Chuchać na talent

Firmy coraz częściej wolą szkolić pracowników, tak by w przyszłości
zostali kierownikami. Już prawie połowa polskich firm ma program zarządzania talentami.

Obraz

Prawie połowa dużych firm ma program zarządzania talentami. Co trzecia chce go wdrożyć.

Do wyników badań firmy doradczej Hay Group dotarła „Rzeczpospolita”. Wynika z nich, że najpopularniejszym powodem inwestowania w programy zarządzania talentami, jest chęć wychowania przyszłych liderów. Okazuje się, że 46% firm w Polsce ma taki program, zaś 34% zamierza go wdrożyć. Takie programy od lat dziewięćdziesiątych funkcjonują już firmach na Zachodzie.

Trzeba jednak pamiętać, że firmy na wyrost nazywają cykl szkoleń, programem zarządzania talentami. Jak przyznaje Szymon Milonas, szef praktyki zarządzania talentami w Hay Group, dobrze przygotowany program zaczyna się od starannej selekcji kandydatów.

Na przykład HR menedżer w polskiej spółce koncernu Procter & Gamble mówi „Rzeczpospolitej”, że na najwyższe stanowiska nie szuka kandydatów na zewnątrz, lecz wśród własnych menedżerów, zgodnie z zasadą, że przyszłych liderów trzeba sobie wychować samemu. O sukcesie decydują dwa czynniki – zindywidualizowana planowana ścieżka rozwoju zawodowego i dobrze przygotowani menedżerowie, którzy na co dzień mają rozwijać talenty swych podwładnych.

„Rzeczpospolita” podaje, że różnymi programami rozwoju talentów jest objętych aż 100 z 20 tys. pracowników Banku Pekso SA. Bank szkoli też najlepszych absolwentów uczelni.

Firmy muszą sobie jednak odpowiedzieć na pytanie, czy i po co potrzebują talenty (czy np. zamierzają się rozwijać, tworzyć nowe kierownicze stanowiska). „Wyszkolone” talenty muszą też odpowiednio wykorzystywać. Często pracownicy nawet nie wiedzą, że w ich firmie funkcjonuje program zarządzania talentami. Jak wynika z badań firmy Hay Group, dwie piąte firm nie informuje załogi, że szkoli talenty. Pracodawcy najczęściej tłumaczą, że chcą uniknąć zawiści innych pracowników i roszczeniowej postawy samych talentów. Tymczasem pracownicy powinni wiedzieć, że taki program istnieje, z drugiej strony muszą sobie zdawać sprawę z tego, że udział w nim nie zapewni im automatycznie np. dyrektorskiego stołka i wyższej pensji. Uruchamiając programy dla najzdolniejszych pracowników, nie można też zapominać o reszcie kadry - oni też muszą mieć szansę na rozwój.

Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀