Chodzi tylko o carry-trade?

Dzisiejsza reakcja rynku na lepsze dane z USA odnośnie sprzedaży detalicznej i nastrojów konsumenckich pokazała, co tak naprawdę jest na rzeczy.

Obraz
Źródło zdjęć: © DM BOŚ

Przypomnę, podobne zachowanie rynku obserwowaliśmy tydzień temu, przy okazji publikacji odczytów z rynku pracy. Każda kombinacja danych z USA (gorszych, lub lepszych) tak naprawdę zaczyna prowadzić do tego samego, czyli umocnienia dolara. Gorsze dane to wzrost globalnego ryzyka i ruch w kierunku „bezpiecznej przystani”, czyli dolara. Lepsze dane to szanse na szybsze zacieśnienie polityki monetarnej przez FED, co też sugeruje wzrost dolara. Dobrym wytłumaczeniem dlaczego tak się dzieje, jest zrozumienie zależności w jaką wpadł dolar przez masowo stosowane w ostatnich miesiącach strategie „carry-trade”. Era tanich pożyczek w amerykańskiej walucie zaczyna się kończyć i inwestorzy nie czekając do końca roku, zaczynają już teraz redukować pozycje i spieniężać aktywa. Nikogo nie interesują już dobre dane z Chin, ani zapewnienia przedstawicieli agencji Moody’s, iż rankingi 17 krajów, które są opisywane przez trzy literki A, nie są na razie zagrożone. To nie Grecja, czy Dubaj były w minionym tygodniu głównym
czynnikiem psującym nastroje. To inwestorzy zastawili sami na siebie pułapkę, z której teraz próbują wybrnąć pośpiesznie zamykając spekulacyjne pozycje finansowane tanim dolarem. Trudno wyrokować, czy nie doprowadzi to do spadku w okolice 1,45 w przyszłym tygodniu (dzisiaj mimo korzystnie wyglądającego układu wskaźników i średnich na 4-godzinowych wykresach nie udało się sforsować kluczowego oporu na 1,4780, o którym wspominałem rano). Próbą odpowiedzi na tę zagadkę będzie zaplanowane na środę posiedzenie FED. Tyle, że Ben Bernanke już próbował przekonać inwestorów do swoich pesymistycznych tez w miniony poniedziałek. Czyżby „Pan Rynek” uznał, iż szef FED nie ma racji?

W kraju szeroko komentuje się dzisiejsze słabsze dane na rachunku obrotów bieżących. Nieoczekiwany wzrost deficytu w październiku do 991 mln EUR pokazuje, że pryska pozytywny wpływ eksportu, co może nieco zaszkodzić wzrostowi gospodarczemu. Niemniej reakcja krajowych inwestorów jest dość wyważona. Trudno powiedzieć, czy jest to wynikiem obaw przed ewentualną interwencją resortu finansów, czy też brakiem wiary uczestników rynku w dalsze umocnienie dolara. Niemniej także i tutaj, jeżeli spekulacyjne pozycje carry-trade na rynkach wschodzących finansowane tanimi „zielonymi” będą nadal zamykane, to trudno będzie mówić o szansach na umocnienie złotego.

EUR/USD: Nieudana próba sforsowania oporu na 1,4780 finalnie doprowadziła do mocnego załamania się rynku podczas kolejnych godzin. Wskaźniki 4-godzinowe wykonały woltę w dół, która jest klasyczna dla rynku „bessy”, chociaż o takowym pojęciu nie mówi się w przypadku rynku walutowego. W efekcie złamaliśmy wsparcia na 1,4670-1,4700, a także minimum z 3 listopada na 1,4623. Wydaje się, że mamy otwartą drogę do 1,4500-1,4515, gdzie znajduje się 23,6 proc. zniesienie Fibonacciego wzrostów od początku marca b.r., a także wsparcia z końca września b.r. Co ciekawe umocnienia dolara nie potwierdza zachowanie się rynków akcji w USA, co skłaniałoby do tego, iż w perspektywie najbliższych godzin czeka nas odreagowanie. W tym przypadku silnym oporem będą okolice 1,4660-70. Wskaźniki na wykresie 4H sugerują dywergencje z kursem.

Marek Rogalski – analityk DM BOŚ (BOSSA FX)

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Kto korzysta z Funduszu Spójności? Ważna reguła 90 proc.
Kto korzysta z Funduszu Spójności? Ważna reguła 90 proc.
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
500 tys. zł na wsparcie ratowników. "Nie muszą już sprzedawać łodzi"
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
Nowe "elektryki" do Morskiego Oka. Fiakrzy alarmują o łamaniu ustaleń
Straty sięgają 100 proc. Jest apel plantatorów. Minister odpowiada
Straty sięgają 100 proc. Jest apel plantatorów. Minister odpowiada
Arabowie nie dotarli na majówkę do Zakopanego. "Ruch wyhamował"
Arabowie nie dotarli na majówkę do Zakopanego. "Ruch wyhamował"
Droga zamiast działek ROD w Gdyni? Syn Tuska zabrał głos
Droga zamiast działek ROD w Gdyni? Syn Tuska zabrał głos
Ile Polacy wydadzą na majówkę? Niektórzy nawet 4 tys. zł
Ile Polacy wydadzą na majówkę? Niektórzy nawet 4 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
Szukają Polaków do pracy na lotnisku. Płacą w przeliczeniu 16 tys. zł
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
To koniec kariery w klubie PiS. Oto majątek Janusza Kowalskiego
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Zielony napój to hit w Polsce. Wzrost zamówień o 134 proc.
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
Tu grillować w majówkę nie można. Grozi do 5 tys. zł mandatu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
"Mały Dubaj" nad Bałtykiem. Padła konkretna data otwarcia hotelu
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!