Bezwład na rynku

Wczoraj mimo debiutu nowego indeksu WIG30 i nowych kontraktów na WIG 20 obserwowaliśmy niezbyt interesującą sesję na giełdzie w Warszawie. Inwestorzy, którzy mieli nadzieję, że wtorek przyniesie większą zmienność i bardziej obfite obroty, niestety się zawiedli.

Obraz
Źródło zdjęć: © Thinkstockphotos

Z braku zewnętrznych impulsów (w Azji i na kontraktach indeksy poruszały się blisko poziomów odniesienia) nasza giełda zainaugurowała dzień blisko wczorajszego zamknięcia, by chwilę potem przetestować poniedziałkowe minimum. Impuls do wzrostu i próby sforsowania poziomu 2400 pkt na WIG-u 20 dały lepsze dane z GUS-u o sprzedaży detalicznej i stopy bezrobocia w naszym kraju. Był to jednak impuls krótkotrwały, który nie miał swojej kontynuacji w dalszej części dnia. Następnie mogliśmy obserwować niewielką zmienność, bo w zakresie ok. 10 pkt na wspomnianym indeksie, czyli całkiem płaski handel. Otwarcie rynków amerykańskich na niewielkim minusie i publikacja słabszych danych o godz. 16 sprawiły, że na naszym parkiecie szala zaczęła przeważać się w stronę niewielkich spadków. Ostatecznie po kolejnej sesji z niewielkim obrotem rzędu ok. 720 mln zł główne indeksy WIG i WIG 20 rzutem na taśmę zamknęły się odpowiednio 0,05% i 0,18%. Najlepiej zachowywała się dziś branża informatyczna, a zdecydowanie najwięcej spadł
indeks spółek surowcowych. W statystyce sesji nieznaczne przeważały spółki spadające –było ich 187, rosnących zaś 152.

W segmencie blue chipów największymi wzrostami mogły pochwalić się walory Eurocashu (3,10%), Asseco Polska (1,90%), PZU (1,56%) i PKN Orlen (1,56%). Wyraźnie po czerwonej stronie rynku zakończyły sesję JSW (-2,38%), zapewne po zapowiedziach prezesa, że III kwartał najprawdopodobniej zakończy się stratą, Bank Handlowy (-1,82%) Bogdanka (-1,63%), Synthos (-1,62%) i Lotos (-1,27%).

Wśród spółek z szerokiego rynku absolutną furorę zrobiły akcje Ursusa, rosnąc o 74% po komunikacie, że spółka podpisała umowę na sprzedaż do Etiopii 3000 ciągników o wartości 90 mln USD. W tym gronie należy wyróżnić także akcje ABPL (+6,75%), Drop (+16,37%), Nokaut (+14,67%), Arctic Paper (+8,06%), na którym już trzeci dzień obserwujemy wzmożony handel. Największej przeceny w tym segmencie doznały Mediatel (-17,80%), który koryguje od wczoraj ostatnie wzrosty, EFH (-8,79%), EFH (-5,49%), Fota (-7,74%) i EkoExport (-7,45%).

Z ubiegłotygodniowej euforii związanej z decyzją, a raczej jej brakiem ze strony FED-u niewiele pozostało. Wprawdzie nasze indeksy jeszcze utrzymują poziomy wyższe od środowych, lecz indeksy amerykańskie nie pałają już takim optymizmem. Ryzyko pojawienia się średnioterminowej realizacji zysków pojawia się tam w związku z refleksją tamtejszych inwestorów na temat przyczyn takiego postępowania. A przyczyną najpewniej jest perspektywa niższego od oczekiwanego wzrostu gospodarczego w USA. Może to mieć swoje odzwierciedlenie w wycenach akcji na tym rynku, co oczywiście pozostanie nie bez wpływu na inne.

Na naszym rodzimym parkiecie najbliższy tydzień to czas kończącego się kwartału i najpewniej na utrzymaniu tych poziomów indeksów będzie zależało wielu uczestnikom rynku, jeśli oczywiście wcześniej nie pojawią się istotne sygnały z zewnątrz, które świadczyłyby o globalnej awersji do ryzyka, bo to na pewno się nam dobrze nie przysłuży.

Jacek Siera
makler DM BZ WBK S.A.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE