Trwa ładowanie...
d34qt37

BIEC: WPI wzrósł w sierpniu, coraz bliżej granicy między deflacją a inflacją

Warszawa, 12.08.2016 (ISBnews) - Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) - prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych - w sierpniu br. wzrósł o 0,4 pkt wobec poprzedniego miesiąca i wyniósł 77,6 pkt, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) w raporcie. Był to 10. z rzędu wzrost wskaźnika.

Share
d34qt37

"Przyrosty wskaźnika w ostatnich miesiącach są coraz wyższe i jednocześnie, zbliża się on do umownej - wyznaczonej na podstawie danych historycznych - granicy pomiędzy stanem deflacji a inflacji. W nadchodzących miesiącach można spodziewać się słabnięcia tendencji deflacyjnych. W większości krajów Unii Europejskiej proces ten obserwujemy już od kilku miesięcy, gdzie średni zharmonizowany wskaźnik cen konsumpcyjnych (HCPI) dla krajów członkowskich w czerwcu wyniósł zero, podczas gdy w kwietniu br. odnotowano niewielką deflację (-0,2)" - czytamy w raporcie.

W czerwcu 2016 w 13 krajach UE odnotowano umiarkowaną inflację, w pozostałych deflacja nie przekroczyła -0,5%.

Spośród sześciu składowych wskaźnika jedynie dwie w działały w tym miesiącu w kierunku spadku cen, pozostałe wskazywały na umiarkowany ich wzrost.

d34qt37

"Najsilniej w kierunku wzrostu cen działały w tym miesiącu oczekiwania przedstawicieli przedsiębiorstw na temat kształtowania się cen na produkowane przez ich firmy towary. Największą skłonność do podnoszenia cen wykazywali producenci żywności. Najbardziej powściągliwi pod tym względem są przedstawiciele branży elektronicznej. Wzrost oczekiwań inflacyjnych wśród menedżerów firm ma przede wszystkim związek z wyższymi cenami surowców na światowych rynkach. Co prawda w lipcu cena kluczowego surowca, jakim jest ropa naftowa była nieznacznie niższa niż w czerwcu br., jednak od początku roku zdrożała o ponad 30%" - czytamy dalej w raporcie.

Ponadto na światowych giełdach towarowych drożeją niektóre surowce żywnościowe oraz metale kolorowe. Eksperci spodziewają się umiarkowanego wzrostu cen surowców żywnościowych i nieżywnościowych, choć podkreślają, że cena ropy naftowej zdeterminowana jest przede wszystkim czynnikami geopolitycznymi, wskazali też analitycy.

Jak zauważyli, nieco odmiennie kształtują się oczekiwania inflacyjne konsumentów. Nieznacznie przeważają ci, którzy spodziewają się dalszego spadku cen (przewaga zaledwie 1 pkt proc.). W ciągu ostatniego roku odsetek osób spodziewających się wzrostu cen i odsetek tych, którzy spodziewają się ich spadku jest niemal taki sam.

"Warto jednak odnotować, iż od kilku miesięcy zwiększa się odsetek konsumentów planujących poważniejsze zakupy. Być może jest to sygnał, iż część spośród nich uznała, że ceny dalej spadać już nie będą, więc warto zrealizować planowane zakupy. Jednocześnie na przyspieszenie decyzji o zakupach zapewne miały wpływ rosnące wynagrodzenia oraz dodatkowe środki z programu 500+" - wskazano także w materiale.

Spośród czynników kosztowych kształtujących przyszłą inflację, jedynie jednostkowe koszty pracy wykazują umiarkowany wzrost, głownie za sprawą rosnących wynagrodzeń. Koszty związane z utrzymaniem i eksploatacją środków trwałych nie wykazują tendencji do wzrostu, podało także BIEC.

(ISBnews)

d34qt37

Podziel się opinią

Share
d34qt37
d34qt37