Hurtownicy alarmują - 10 tys. miejsc pracy zagrożone

Polscy hurtownicy w liście otwartym twierdzą, że decyzja British American Tobacco zagraża tysiącom miejsc pracy w Polsce. Upaść może cała branża hurtowników tytoniowych generująca 25 mld zł obrotów rocznie. Dlaczego firma wprowadza zmiany?

Obraz
Źródło zdjęć: © Thinkstockphotos

"Działając w imieniu niżej wymienionych hurtowni wyrobów tytoniowych, reprezentujących ok. 25 proc. rynku hurtowej sprzedaży wyrobów tytoniowych w Polsce, zatrudniających 1,5 tys. osób informuję, że nowy model dystrybucji wyrobów tytoniowych (bezpośrednio do sklepów detalicznych) wprowadzony przez B.A.T. Trading Sp. z o.o. będzie miał katastrofalne skutki finansowe dla naszych firm oraz spowoduje likwidację ponad 20 proc. miejsc pracy w hurtowym handlu wyrobami tytoniowymi w Polsce" - czytamy w liście otwartym rozesłanym w czwartek do mediów.

Hurtownikom chodzi o ogłoszoną dwa tygodnie temu decyzję tytoniowego giganta, polegającą na uruchomieniu własnej sieci dystrybucji. Firma komunikowała, że dzięki temu powstanie 700 miejsc pracy (zobacz więcej)
.

- W ramach naszego nowego modelu sprzedaży bezpośredniej już zaproponowaliśmy stabilne i atrakcyjne warunki pracy, które obejmują wynagrodzenie zasadnicze, system premiowy oraz pakiet świadczeń pozapłacowych w oparciu o umowę o pracę dla ponad 500 osób. Kolejne 200 nowych miejsc pracy powstało u naszego kooperanta logistycznego, firmy DHL - mówi Gabriela Bar, kierownik ds. komunikacji i CSR w British American Tobacco Polska Trading Sp. z o.o.

Pośrednicy w handlu wyrobami tytoniowymi zwracają jednak uwagę, że łączna liczba miejsc pracy, które trzeba będzie zlikwidować w ich firmach, jest dużo większa i może wynieść ok. 2 tys. stanowisk.

"Jeżeli taki model wprowadzą także pozostali producenci wyrobów tytoniowych, nasze firmy zbankrutują, a na bruk w całym kraju pójdzie ponad 10 tys. pracowników" - alarmują hurtownicy, a przedstawiciele branży tytoniowej nieoficjalnie potwierdzają taką diagnozę.

Gabriela Bar przypomina jednak, że system bezpośredniej sprzedaży do punktów handlowych koncern wprowadził z sukcesem w kilku krajach europejskich. - Taki system współpracy z partnerami biznesowymi nie jest niczym nowym w Polsce, stosują go też firmy z innych branż, np. spożywczej lub też alkoholowej - zwraca uwagę Bar.

Ale hurtownicy są nieprzejednani. Według nich nowy system B.A.T. Trading Sp. z o.o. pozbawia zysków polskich przedsiębiorców, a głównym jego celem jest maksymalizacja zysków przez firmę i wytransferowanie ich poza granicę kraju.

Firma zaznacza, że celem wprowadzenia nowego modelu dystrybucji jest zbudowanie efektywnych i trwałych relacji z detalistami. Dzięki bezpośredniemu kontaktowi lepiej będzie mogła reagować na ich potrzeby i szybciej docierać z informacją o aktualnej ofercie.

- Chcemy podkreślić, że nasz model sprzedaży jest modelem otwartym, co oznacza, że każdy podmiot, w tym także hurtownie, mogą swobodnie zaopatrywać się w nasze produkty - zaznacza Gabriela Bar.

Hurtownicy są jednak nieprzejednani. Twierdzą, że pomimo deklarowanej otwartości systemu dystrybucji tytoniowego potentata, dającej sprzedającemu papierosy możliwość wyboru dostawcy, brak równowagi sił między wielką korporacją a małymi firmami w rzeczywistości postawi handlowców w sytuacji bez wyjścia.

"Takie inicjatywy jak ta opisana powyżej zabijają polskie małe i średnie przedsiębiorstwa przynosząc zyski globalnym korporacjom. Dlatego też mamy nadzieję, że polityka naszego rządu oraz jego działania wesprą nas w tej nierównej walce" - czytamy w podsumowaniu listu.

Pod listem otwartym podpisali się przedstawiciele 52 firm zajmujących się hurtową sprzedażą wyrobów tytoniowych.

[ Zobacz pełną treść listu

Obraz

]( http://i.wp.pl/a/f/pdf/32043/list_otwarty.pdf )

To czytają wszyscy
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
FINANSE
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
FINANSE
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
FINANSE
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
FINANSE
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
FINANSE
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
FINANSE
Odkryj
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
FINANSE
Najtańszy jarmark w Polsce? Sprawdziliśmy ceny w Warszawie
Najtańszy jarmark w Polsce? Sprawdziliśmy ceny w Warszawie
FINANSE
Chcieli przechytrzyć protestujących. Z helikoptera spadł ładunek
Chcieli przechytrzyć protestujących. Z helikoptera spadł ładunek
FINANSE
Emerytury byłych prezydentów. Tak wypadają na tle Andrzeja Dudy
Emerytury byłych prezydentów. Tak wypadają na tle Andrzeja Dudy
FINANSE
Magda Gessler przegrała z restauracją. Poszło o głowę łosia
Magda Gessler przegrała z restauracją. Poszło o głowę łosia
FINANSE
Zmiana od 1 grudnia. Ci obcokrajowcy zaczną znikać z rynku pracy?
Zmiana od 1 grudnia. Ci obcokrajowcy zaczną znikać z rynku pracy?
FINANSE
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀