Trwa ładowanie...

Po decyzji Brukseli czeka nas zamykanie fabryk? Mamy komentarz

Posłowie Parlamentu Europejskiego przyjęli przepisy, które uderzą w sektor przetwórstwa rybnego w Polsce. Branża alarmuje, że nowe rozporządzenie w praktyce może uniemożliwić eksport ryb za granicę. Sektor zatrudnia nad Wisłą obecnie ok. 20 tysięcy pracowników.

Decyzja Brukseli uderzy w 20 tys. polskich pracowników? Mamy komentarzDecyzja Brukseli uderzy w 20 tys. polskich pracowników? Mamy komentarzŹródło: Pixabay, fot: pexels
d1egcgr
d1egcgr

Unijna regulacja wprowadza nowe normy dotyczące tzw. "usztywniania" (ang. stiffening) ryb. Proces polega na podmrożeniu wędzonej ryby do temperatury od -4 do -7 stopni Celsjusza przed pokrojeniem w plastry. Jest stosowany przez firmy zajmujące się przetwórstwem łososia w Polsce.

Polskie Stowarzyszenie Przetwórców Ryb podkreśla, że stosowanie takiego zabiegu pozwala na łatwiejsze krojenie, ale także działa jako bariera przed szkodliwymi bakteriami, w tym patogenną Listeria monocytogenes, ograniczając marnowanie żywności i utrzymując wysokie standardy produkcyjne i zdrowotne.

Unijne zmiany w przetwórstwie

Nowe regulacje zakładają wprowadzenie 96-godzinnego limitu czasowego dla stiffeningu - tyle czasu ryby po podmrożeniu filetu będą mogą "czekać" w ujemnej temperaturze. To oznacza, że w praktyce nie będzie można ich wywozić za granicę - pisze Portal Spożywczy. Zdaniem przetwórców taka decyzja nie ma naukowego uzasadnienia.

"Nowy limit nie uwzględnia złożoności przetwarzania łososia i nie ma solidnych dowodów naukowych, co może zakłócić wydajność produkcji, zmniejszyć moce produkcyjne" - tłumaczy WP Finanse Arletta Wenderlich Dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb.

Przedstawiciele branży nie mają wątpliwości, że taki limit będzie miał istotny wpływ na sektor przetwórstwa rybnego w UE, w szczególności w Polsce, wpływając jednocześnie na konkurencyjność i faworyzując przetwórców z Francji, Hiszpanii i Włoch. Producenci z tych krajów również schładzają rybę, ale do temperatury -3 stopni C.

d1egcgr

Czeka nas zamykanie fabryk?

Polskie Stowarzyszenie Przetwórców Ryb podkreśla, że wraz z branżą i ekspertami, na każdym etapie aktywnie starało się wpłynąć na zmianę niekorzystnych zapisów w Akcie Delegowanym, wskazując chociażby na istotne uchybienia w procesie legislacji, w tym przede wszystkim braku opinii Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności.

"Mimo to stanowisko Komisji Europejskiej prącej do zmian pozostało niezmienne, a PE uchwalił zmiany w Akcie Delegowanym" - pisze Stowarzyszenie.

Przedstawiciele branży twierdzą, że mimo komplikacji będzie funkcjonować w nowych warunkach. - Praktyka pokaże jaki jest wpływ nowych ram regulacyjnych na nasze operacje i produkty – mówi Emila Schomburg, rzecznik prasowy MOWI CE.

Pod koniec ubiegłego roku Arletta Kramska, dyrektorka Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb alarmowała, że koszty ograniczenia "stiffeningu" trzeba będzie liczyć w milionach złotych. - Proponowane zmiany mają ogromny wpływ na opłacalność produkcji w polskich przetwórniach. W czarnym scenariuszu może dojść do zamknięcia fabryk – twierdziła dyrektorka PSPR, cytowana przez money.pl.

d1egcgr

Roczna wartość obrotu branży przetwórstwa rybnego w 2022 r. wyniosła 16,08 mld zł. Wartościowy udział samych produktów z łososi, w całkowitym polskim eksporcie produktów spożywczych, to 4 proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1egcgr
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1egcgr