Trwa ładowanie...
d1rcozq

Buzek: od 2016 r. możliwa szybsza procedura eksportu LNG z USA

Proces wydawania zezwoleń na eksport z USA skroplonego gazu LNG może od początku 2016 r. zostać skrócony z kilkunastu miesięcy do kilku tygodni - poinformował po rozmowach w Waszyngtonie szef komisji przemysłu i energii w PE Jerzy Buzek.

Share
d1rcozq

Liberalizacja eksportu amerykańskich surowców energetycznych do Unii Europejskiej jest szczególnie interesująca dla Polski, bo amerykański LNG mógłby być alternatywą dla rosyjskiego gazu czy katarskiego surowca, który mamy odbierać w powstającym gazoporcie w Świnoujściu. Problem polega na tym, że eksport do krajów, z którymi USA nie ma podpisanych umów o wolnym handlu, jest bardzo utrudniony.

"Otwarcie eksportu płynnego gazu ze Stanów Zjednoczonych do Europy Środkowo-Wschodniej to nasza geopolityczna tarcza, zwłaszcza teraz, kiedy zaczynają się rozmowy na temat budowy North Stream II" - powiedział w poniedziałek dziennikarzom w Brukseli Buzek.

Jak podkreślił w amerykańskim kongresie jest gotowość, by zlikwidować w przyszłości licencje, bez których teraz nie jest możliwe eksportowanie LNG. Nie jest to jednak bardzo bliska perspektywa.

d1rcozq

Z relacji Buzka wynika, że amerykańska administracja chciałaby natomiast bardzo przyśpieszyć wydawanie licencji, tak by skrócić czas oczekiwania na decyzję z około roku do kilku tygodni. "To byłaby duża zmiana, dzięki której nasze firmy mógłby poważnie negocjować warunki importu" - zaznaczył europoseł.

Jak tłumaczył do tej pory wydawanie licencji na eksport przebiegało wielostopniowo. Zaangażowany był w ten proces m.in. departament energii i agencja bezpieczeństwa. Od przyszłego roku - według deklaracji Amerykanów, na które powołuje się Buzek - wniosek zgłoszony do kilku instytucji równocześnie będzie przez nie równolegle rozpatrywany w ciągu kilku tygodni.

Wraz z Buzkiem w USA było kilkanaście firm z Polski, Litwy, Chorwacji, Rumunii i Łotwy. Nasz kraj był reprezentowany przez Lotos. Europoseł przekonuje, że to pierwsza w UE grupa zakupowa, która deklaruje wspólne zakupy surowca. "Te firmy rozpoczęły negocjacje z firmami amerykańskimi, które są gotowe eksportować zwłaszcza płynny gaz do Europy Środkowo-Wschodniej" - zaznaczył szef komisji przemysłu i energii w PE.

W regionie Europy Środkowo-Wschodnie będą niedługo czynne trzy terminale, którymi można odbierać LNG: już działający w Kłajpedzie na Litwie, nasz w Świnoujściu oraz mający powstać w ciągu kilku lat w Chorwacji.

d1rcozq

KE zapowiedziała, że na początku przyszłego roku przedstawi swoją strategię dotyczącą gazu skroplonego. Jak podkreślał wiceszef KE ds. unii energetycznej Marosz Szefczovicz celem jest zapewnienie równych szans na dostawy tego surowca wszystkim krajom unijnym, także tym bez dostępu do morza.

Amerykanie są na razie ostrożni przy wydawaniu koncesji na eksport gazu, bo obawiają się, że zbyt szerokie "otwarcie drzwi" doprowadziłoby do podwyższenia cen na ich rynku. To z kolei uderzyłoby w konkurencyjność ich przemysłu.

Pod koniec stycznia Izba Reprezentantów przyjęła projekt ustawy, która przewiduje przyspieszenie procesu wydawania zezwoleń na eksport z USA skroplonego gazu LNG. Republikanie przekonują, że pomoże to krajom Europy Wschodniej ograniczyć zależność od tego surowca z Rosji. Jeśli ustawę poprze Senat i podpisze ją prezydent Barack Obama, proces wydawania amerykańskim firmom zezwoleń na eksport LNG będzie mógł trwać maksymalnie 30 dni.

Unia Europejska, która nie ma z USA umowy o wolnym handlu, liczy na liberalizację nie tylko eksportu amerykańskiego gazu, ale i ropy naftowej wraz z zawarciem umowy TTIP. Rozpoczęte w 2013 roku rozmowy ws. tego porozumienia są jednak bardzo skomplikowane i przeciągają się; nie wiadomo, kiedy zostaną sfinalizowane.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

d1rcozq

Podziel się opinią

Share
d1rcozq
d1rcozq