Trwa ładowanie...

"Cena piwa jest zbyt niska". Browary na wojnie z niemieckimi sklepami

Niemieckie Stowarzyszenie Browarników uważa, że piwo powinno być droższe. Organizacja apeluje do rządu o pomoc i kontrolę w sprawie cen. Ostro atakuje też branżę handlową. - Każdy, kto oczekuje jakości, musi być gotów za nią zapłacić odpowiednią cenę - podkreśla prezes stowarzyszenia Holger Eichele.

Share
"Cena piwa jest zbyt niska". Browary na wojnie z niemieckimi sklepami. Zdjęcie ilustracyjne "Cena piwa jest zbyt niska". Browary na wojnie z niemieckimi sklepami. Zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP, fot: PETER KLAUNZER
d2g0nb4

Jak opisuje "Die Welt", Niemieckie Stowarzyszenie Browarników (DBB) ostro zaatakowało branżę handlową z powodu jej polityki cenowej dotyczącej sprzedaży piwa. "Cena piwa w Niemczech jest zdecydowanie zbyt niska" – podkreśla DBB.

Cena piwa musi być "odpowiednia"

DBB oskarża sieci spożywcze o "psucie rynku" piwa i tym samym dewaluację jego wartości. Jak wyjaśnia szef DBB Holger Eichele, szczególnie podczas pandemii handel stosował zbyt często różnego rodzaju promocje na markowe piwa, które zamieniły się w "niepokojącą, rujnującą branżę browarniczą wojnę cenową" prowadzoną przez handel.

- Każdy, kto oczekuje jakości, musi być gotów za nią zapłacić odpowiednią cenę – podkreśla Eichele. Z drugiej strony wiadomo, że wzrosło uznanie konsumentów dla żywności i napojów wysokiej jakości. - Życzylibyśmy sobie, aby dostrzegły to sieci spożywcze, które najwyraźniej nie chcą przyznać się do nadmiernych wzrostów kosztów, na które narażeni są ich dostawcy - dodaje prezes DBB.

Ceny wzrosną. Ringer: „Bez tego się nie obędzie”

Wystarczy spojrzeć na gazetki promocyjne sieci spożywczych, aby zauważyć, że oferty promocyjne piwa pojawiają się zwykle na pierwszej lub ostatniej stronie, aby były lepiej widoczne – zauważa "Die Welt". Dzieje się tak, ponieważ piwo generuje ruch w sprzedaży żywności, podobnie jak kawa, mięso czy mrożonki. "Szczególnie w czasach pandemii walka o klientów za pomocą agresywnych ofert jest bardzo widoczna" – podkreśla "Die Welt".

d2g0nb4

- Zdecydowanie popieramy ministra rolnictwa, gdy żąda od handlu rozsądnych cen za żywność – mówi Eichele. - Ważne jest, aby nowy rząd federalny miał wpływ na sieci handlowe, a także zadawał ważne pytania - dodaje.

Sieć Edeka, lider rynku spożywczego w Niemczech, odnosząc się do zarzutów DBB, argumentuje, że "konsumenci w Niemczech i Europie cierpią obecnie z powodu wysokiej inflacji i wzrostu cen żywności". "Wiemy, że wiele z tych żądań w żaden sposób nie jest uzasadnionych zwiększonymi kosztami. W interesie konsumenta nie możemy i nie chcemy zaakceptować podwyżek cen. Dlatego każda podwyżka jest dokładnie badana" – dodaje rzecznik Edeki.

Wiele dużych browarów ogłosiło, że na wiosnę wprowadzi podwyżki cen w związku z gwałtownym wzrostem kosztów energii, surowców i materiałów opakowaniowych.

d2g0nb4

Pandemia uderzyła w browary

Z danych DBB wynika, że pandemia doprowadziła do dużych strat niemieckiego przemysłu piwowarskiego w 2021 roku. Szacowany spadek wyniósł około 3-4 proc. w porównaniu do 2020 roku. "To przekłada się na sprzedanie około 200-300 mln litrów piwa alkoholowego" – podkreśla DBB.

Ten spadek sprzedaży to w dużej mierze wynik lockdownu w branży gastronomicznej i eventowej w pierwszej połowie zeszłego roku oraz odwołania tysięcy imprez. "Oczekuje się, że rynek ten będzie jednak powoli się odbudowywał" – podsumowuje "Die Welt".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2g0nb4
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2g0nb4
d2g0nb4