Trwa ładowanie...

Impreza w samochodzie? Może kosztować 5 tys. zł i 30 dni aresztu

Uchylone okna, głośna muzyka i kilka zgrzewek piwa w bagażniku. Można ruszać w drogę. Imprezy w samochodach to sport głównie młodych ludzi. Można go jednak przypłacić wysoką grzywną lub nawet aresztem.

Share
Ci, którzy spożywają w autach alkohol uważając, że są bezpieczni, mylą się.
Ci, którzy spożywają w autach alkohol uważając, że są bezpieczni, mylą się.Źródło: Adobe Stock
d3uqwbi

Młodzi Polacy niewiele różnią się od swoich rówieśników z Włoch, czy Hiszpanii – bardzo lubią imprezować latem w swoich samochodach. Im głośniejsza muzyka i większe zapasy alkoholu w bagażniku – tym lepiej. Szczególnie widać to teraz w wakacyjnych kurortach, ale też w miastach, na osiedlowych parkingach nie brakuje "mobilnych imprezowiczów".

Otwarte okna albo jeszcze lepiej opuszczony dach w samochodzie, z głośników płynie na cały regulator muzyka. Pasażerowie dają upust swojej wakacyjnej radości wychylając się z jadącego samochodu z butelką piwa w ręku. Zaczepiają na drodze innych użytkowników drogi lub pieszych, dowcipkują. Znacie to? Pewnie. Każdy to zna.

Sezon na lody. Obrót przebił 3 mld zł. "Dobry lód to co najmniej 5 zł"

Za taki występ grozi nie tylko zwykły mandat karny, ale sprawa w sądzie. Policjanci mogą bowiem uznać, że zachowanie pasażerów auta było nieobyczajne, szczególnie jeśli imprezując głośno przeklinali. Koszt nagany lub grzywny – do 1500 zł – przypomina portal moto.pl.

d3uqwbi

Gorzej, jeśli w czasie samochodowej imprezy pasażerowie byli dodatkowo jeszcze agresywni, wulgarni lub siali zgorszenie. Wówczas konsekwencje mogą być poważniejsze. Taki imprezowicz będzie bowiem odpowiadał przed sądem za wywołanie zgorszenia, za co grozi nawet 5 tys. zł grzywny, a do tego np. 30 dni aresztu.

Ci, którzy spożywają w autach alkohol uważając, że są bezpieczni, mylą się. Wystarczy, że wyjadą na chwilę z butelką piwa poza "obszar eksterytorialny" – czyli z auta i wkroczą do strefy publicznej - czyli na ulicę. Takie zapomnienie się, jeśli przyuważy je Policja, to koszt 100 zł.

Imprezując w samochodzie warto pomyśleć o tych, którzy są przymusowymi uczestnikami takiego spotkania. Wystarczą elementarne zasady kultury.

d3uqwbi

Co do kierowcy natomiast – to jeśli w kabinie jego samochodu spożywany jest alkohol - najlepiej, by kluczyki w ogóle nie znajdowały się w stacyjce.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3uqwbi

Podziel się opinią

Share
d3uqwbi
d3uqwbi