Ekspert: referendum dobre dla demokracji, ale pogłębia kryzys

Decyzja o referendum w Grecji w sprawie drugiego pakietu pomocy jest dobra dla demokracji, ale najprawdopodobniej pogorszy kryzys euro, bo potęguje niepewność - ocenia ekspert Sony Kapoor, dyrektor ekonomicznego think tanku "Re-Define".

Zdaniem Kapoora, byłego pracownika banku inwestycyjnego Lehman Brothers, premier Grecji Jeorjos Papandreu jest między "młotem a kowadłem".

"Takie referendum jest prawie niemożliwe do wygrania w obecnych okolicznościach" - napisał Kapoor w komentarzu przesłanym prasie. - Ale jeśli (Papandreu) go nie przeprowadzi straci nikłą większość trzech głosów w koalicji, gdyż deputowani się buntują".

Wskazując na skalę reform, oszczędności i wysiłków, jakich wymaga się od obywateli Grecji, Kapoor przyznaje jednak, że referendum "byłoby dobre dla demokracji i legitymacji". Ale, dodaje, trudno dziś oczekiwać, że można je wygrać, zwłaszcza patrząc na "nieodpowiedzialną opozycję", która obiecuje wyborcom "gruszki na wierzbie".

Zdaniem eksperta obecnie mamy do czynienia z szerszym konfliktem, gdzie środki, które może są i dobre dla zarządzania kryzysem, nie idą w parze z demokracją. - Mamy do czynienie z tworzeniem się bezprecedensowego konfliktu. Wola i cierpienie ludzi są konfrontowane z bardzo surową finansową i polityczną rzeczywistością, jakiej doświadcza Grecja - powiedział ekspert.

W poniedziałek premier Grecji zapowiedział referendum ws. drugiego planu pomocy dla Aten, ustalonego w ubiegłym tygodniu na szczycie państw euro. W reakcji, w dół poszły notowania europejskich giełd, a straty europejskich papierów wartościowych nadal się pogłębiają.

W ramach drugiego pakietu pomocy Grecja miałaby otrzymać 130 mld euro od eurolandu i MFW, z czego 30 mld to gwarancje dla inwestorów zachęcające ich do wymiany obligacji greckich na papiery o połowę niższej wartości. W zamian kraj ma przyjąć daleko idący program oszczędności, który budzi masowe sprzeciwy obywateli. Na szczycie strefy euro 27 października uzgodniono również redukcję długu Grecji o 100 mld euro z 50-procentowymi stratami dla posiadaczy greckich obligacji.

Wybrane dla Ciebie
Kurort szuka prywatnego operatora mariny. Zaniepokojenie na Mazurach
Kurort szuka prywatnego operatora mariny. Zaniepokojenie na Mazurach
Cwaniacy bombardują nasze telefony. Polacy narażeni na groźny spam
Cwaniacy bombardują nasze telefony. Polacy narażeni na groźny spam
Górski talerzyk. Tak policzą w tym roku gości górale
Górski talerzyk. Tak policzą w tym roku gości górale
Ile zarabiają kierowcy śmieciarek? Za granicą płacą więcej
Ile zarabiają kierowcy śmieciarek? Za granicą płacą więcej
To królowie rynku pracy. Zarabiają ponad 30 tys. zł miesięcznie
To królowie rynku pracy. Zarabiają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Mówią: dokładamy do produkcji drugi rok. Wyjdą na ulice w święta
Mówią: dokładamy do produkcji drugi rok. Wyjdą na ulice w święta
"Rezerwacje przebiły sufit". Kurort szykuje się na szturm turystów
"Rezerwacje przebiły sufit". Kurort szykuje się na szturm turystów
Opłata za psa. Gminy rezygnują. Resort finansów zabrał głos
Opłata za psa. Gminy rezygnują. Resort finansów zabrał głos
"Przyjeżdżają tłumy". Chcą zamknąć galerię. Mieszkańcy protestują
"Przyjeżdżają tłumy". Chcą zamknąć galerię. Mieszkańcy protestują
Zburzyli mu altanę. Stracił kota. Teraz wyganiają seniora z kontenera
Zburzyli mu altanę. Stracił kota. Teraz wyganiają seniora z kontenera
Ich brakuje na rynku pracy. Płacą 500 zł dziennie i nie ma chętnych
Ich brakuje na rynku pracy. Płacą 500 zł dziennie i nie ma chętnych
Trzech zatrzymanych. W tle lewe faktury na kilkadziesiąt mln zł
Trzech zatrzymanych. W tle lewe faktury na kilkadziesiąt mln zł
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥