WAŻNE
TERAZ

Ostatnie pożegnanie Łukasza Litewki. Tłumy przed kościołem

Czy odciskanie palca w pracy upokarza?

Karty magnetyczne i skanowanie odcisków palców. Takie metody coraz częściej stosują dyrektorzy szpitali, by sprawdzać jak długo pracują ich pracownicy. Lekarze mówią, że to metody policyjne.

Obraz

W wałbrzyskim szpitalu im. Sokołowskiego już w kwietniu wprowadzono system rozliczania czasu pracy oparty na czytnikach linii papilarnych. System polega na tym, że każdy pracownik szpitala musi najpierw zbliżyć kartę do czytnika, a następnie do urządzenia przykłada palec. To samo musi zrobić wychodząc z placówki. Na podstawie tego systemu naliczane jest wynagrodzenie. O sprawie napisała m.in. „Gazeta Wyborcza”.

Lekarze i związkowcy są jednak oburzeni. Mówią: to obóz pracy, a nie szpital, to manifestacja siły wobec pracowników. Wielu pracowników twierdzi, że „przyjęło nowy system pod presją”. Twierdzą, że dano im do zrozumienia, że w przeciwnym razie nie dostaną pensji.

Niektórzy lekarze czują się poniżeni tego typu praktykami i mówią o zwolnieniu się z pracy.
Na przykład dr Wojciech Baranowski chce się pożegnać z pracą, bo jak twierdzi „linie papilarne to mój ojciec miał w czasie wojny odbite w kenkarcie”. Tymczasem dyrektor twierdzi, że nie wprowadził restrykcji. Mówi, że szpital działa w trzech ośrodkach oddalonych od siebie o kilka kilometrów. System pomaga sprawdzać kto ile pracuje.

Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych stwierdził, że pracodawca nie może gromadzić danych biometrycznych pracowników w celu ewidencji czasu pracy. Szpital mógłby zbierać odciski, gdyby chciał zapewnić bezpieczeństwo w niektórych strefach. Państwowa Inspekcja Pracy uznała, że zanim szpital zdecydował się na nowy sposób ewidencjonowania czasu pracy, powinien zmienić regulamin. Związkowcy skierowali sprawę do sądu.

Tego typu system jest też testowany w Szpitalu Wojewódzkim w Przemyślu (dyrektor przyznaje, że pracownicy przestali się spóźniać). System działa też w Krośnie. Chociaż dyrekcja jest zadowolona, niektórzy lekarze twierdzą, że to praktyki uwłaczające ich godności.

Wybrane dla Ciebie
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Kuriozalne oszustwo "na bierzmowanie". Jest oświadczenie archidiecezji
Kuriozalne oszustwo "na bierzmowanie". Jest oświadczenie archidiecezji
Polacy nie chcą tu pracować. Kandydatów odrzucają negatywne opinie
Polacy nie chcą tu pracować. Kandydatów odrzucają negatywne opinie
Sprawdzajcie skład śmietanki z Biedronki. Możecie się zdziwić
Sprawdzajcie skład śmietanki z Biedronki. Możecie się zdziwić
"Wolę dokuśtykać". Ceny parkowania pod szpitalem. Pacjenci komentują
"Wolę dokuśtykać". Ceny parkowania pod szpitalem. Pacjenci komentują
Rośnie liczba takich L4. Lekarze zaniepokojeni. Nawet miesiąc wolnego
Rośnie liczba takich L4. Lekarze zaniepokojeni. Nawet miesiąc wolnego
"Nie mamy żadnych szans". Tracą pasażerów, są wkurzeni na samorząd
"Nie mamy żadnych szans". Tracą pasażerów, są wkurzeni na samorząd
8,4 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Próbował uciekać przed policją
8,4 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Próbował uciekać przed policją
Więcej osób skorzysta z kart parkingowych. Jest projekt zmian
Więcej osób skorzysta z kart parkingowych. Jest projekt zmian
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE