Trwa ładowanie...
d45zrlk

50 kg jedzenia rocznie do śmieci. Dzielmy się dobrym słowem i jedzeniem - apelują Banki Żywności

"Wszystkiego niezmarnowanego w święta" - życzą na stronie internetowej Banki Żywności. I dobrze wziąć sobie to do serca, bo podczas gdy jedni wyrzucają to, czego kupili w nadmiarze, inni marzą, by móc sobie pozwolić na kawałek ciasta na świątecznym stole.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jadłodzielnia, czyli miejsce, do którego jedzenie przynoszą ci, którzy mają go za dużo, a biorą ludzie, którym go brakuje
Jadłodzielnia, czyli miejsce, do którego jedzenie przynoszą ci, którzy mają go za dużo, a biorą ludzie, którym go brakuje (East News, Fot: Maciej Kosycarz/KFP/REPORTER)
d45zrlk

- Rocznie marnujemy około 2 mln ton jedzenia, ta ilość zwiększa się szczególnie w czasie świątecznym - powiedział w rozmowie z PAP prezes Federacji Polskich Banków Żywności Marek Borowski.

Dane statystyczne Federacji Polskich Banków Żywności (FPBŻ) pokazują, że w 2019 r. przybyło osób żyjących w skrajnym ubóstwie. Jest ich około 2 mln, ale potrzebujących Polaków może być nawet 5-6 mln.

- My, jako Banki Żywności, docieramy do grupy około 1,3 mln. Pomoc dla części tych osób jest systematyczna, niemal codzienna, natomiast dla części jest to pomoc okazjonalna - właśnie w okolicach m.in. świąt - podkreślił prezes FPBŻ.

d45zrlk

Obejrzyj: Kredyty dla firm. Oto co musisz wiedzieć

Wyjaśnijmy, że Banki nie wydają jedzenia pojedynczym zainteresowanym, lecz przekazują je organizacjom pozarządowym, które następnie dokonują dalszej dystrybucji.

W okresie świątecznym Banki mają szczególnie dużo pracy.

d45zrlk

- W tym roku zebraliśmy prawie 800 ton żywności, to jest bardzo duża ilość - przekonywał.

Czy Banki przyjmują jedzenie "ze stołu", a więc czy można oddać im to, co zostanie nam z obiadu, wesela czy po świętach? To złożone pytanie. Borowski wyjaśnił że"żywność, która już trafiła do domu i z której przygotowany został posiłek nie jest dla nas, bo my nie jesteśmy w stanie zweryfikować, co się z nią działo od momentu zakupu składników do powstania posiłku".

Z drugiej strony Banki Żywności dostrzegają problem, jaki stanowi niezjedzone pożywienie, więc promuje "drugie życie" bigosu, pierogów czy ciast.

Jednym z takich rozwiązań jest inicjatywa tzw. jadłodzielni, czyli lodówek lub szafek poustawianych w różnych częściach miast, do których każdy, kto ma za dużo żywności, może ją włożyć i zostawić potrzebującym.

d45zrlk

Borowski poinformował również, że z badań związanych z marnowaniem żywności przez konsumentów w Polsce wynika, że rocznie marnujemy około 2 mln ton jedzenia.

- Średnio na osobę przypada około 50 kg rocznie. Jest kilka takich okresów w roku, w którym te statystyki rosną jeszcze bardziej - właśnie świąteczne, ale także lato, gdy jest sezon na wyjazdy i na grillowanie - powiedział

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d45zrlk

Podziel się opinią

Share
d45zrlk
d45zrlk