"Dziennik" opisuje sprawę zlecania firmie znanego prezentera Tomasza Kammela kontraktów przez bank, w którym pracowała jego partnerka życiowa.
Gazeta ujawnia, że gdy bankowi audytorzy badali kontrowersyjne milionowe kontrakty, które Katarzyna Niezgoda, była wiceprezes banku Pekao, zlecała firmie związanej z Kammelem, główna zainteresowana była na zwolnieniu lekarskim. Ale kamery w siedzibie Pekao zarejestrowały osobliwą scenę. W wolną sobotę Niezgoda pojawiła się w biurowcu, wzięła jakieś papiery pod pachę i odjechała. Po tym zdarzeniu jej gabinet został zapieczętowany, a ona straciła dostęp do wewnętrznych dokumentów banku.