WAŻNE
TERAZ

Tak "Foka" opóźniał proces. Kancelaria Giertycha inkasowała miliony

Jak Słoweńcy na Polakach się uwłaszczyli

Nawet 150 mln zł mogli stracić polscy akcjonariusze Nova KBM. Jak to się stało, że słoweński bank pogrążył osoby inwestujące na warszawskiej giełdzie?

Obraz
Źródło zdjęć: © GPW

Choć brzmi to jak żart, to gdy 6 stycznia właściciele akcji Nova KBM się obudzili i sprawdzali stan swojego portfela na rachunku maklerskim, to papierów słoweńskiego banku już nie mieli. Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych niczym gumką je wykasował. Wieczorem były, a rano już nie.

Powód? 18 grudnia bank został znacjonalizowany przez słoweński rząd, który w ten sposób postanowił go uratować przed bankructwem. Dodatkowo w oparciu o przepisy uchwalone zaledwie kilka dni wcześniej dotychczasowe papiery wartościowe banku umorzono. A ponieważ Nova KBM notowany były na warszawskiej giełdzie i tylko tu były w wolnym obrocie, to de facto Słowenia uwłaszczyła się na polskich inwestorach.

Szacunkowo chodzi o kwotę 150 mln zł, jakie wydano przed trzema laty na zakup papierów wartościowych tego banku, gdy debiutował on na parkiecie przy Książęcej. Choć władze giełdy przy okazji tak prestiżowego debiutu oczywiście chwaliły się, że polski rynek papierów wartościowych dynamicznie się rozwija, to dziś nikt nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności.

KDPW mówi, że kasując z rachunków maklerskich akcje Nova KBM, zgodnie z prawem wykonał polecenie swojego słoweńskiego odpowiednika. GPW przypomina, że właśnie na takich zasadach w Warszawie notowane są zagraniczne spółki. Do niedawna nawet Komisja Nadzoru Finansowego stwierdzała, że sprawa słoweńskiego banku jest całkowicie poza jej zasięgiem.

Dziś stanowisko się nie zmieniło, ale KNF chce pomóc poszkodowanym przez działania rządu Słowenii. Komisja właśnie wydała oświadczenie, w którym instruuje, w jaki sposób osoby, którym skasowano akcje, mogą ubiegać się o odszkodowanie.

- Art. 350a znowelizowanego Prawa bankowego Republiki Słowenii przewiduje, że inwestorzy, których prawa zostały naruszone w wyniku decyzji Banku Słowenii, dotyczącej zastosowania środków nadzwyczajnych, mogą domagać się odszkodowania, jeśli udowodnią, że szkoda, która powstała w wyniku zastosowania nadzwyczajnych środków, jest większa niż w przypadku, gdyby środki nadzwyczajne nie zostały podjęte - podaje KNF.

Jednocześnie urząd skonsultował się też z polską ambasadą w Lublanie. Ta poinformowała, że przepisy o anulowaniu akcji zostały zaskarżone tamtejszego trybunału konstytucyjnego przez słoweńską organizację MDS (zrzesza ona drobnych akcjonariuszy). Według polskiej ambasady nowelizacja przepisów, mówiąca o ratowaniu giełdowej spółki przez wszystkich wierzycieli i akcjonariuszy, mają być priorytetowo potraktowane przez tamtejszy sąd.

To jednak nie koniec działań, które mogą pomóc poszkodowanym. Ambasada w Lublanie informuje, że akcjonariusze banku chcą też sami zadbać o sprawiedliwość. Szansę na odzyskanie pieniędzy upatrują w podważeniu prospektu emisyjnego. Ich zdaniem wprowadzał on w błąd. KNF przypomina, że rozprawa w tej sprawie odbyć musi się w Słowenii.

- Zgodnie z prawem unijnym i krajowym pełną kontrolę nad procesem zatwierdzania prospektu emisyjnego emitenta z siedzibą w państwie członkowskim sprawuje państwo macierzyste, w tym przypadku Republika Słowenii. Również wykonywanie obowiązków informacyjnych odbywa się zgodnie z zasadą nadzoru państwa macierzystego - podaje urząd.

Proces będzie więc zapewne długi i drogi. Inwestorzy chyba powinni wyciągnąć wnioski ze słoweńskiej lekcji i z ostrożnością wykładać pieniądze na akcje zagranicznych spółek notowanych przy Książęcej.

Wybrane dla Ciebie
Spór o 400 metrów drogi. Sprawa wraca od sześciu lat
Spór o 400 metrów drogi. Sprawa wraca od sześciu lat
Unijny alert dotyczący wołowiny. Oto co wykryto w importowanym mięsie
Unijny alert dotyczący wołowiny. Oto co wykryto w importowanym mięsie
Wojna na razie się nie kończy. Polacy obawiają się jej kosztów
Wojna na razie się nie kończy. Polacy obawiają się jej kosztów
Ulga na internet w PIT. Małżeństwa mogą zyskać podwójnie
Ulga na internet w PIT. Małżeństwa mogą zyskać podwójnie
Coraz mniej klientów w hipermarketach. Mówią o powodach
Coraz mniej klientów w hipermarketach. Mówią o powodach
Sprawa Dino trafi do Sejmu? Szefowa komisji zabiera głos
Sprawa Dino trafi do Sejmu? Szefowa komisji zabiera głos
Ile zarabia Rafał Brzoska? Jego pensja spadła o 3 mln zł
Ile zarabia Rafał Brzoska? Jego pensja spadła o 3 mln zł
Znalezione na gruzowisku, trafią na licytację. Są warte fortunę
Znalezione na gruzowisku, trafią na licytację. Są warte fortunę
Zaginął w 1944 r. Policja odnalazła obraz. Trwa śledztwo
Zaginął w 1944 r. Policja odnalazła obraz. Trwa śledztwo
Osiedle walczy z mewami. Zatrudnili nietypowego "pracownika"
Osiedle walczy z mewami. Zatrudnili nietypowego "pracownika"
Wielkanoc już nie w Dubaju. Oto nowe hitowe kierunki
Wielkanoc już nie w Dubaju. Oto nowe hitowe kierunki
Tyle zapłacimy za łubiankę. "Król truskawek" nie ma wątpliwości
Tyle zapłacimy za łubiankę. "Król truskawek" nie ma wątpliwości
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯