Inflacja w Polsce się utrwala. Ceny żywności nie przestaną rosnąć
W ciągu zaledwie dwóch miesięcy ceny towarów i usług konsumpcyjnych w Polsce podskoczyły o 5,5 proc. To bardziej, niż powinny wzrosnąć w ciągu dwóch lat, gdyby Narodowy Bank Polski wypełniał swój cel inflacyjny - czytamy w poniedziałkowym wydaniu "Rzeczpospolitej". "Dziennik Gazeta Prawna" informuje, że ceny żywności nie przestaną rosnąć. Drożejące towary i usługi świadczą o nierównowadze w gospodarce.
16.05.2022 08:58
Gazeta zaznacza, że w samym kwietniu wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI), główna miara inflacji w Polsce, wzrósł o 12,4 proc. rok do roku i o 2 proc. w stosunku do marca.
"Tak jak w poprzednich miesiącach drożeją przede wszystkim paliwa, nośniki energii i żywność, co jest pokłosiem sytuacji na globalnym rynku surowców" - wylicza dziennik.
W 2023 r. inflacja także dwucyfrowa
"Przybywa jednak dowodów na to, że inflacja w Polsce się utrwala. A to oznacza, że nawet jeśli szczyt osiągnie latem 13–15 proc. – tak zakłada większość ekonomistów – będzie opadała wolniej, niż dotąd oczekiwano" - podkreśla.
"W ocenie analityków trzeba się liczyć z tym, że także w 2023 r. inflacja będzie przekraczała 10 proc." - podkreśla gazeta.
Ceny żywności nie przestaną rosnąć - donosi z kolei "Dziennik Gazeta Prawna". Drożejące towary i usługi świadczą o nierównowadze w gospodarce. Innym jej sygnałem jest deficyt w obrotach bieżących bilansu płatniczego - wskazuje dziennik.
Gazeta przypomina, że inflacja w kwietniu okazała się minimalnie wyższa, niż wynikało ze wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego. Finalnie osiągnęła 12,4 proc. wobec 11 proc. miesiąc wcześniej. "Analitycy wiążą to przede wszystkim z szybszym wzrostem cen żywności. Ten czynnik odpowiadał za niemal jedną trzecią przyśpieszenia inflacji"- pisze dziennik.
Indeks cen żywności. Największy wzrost od 2016 r.
Jak dodaje, wiele wskazuje, że na tym nie koniec. "DGP" wyjaśnia, że "obliczany przez Fundację CASE na podstawie danych pochodzących z internetu indeks cen żywności w tygodniu zakończonym 9 maja był o 3 proc. wyższy niż miesiąc wcześniej". "To największy wzrost od początku 2016 r., czyli od momentu, w którym rozpoczęto obliczanie wskaźnika" - podkreśla gazeta.
"Analitycy wiążą wysoką dynamikę cen żywności z agresją Rosji przeciw Ukrainie. Oba kraje są m.in. znaczącymi producentami zbóż w skali globalnej, a drożejące ziarno przekłada się na ceny w innych segmentach produkcji rolnej" - wskazuje dziennik.
"Wysokie ceny surowców będą ciążyć wynikom rachunku bieżącego w tym roku. Spodziewamy się, że deficyt wyniesie 2,3 proc. PKB w 2022 r. Bez wzmocnienia napływu środków z UE spadkowy trend zadłużenia zagranicznego może zostać zatrzymany, co może zmniejszyć komfort prowadzenia polityki fiskalnej (m.in. przez wpływ na rating) oraz monetarnej (osłabienie złotego potęgujące wzrost cen energii w złotych)" – oceniają ekonomiści PKO BP.