Komentarz popołudniowy

Dzisiaj przedpołudniem poznaliśmy bardzo istotne dla dalszych ruchów głównych par walutowych dane makroekonomiczne z europejskich gospodarek wchodzących w skład Strefy euro.

Dzisiaj przedpołudniem poznaliśmy bardzo istotne dla dalszych ruchów głównych par walutowych dane makroekonomiczne z europejskich gospodarek wchodzących w skład Strefy euro.

Były to między innymi odczyty listopadowych indeksów PMI dla sektora usług oraz sektora wytwórczego z Niemiec oraz całego Eurolandu jak również poziom inflacji konsumenckiej w tym samym okresie. Indeksy PMI wzrosły więcej od oczekiwań do odpowiednich poziomów 53,1 pkt oraz 53,7 pkt dla niemieckiego oraz europejskiego sektora usług i 53,1 pkt oraz 51,6 pkt dla niemieckiego oraz europejskiego sektora wytwórczego. Wspólnej walucie sprzyjać powinna również wyższa presja inflacyjna ze strony cen konsumenckich, które w listopadzie były o 0,5% wyższe niż rok wcześniej – oczekiwano wzrostu o 0,2% r/r. Ta ostatnia informacja w połączeniu z pojawieniem się lepszych danych z Europy może sprzyjać powrotowi oczekiwań na szybsze wyjście Eurolandu z recesji.

Istotna była również dzisiejsza informacja dotycząca popytu na środki z wygasającego w grudniu programu linii kredytowych oferowanych przez Europejski Bank Centralny. Fakt dużo wyższego od oczekiwań popytu (96,9 mld EUR wobec oczekiwanych 75 mld EUR) wskazuje na fakt, że instytucje finansowe oczekują braku zmian głównej stopy procentowej EBC, do której indeksowany jest koszt rocznego kredytu, do końca 2010 roku. Utrzymanie status – quo w polityce monetarnej Strefy euro będzie korzystne dla wspólnej waluty w przypadku utrzymania oczekiwanego przez nas nastawienia władz monetarnych amerykańskiego Banku Rezerw Federalnych i ich chęci do pozostawienia rekordowo niskich kosztów pieniądza przez jak najdłuższy możliwy okres. Przypomnijmy, że szef FED-u Ben Bernanke jest zdania, że z powodu wysokiego bezrobocia, dużego procenta niewykorzystanych mocy produkcyjnych oraz niskich oczekiwań inflacyjnych, dynamika cen utrzyma się na niskim poziomie. Potwierdzeniem tego faktu jest dzisiejszy odczyt bazowej inflacji
konsumenckiej w listopadzie do poziomu 0,0% m/m po październikowym wzroście o 0,2% m/m. Wskaźnik niebazowy uwzględniający silne wzrosty cen energii oraz benzyny wzrósł zgodnie z oczekiwaniami o 0,4% m/m.

Zgodne z prognozami były również odczyty dotyczące liczby rozpoczętych inwestycji budowlanych (574 tysciące) oraz wydanych pozwoleń na budowę (584 tysięcy) co ostatecznie przełożyło się na poprawę nastrojów na Wall Street po otwarciu sesji o godzinie 15:30 i kontynuację rozpoczętych rano wzrostów pary EUR/USD. Inwestorzy oczekują na wieczorny komentarz amerykańskich władz monetarnych, który powinienem naszym zdaniem zniwelować ewentualne spekulacje dotyczące wcześniejszego od oczekiwań zaostrzenia polityki monetarnej.

EURUSD

Dzisiejsze przedpołudniowe lepsze od prognoz informacje z Europy mogą stanowić pierwszy impuls do zakończenia trwającej od początku grudnia korekty pary EUR/USD. Od początku dnia para ta wędruje ponownie na północ a kolejna fala tych wzrostów rozpoczęła się po otwarciu amerykańskiej sesji giełdowej o godzinie 15:30. O godzinie 15:57 jedno euro kosztował 1,4575 USD wobec 1,4520 USD na początku dnia.

Rynek polski

Dziś poznaliśmy słaby raport z polskiego rynku pracy. Okazało się, że w listopadzie nadal spadało zatrudnienie, tym razem o 2,2% r/r a wzrost wynagrodzeń na poziomie 2,3% r/r był znacznie niższy od listopadowej inflacji cen konsumenckich - 3,3% r/r. Nadzieją napawać może miesięczny wzrost zatrudnienia o 2,1% oraz średniego wynagrodzenia o 2,8% m/m, jak również prognoza spadku presji inflacyjnej w nadchodzących miesiącach I kwartału 2010 roku. Dzisiejsze informacje z polskiej gospodarki nie zaszkodziły znacząco polskiej walucie, która po lepszych przedpołudniowych danych z Europy rozpoczęła odreagowanie wczorajszej dynamicznej popołudniowej deprecjacji. Zaskakująca popołudniowa decyzja czeskiego banku centralnego o obniżeniu kosztów pieniądza również nie wpłynęła negatywnie na naszą walutę.

EURPLN

Na rynku EURPLN obserwowaliśmy dzisiaj wspomniane wyżej odreagowanie wczorajszej zdecydowanej popołudniowej deprecjacji. Kurs wrócił ze szczytów w okolicy ceny 4,23 PLN za jedno euro do poziomu 4,1614 o godzinie 16:07.

USDPLN

Zachowanie crossa USDPLN było dzisiaj podobne. Szybki powrót poniżej oporu 2,89 pozwolił odreagować polskiej walucie wczorajsze popołudniowe osłabienie względem zielonego. Jednostka amerykańskiej waluty o godzinie 16:09 warta była 2,8504 PLN.

Tomasz Szecówka

Wybrane dla Ciebie
Wędkowanie to tanie hobby. Oto ile trzeba mieć pieniędzy na start
Wędkowanie to tanie hobby. Oto ile trzeba mieć pieniędzy na start
Gigainwestycja niedaleko Łodzi. Ponad 2,5 tys. miejsc pracy
Gigainwestycja niedaleko Łodzi. Ponad 2,5 tys. miejsc pracy
Jako pierwsi postawili na bon. Teraz na Podlasiu mają nowy pomysł
Jako pierwsi postawili na bon. Teraz na Podlasiu mają nowy pomysł
Kolejne mazurskie miasto mówi stop. Zakaz od 22 do 6 przegłosowany
Kolejne mazurskie miasto mówi stop. Zakaz od 22 do 6 przegłosowany
Palenie gałęzi na swojej działce. Oto co mówi prawo
Palenie gałęzi na swojej działce. Oto co mówi prawo
Operacja niedźwiedzi pazur. Oszuści skazani w Kalifornii
Operacja niedźwiedzi pazur. Oszuści skazani w Kalifornii
Można zarobić nawet 12,5 tys. zł. Tyle płacą na kolei
Można zarobić nawet 12,5 tys. zł. Tyle płacą na kolei
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
"Miałem 10 interwencji". Rozkręca biznes, kontrole ma non stop
"Miałem 10 interwencji". Rozkręca biznes, kontrole ma non stop
Pracowała 40 lat za minimalną krajową. Oto jej emerytura
Pracowała 40 lat za minimalną krajową. Oto jej emerytura
Zarobki w aptece. Oto ile farmaceuci dostają "na rękę"
Zarobki w aptece. Oto ile farmaceuci dostają "na rękę"
Wojna w Iranie wchodzi do łóżka. Producent prezerwatyw ostrzega
Wojna w Iranie wchodzi do łóżka. Producent prezerwatyw ostrzega
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀