Dzieciom wstęp wzbroniony. Moda na hotele dla dorosłych dotarła do Polski

Cisza, spokój i żadnych dzieci. W popularnych, światowych kurortach jest ich coraz więcej. W Polsce to wciąż rynkowa nisza. Niektóre hotele spróbowały się w niej odnaleźć, ale coś poszło nie tak. - Zakazy to nie jest dobre rozwiązanie - mówi menedżer jednego z nich.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Hotel Narie. Chciał być enklawą dla dorosłych, ale zmienił politykę
Hotel Narie. Chciał być enklawą dla dorosłych, ale zmienił politykę (WP.PL, Fot: Witold Ziomek)
WP

Jedne przyjmują osoby od 14. roku życia, inne od 16. Są i takie, gdzie gościem może być wyłącznie osoba pełnoletnia. Łączy je jedno - to hotele, w których nie ma rodzin z dziećmi, piaskownic, czy placów zabaw.

Nie ma zajęć z animatorami, świetlicy z kreskówkami czy zabawek. Są za to zabiegi SPA, cisza i towarzystwo dorosłych. Ale w Polsce takich hoteli jest zaledwie kilka.

- Pojawiają się takie perełki, wyspecjalizowane hotele nastawione na jeden segment rynku, ale to zdecydowanie nisza - mówi Jacek Tokarski, ekspert od rynku hotelarskiego Hotel Professionals. - Na polskim rynku utrzymanie hotelu dla specyficznej grupy jest trudne, dlatego raczej hotele starają się mieszać klientów.

WP

Lepiej sugerować niż zakazywać

Hotel Narie, niedaleko Morąga, do niedawna reklamował się jako miejsce "tylko dla dorosłych". Zmienił jednak politykę i rodziny z dziećmi przyjmuje.

- Zakazy się w hotelarstwie nie sprawdzają - mówi Mateusz Bogulski. - Przed otwarciem rozmawiałem z wieloma znajomymi, którzy mają dzieci. Większość nie wyjeżdża bez nich na wakacje. Dlatego podjęliśmy decyzję, żeby na żadnego klienta się nie zamykać i tym sezonie już kilka rodzin z dziećmi do nas przyjechało, ale ogólny profil hotelu zostaje taki, jaki był. Wielu naszych gości przyjeżdża tutaj właśnie ze względu na ofertę przygotowaną z myślą o dorosłych.

Poza niewielkim placem zabaw, schowanym na tyłach hotelu, infrastruktury przygotowanej pod klienta z dziećmi w Narie nie ma.

WP
Teren wokół hotelu Narie. WP.PL
Podziel się

Na basenie nie znajdziemy zjeżdżalni czy wodnych zabawek, w ofercie nie ma gier i zabaw dla dzieci. Jest za to SPA z zabiegami odnowy biologicznej, skierowane do osób dorosłych, a w karcie hotelowej restauracji nie ma popularnego w rodzinnych hotelach menu dla dzieci.

Wystrój też jest raczej "dorosły". Dominuje dyskretna elegancja i minimalizm.

WP

Na ogromnym terenie otaczającym Narie jest stadnina koni, las, pole lawendy i oczka wodne. Nie ma mini zoo, ani innych atrakcji dla dzieci.

Jeden z pokoi w hotelu Narie. WP.PL
Podziel się

- Zamiast zakazywać, ograniczać, lepiej delikatnie sugerować - mówi Mateusz Bogulski. - Mamy w planach budowę klubu nocnego, sal konferencyjnych i nowych domków o różnym standardzie. Ale infrastruktury dla dzieci rozbudowywać nie będziemy. Mocno akcentujemy to, że jesteśmy na mazurskiej wsi, blisko natury, tam gdzie jest cicho i spokojnie. Tak pozostanie. Choć oczywiście jeśli rodziny z dziećmi będą chciały do nas przyjechać, to na pewno będą miały co robić.

WP

Faktycznie, w hotelu panuje cisza i spokój. I to pomimo trwającej wymiany dekoracji - rozstawiane są jesienne dynie, które zastępują zielone jabłka. Innych gości praktycznie nie widuję, choć wiem, że są, bo na parkingu widzę zaparkowane samochody. Drogie samochody. Narie to miejsce dla osób z grubym portfelem.

Spotykam ich dopiero na śniadaniu.

- Hotel jest tak zbudowany, żeby zapewnić gościom spokój i dyskrecję - wyjaśnia Mateusz Bogulski. - Stąd też decyzja o tym, żeby jednak otworzyć go na rodziny z dziećmi, jestem przekonany, że nikomu nie będzie to przeszkadzać.

- Ludzie różnie odpoczywają, mają różne potrzeby, więc hotele też powinny być różne - komentuje jeden z gości hotelu Narie. - My mamy dzieci, ale wybraliśmy się na weekend we dwoje. Nawet nie wiedzieliśmy, że to był hotel dla dorosłych, po prostu podobało nam się miejsce.

WP
Łazienka w hotelowym pokoju. WP.PL
Podziel się

Rodzic zmęczony, rodzic turysta

Z oferty hoteli dla dorosłych korzystają nie tylko single czy bezdzietne pary. Na takie wyjazdy bardzo często decydują się rodzice, którzy chcą odpocząć i spędzić trochę czasu w gronie dorosłych.

Czytaj też: Coraz więcej turystów w hotelach w Polsce. Orbis podwaja zyski

- Kocham dzieci, sama mam ich trójkę. Ale na wyjazd z mężem, we dwójkę, prędzej wybiorę właśnie taki hotel - komentuje klientka na popularnym portalu bookingowym. - Chodzi o to, żeby odpocząć i na chwilę wyjść z roli rodzica.

- Polecam resorty tylko dla doroslych. Od lat takie wybieramy. Oficjalnie są dla każdego, kto ukończył 18 lat, ale ponieważ nie ma tam żadnych głośnych imprez, dyskotek, młodzi tam nie jeżdżą, bo się nudzą - pisze na internetowym forum turystka.

Karaiby 18 plus

Zdaniem ekspertów hotele tylko dla dorosłych nie są i raczej nie staną się wiodącym trendem. Największą szansę na utrzymanie takiego biznesu mają popularne światowe kurorty. Zwłaszcza te z górnej półki.

- Wiele takich miejsc znajdziemy na Karaibach czy Malediwach - mówi Jacek Tokarski. - Decyduje przede wszystkim lokalizacja. Mówimy o regionach, w których ruch turystyczny trwa przez cały rok, bez przerwy. W Polsce jesienią niewiele osób wyjeżdża na wakacje, więc większość hoteli musi się otwierać. Zarówno na klienta biznesowego, jak i rodziny.

Hotel Narie, widziany z zewnątrz. WP.PL
Podziel się

Dość duża baza hoteli przyjmujących tylko osoby dorosłe jest m.in. w Hiszpanii - na Ibizie, Majorce, Fuerteventurze i Lanzarote, także w Grecji - m.in. na Rodos i Krecie. Lista kierunków jest długa. Hotele takie, dostępne w ofercie biur podróży, znajdziemy w popularnych kurortach w Egipcie, Włoszech, Chorwacji, na Cyprze czy Maroku, ale również w kierunkach egzotycznych – na Kubie, Dominikanie, w Meksyku i na Mauritiusie.

Zazwyczaj hotele dla dorosłych to obiekty 4 - 5 gwiazdkowe.

Czytaj też: Wynajmowane mieszkanie jak hotel. Wspólnoty wypowiadają wojnę właścicielom

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
WP
WP