Trwa ładowanie...

Ceny oleju o 70 proc. w górę. Nawet 15 zł za butelkę

Ceny olejów skoczą w maju nawet o 70 proc. – dowiedziała się nieoficjalnie "Rzeczpospolita" w jednej z dużych sieci handlowych. To efekt wojny w Ukrainie, która jest jednym z największych światowych producentów tego produktu.

Share
Ceny oleju słonecznikowego w maju przerosną ceny oliwy Ceny oleju słonecznikowego w maju przerosną ceny oliwy Źródło: PAP, fot: Grzegorz Michałowski
d1pzgf8

Sklepy już przygotowują się do podwyżek, które przyspieszyła wojna na Ukrainie. Kraj ten nazywany jest spichlerzem Europy. Odpowiada m.in. za połowę światowego eksportu oleju słonecznikowego.

Z nieoficjalnych informacji, do których dotarła "Rzeczpospolita", wynika, że sieci handlowe mogą w maju podnieść ceny olejów nawet o 70 proc.

Taki skok może sprawić, że ceny oleju słonecznikowego przerosną ceny oliwy z wytłoczyn – w sklepach internetowych dostępne wciąż od kwoty 15 zł.

Inflacja poszybuje w górę. "Najgorsze dopiero przed nami"

Wzmożone zakupy od wybuchu wojny w Ukrainie sprawiły, że handlowcy skupiają się na nie tyle na obniżce czy utrzymaniu cen, a na wyhamowaniu wzrostów.

d1pzgf8

Margaryna w cenie masła

Producenci windują ceny ze względu na ogromny popyt ze strony rynków zachodnich, głównie z Niemiec i Francji. Ostrzegają, że podrożeją też margaryna, która będzie cenowo zbliżona do masła.

Jak informuje "Rz", w Polsce sprzedaje się rocznie 3,4 mln litrów oleju słonecznikowego, a wartość rynku to 82 mln zł. Spodziewane wzrosty to efekt rosyjskiej inwazji na Ukrainę, a konkretnie przewidywanego mniejszego eksportu z tego kraju. Tylko w 2021 roku Ukraina wyprodukowała 6,5 mln litrów oleju słonecznikowego, z czego 5,8 mln ton trafiło na eksport.

Z danych NielsenIQ, które przytacza dziennik, wynika, że wojna spowodowała w 30 największych sieciach skok sprzedaży o 12–17 proc. w ujęciu tygodniowym.

Oleju zaczyna brakować

Wzrost cen podbijają rosnące koszty produkcji, spowodowane m.in. wyższymi cenami gazu, paliw i prądu.

d1pzgf8

W ujęciu rocznym olej słonecznikowy podrożał o ponad 90 proc. Co gorsza, produktu zaczyna brakować. Niemieckie sieci handlowe podejmują decyzje o ograniczeniu sprzedaży. W Polsce na razie problemu na sklepowych półkach nie widać.

W najbliższych miesiącach br. ceny w sklepach będą podbijane przez kolejne czynniki, w tym przez zakłócenia łańcuchów dostaw czy rosnące koszty wytwórcze i pracownicze. Do tego dojdą obustronne sankcje gospodarcze zastosowane w związku z wojną w Ukrainie. Tak długo, jak będzie trwał konflikt zbrojny, na półkach sklepowych nie będzie spokojnie - oceniają eksperci.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1pzgf8
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d1pzgf8
d1pzgf8