Trwa ładowanie...
d3jhkve
Waluty

Irlandia już nie straszy?

Dzisiejszy dzień nie zapowiadał się na udany. Potężne spadki w Chinach i groźba bankructwa Irlandii wyraźnie wzmocniły stronę podażową. Potem jednak nastroje stopniowo się poprawiały, byki więc nie dają za wygraną.
Share
Łukasz Bugaj, analityk Xelion. Doradcy Finansowi
Łukasz Bugaj, analityk Xelion. Doradcy FinansowiŹródło: Xelion. Doradcy Finansowi
d3jhkve

Za Wielkim Murem indeks spadł o 5 proc., co tłumaczono realną groźbą podwyżki stóp procentowych w odpowiedzi na zaskakująco wysoki odczyt inflacji. Powód trochę wydumany, gdyż już w środę mówiono o możliwym znacznym przyspieszeniu wzrostu cen, a same dany poznaliśmy wczoraj i nie przeszkodziły one zwyżce indeksu chińskiego. Podobnie kwestia Irlandii to trochę burza w szklance wody wywołana przez CDS-y, gdyż realna groźba bankructwa jest znikoma.

Dzisiaj kończył się szczyt G20, na którym udało się nawet dojść do niewielkiego, ale godnego uwagi porozumienia. Otóż w przyszłym roku ministrowie finansów grupy przy współpracy z MFW opracują narzędzia umożliwiające zidentyfikowanie przypadków dużej nierównowagi i ich wyeliminowanie. Mowa o nierównowadze w wymianie handlowej i poziomie oszczędności. Historia pokazuje, że niezmiernie trudno będzie cokolwiek w tej gestii zrobić, tym niemniej pierwszy mały krok uczyniono i trzeba to pochwalić.

Na samym szczycie doszło również do spotkania państw UE w sprawie Irlandii, gdzie wyraźnie zaznaczono, że problemy budżetowe wyspy są pod kontrolą. Później minister finansów Irlandii stwierdził, że jego kraj nie stara się o żadne wsparcie zewnętrzne, co dodatkowo uspokoiło sytuację. Widać to na wykresie WIGu20, który praktycznie przez cały dzień odrabiał początkowe 1,5-procentowe straty. Sesję udało się zakończyć wzrostem o 0,5 proc., co należy uznać za ogromny sukces byków. Optymiści powiedzą nawet, że plan minimum dla korekty już wykonaliśmy i niewykluczona jest kontynuacja wzrostów, choć gorsze zachowanie innych parkietów zmusza do ostrożności.

d3jhkve

Ze sfery makro doszły informacje o wzroście PKB w strefie euro, gdzie w III kw. był on lekko mniejszy od oczekiwań i wyniósł 0,4 proc. kw/kw i 1,9 proc. r/r. W USA poznaliśmy indeks nastroju Uniwersytetu Michigan, który wzrósł minimalnie więcej niż to prognozowano i wyniósł 69,3 pkt. Dane te nie miały jednak wpływu na rynki i początek sesji na Wall Street nie był optymistyczny.

Na rynku walutowym wyraźnie dało się zauważyć poprawę sentymentu globalnego w ciągu dnia. Początkowo więc euro i złoty traciły, by potem trendy te uległy odwróceniu. W szerszej jednak perspektywie sytuacja wygląda nieco inaczej i wciąż widać presję na umocnienie się dolara, co nie pomaga naszej walucie. Pamiętać trzeba, że przyszłoroczny budżet Irlandii ma zostać zaakceptowany dopiero na początku grudnia i do tego czasu zielona wyspa wciąż może „straszyć”.

Łukasz Bugaj
Analityk
Xelion. Doradcy Finansowi

d3jhkve

Podziel się opinią

Share
d3jhkve
d3jhkve