Trwa ładowanie...

Dopłaty do węgla nie dla wszystkich. Pomysł PiS omija nawet 300 tys. rodzin

Dopłaty do węgla zaproponowane przez rząd nie sprawią, że cena surowca z dnia na dzień stanieje. Wszystko zależy tak naprawdę od chęci jego sprzedawców i jego dostępności. Ponadto część źródeł opału w ogóle nie jest uwzględniona w rządowym programie. Dlatego nawet 300 tys. rodzin w czasie nadchodzącej zimy może nie otrzymać żadnej pomocy.

Share
Dopłaty do węgla nie rozwiążą problemów polskich rodzin?Dopłaty do węgla nie rozwiążą problemów polskich rodzin?Źródło: Getty Images, fot: Michal Fludra/NurPhoto
d3peiq6

Rząd zaproponował rozwiązanie, które ma przeciwdziałać spekulacjom na rynku surowcowym. Zgodnie z przyjętą przez Sejm ustawą od sierpnia cena węgla dotowanego dla odbiorców indywidualnych ma wynosić 996,60 zł za tonę. Maksymalnie będzie można kupić trzy tony po tej cenie.

Zgodnie z propozycją, firmy, które sprzedadzą surowiec po cenie regulowanej, mają otrzymać rekompensatę w wysokości 1073,13 zł brutto. Ustawa wejdzie w życie od sierpnia.

Dopłaty do węgla mogą być niewystarczające

Jednak wtorkowa "Gazeta Wyborcza" zauważa kilka mankamentów rządowego programu. Przede wszystkim sprzedawcom węgla może się nie opłacać skorzystanie z systemu dopłat, a to dlatego, że surowca będzie w tym sezonie brakować, co podkreślają wszyscy obserwatorzy. Jego cena zatem wciąż będzie szybować w górę, więc szybko może się okazać, że sprzedaż po cenie regulowanej jest nieopłacalna.

d3peiq6

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Neutralny dla środowiska dom w cenie kawalerki. "Cudeńko budowlane"

Nie ma też pewności, ile pieniędzy realnie trafi do firm prywatnych. Rząd na program dotacji przewidział maksymalnie 3 mld zł, a wiadomo już, że chcą w nim uczestniczyć państwowe koncerny. Nie można wykluczyć, że to im przypadnie lwia część tego tortu.

Wątpliwości dziennika wzbudza też limit trzech ton na gospodarstwo domowe. "Wyborcza" podkreśla, że tyle nie wystarczy, by ogrzać przez cały sezon duży, nieocieplony dom. A takich jest większość.

300 tys. rodzin pominięte

To jednak nic, gdyż używający węgla mają jakąś nadzieję na niższe ceny surowca na rynku. Pluć sobie w brodę mogą osoby, które przeszły na ekopaliwo - pellet. Cena tony tego surowca w rok wzrosła z 850 zł do 2-3 tys. zł. A rząd nie przewidział w swoim programie żadnych dopłat dla ogrzewających dom pelletem.

d3peiq6

Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego w rozmowie z "Wyborczą" szacuje, że w Polsce jest nawet 300 tys. kotłów na pellet. Tyle zatem rodzin ominie wsparcie państwa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3peiq6
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3peiq6
d3peiq6