Trwa ładowanie...
dpcp1o5

Będą podwyżki dla nauczycieli. Premier ogłosi je 4 września

Premier Beata Szydło i minister edukacji Anna Zalewska zapowiadają, że nauczyciele dostaną podwyżki. Szczegóły szefowa rządu ma ogłosić 4 września. Akurat tego samego dnia mają protestować nauczyciele.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rząd ma dla nauczycieli "niespodzianki". Akurat wtedy, gdy szykują się do protestu
Rząd ma dla nauczycieli "niespodzianki". Akurat wtedy, gdy szykują się do protestu (East News, Fot: Andrzej Iwanczuk/REPORTER/East News)
dpcp1o5

Zapowiada się gorący początek roku szkolnego. Wchodzi w życie reforma przywracająca ośmioletnie podstawówki, czteroletnie licea i pięcioletnie technika. Jednocześnie stopniowo likwidowane będą gimnazja, choć rząd PiS woli używać określenia "wygaszanie gimnazjów". Rządząca partia nie poczekała z wprowadzeniem zmian na wynik referendum w tej sprawie. Pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum podpisało się 910 tysięcy Polaków. Wniosek jednak utknął w Sejmie, a rok szkolny zbliża się wielkimi krokami.

Zobacz też: Kolejna złamana obietnica PiS

Związek Nauczycielstwa Polskiego szykuje na 4 września protest przed siedzibą MEN. Nauczyciele boją się o pracę i nie chcą, żeby temat reformy oświatowej zniknął z debaty publicznej. - To jest sprawa, która dotyczy 5 milionów uczniów, paru milionów rodziców i musimy wiedzieć, w co wchodzimy - mówił niedawno prezes ZNP Sławomir Broniarz.

dpcp1o5

Rząd przygotowuje coś, co może zdusić nauczycielskie protesty w zarodku. Na samym początku roku szkolnego premier Beata Szydło ma ogłosić podwyżki dla nauczycieli. Minister Zalewska nazywa to "niespodzianką". - 4 września premier będzie mówiła o podwyżkach - zapowiedziała w sobotę wieczorem w rozmowie z TVP. - Razem z panią premier chcemy pokazać kilka niespodzianek - mówiła. Na pytanie prowadzącego, czy chodzi o podwyżki, odpowiedziała: "nie tylko".

Zalewska po raz kolejny zadeklarowała, że nie będzie zwolnień nauczycieli, związanych z reformą oświaty. - Przekształcenie generuje tylko i wyłącznie nowe miejsca prac. Powstanie dwa tysiące nowych oddziałów – czyli klas. Po drugie, pojawia się dodatkowa godzina – to jest 1,1 tys. miejsc pracy. W przyszłym roku będą cztery godziny - wyliczała.

W podobnym tonie wypowiedziała się Beata Szydło w wywiadzie dla "Super Expressu".

- Ta reforma ma w perspektywie długofalowej zagwarantować pracę dla nauczycieli. Nie chcemy, aby powtórzyły się lata 2007-2015, kiedy ze szkół zwolnionych zostało prawie 50 tys. nauczycieli i nikt wtedy nie reagował. Reforma oświaty to nie tylko stopniowe wygaszanie gimnazjów czy uruchomienie szkół branżowych, ale także poprawa warunków pracy nauczycieli. Mogę zdradzić, że przewidzieliśmy dla nich podwyżki - powiedziała szefowa rządu.

dpcp1o5

Nauczyciele twierdzą jednak, że zwolnienia już się zaczęły. Pod koniec czerwca Sławomir Broniarz podał, że od 1 września w związku z reformą edukacji pracę straci 9,4 tys. nauczycieli, a 22 tys. nie będzie miało pełnego etatu. Powołał się na arkusze organizacyjne szkół. Zaznaczył, że dane pochodzą z 16 województw.

- Wbrew zapowiedziom minister Anny Zalewskiej, powtarzanych także między innymi przez premier Beatę Szydło, że nie będzie zwolnień, one są i to znaczące, podobnie jak praca w niepełnym wymiarze czasu pracy, także poniżej połowy etatu. To przekłada się na niewielkie wynagrodzenia i powiększanie się liczby "biednych pracujących" - mówi szef ZNP.

Według ZNP, wśród 9389 nauczycieli, którzy stracą pracę, większość stanowią osoby, które otrzymały wypowiedzenie; takich osób jest 5189. 4200 to nauczyciele, którym nie przedłużono czasowej umowy o pracę. Najwięcej zwolnień będzie w województwach: mazowieckim, małopolskim, lubelskim, wielkopolskim i świętokrzyskim.

Nie wiadomo jeszcze, jaka będzie skala podwyżek. Szczegóły mają być ogłoszone 4 września.

dpcp1o5

Podziel się opinią

Share
dpcp1o5
dpcp1o5