazociągów z Rosji do Europy, obwinia się o pogłębienie zależności energetycznej Niemiec od Rosji. Schroeder zawsze podkreślał swoją zażyłość z Władimirem Putinem jako człowiekiem, którego "świat nie powinien lekceważyć".

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3ktnod
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d3ktnod