Trwa ładowanie...
d467nij

Komentarz poranny

Dzień dzisiejszy podobnie jak wczorajszy nie wniesie wiele informacji. Pierwsza połowa ostatniego dnia pracującego w tym tygodniu przyniesie jedynie dane z Wielkiej Brytanii na temat inflacji.
Share
d467nij

Rynek zagraniczny

Dzień dzisiejszy podobnie jak wczorajszy nie wniesie wiele informacji. Pierwsza połowa ostatniego dnia pracującego w tym tygodniu przyniesie jedynie dane z Wielkiej Brytanii na temat inflacji.

Ma ona niewielkie znacznie, gdyż w dniu wczorajszym Bank Anglii swoją decyzją dał do zrozumienia, że nie jest juz skłonny obniżać kosztów pieniądza bez względu na panujące otoczenie. Wynika to z faktu, iż brytyjskie firmy w przeciwieństwie do amerykańskich finansują działalność operacyjną przy pomocy banków a nie giełd. Oznacza to, że banki muszą zbierać dużą ilość depozytów, co byłoby niemożliwe bez odpowiednio wysokiej stopy referencyjnej/depozytowej gwarantującej odpowiednią stopę zwrotu zainwestowanych środków.

d467nij

Druga część dnia tradycyjnie należała będzie do Stanów Zjednoczonych. Poinformują nas one o bilansie handlu zagranicznego. W czasie, gdy import do USA znacznie się ograniczył i jednocześnie amerykańska waluta jest stosunkowo droga amerykanie mają znacznie ograniczone pole manewru w tym aspekcie. Na zakończeni dnia poznamy indeks nastroju Michigan. Stanowi on wskaźnik o całkiem dużym znaczeniu, który przedstawi nastroje panujące wśród konsumentów w Michigan i perspektywy dalszego rozwoju gospodarczego dla całej gospodarki USA. Dane o wartości indeksu niższe niż oczekiwania ( 70 pkt ) mogłyby się przyczynić do deprecjacji dolara.

Rynek polski

W dniu dzisiejszym nie poznamy żadnych danych z naszego kraju. Spowoduje to, że złotówka będzie zależna od notowań japońskiego jena, który od kilkunastunastu godzin traci na wartości (co wpływa na umocnienie złotego), eurodolara (który w chwili obecnej spada, co wpływa osłabiająco na złotówkę) oraz Giełdę Papierów Wartościowych, która otworzyła się pod kreską i stabilnie ale powoli pnie się w górę. Dodatkowo na naszą walutę wpłynęły dane z regionu, które ukazały się o godzinie 9:00. Jest to reakcja mieszana, gdyż inflacja na Słowacji wzrosła do poziomu 0,5% (oczekiwano wzrostu do 0,2%), a bilans handlu zagranicznego spadł do poziomu znacznie niższego niż w zeszłym miesiącu.

EURUSD

W ostatnich dniach na tej parze walutowej zaobserwować można znaczne wahania. Zjawisko to przejawia się długimi cieniami świec o interwałach dziennych. W tym chaosie dostrzec można jednak krótkoterminowy trend, który usilnie stara się zepchnąć eurodolara na dół. Pierwszą granica, na jaką może napotkać ten cross to bardzo silne wsparcie w okolicach 1,3750, gdzie znajduje się splot zniesień Fibonacciego oraz maksima/minima wielu świec o interwale dziennym. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że poziom ten nie zostanie pokonany i da kres spadkom.

d467nij

USDPLN

Para USD/PLN, w środę odbiła się od górnego ograniczenia trendu bocznego który zbiega się jednocześnie ze zniesieniem Fibonacciego znajdującym się w okolicach 3,1920 ,co daje to silny opór. Prognozuje się powrót tej pary walutowej do okolic 3,08-dolne ograniczenie trendu bocznego. Scenariusz taki potwierdza również przecięcie średnich kroczących, które sygnalizują sprzedaż dolarów. Dalsze losy tej pary walutowej są jednak uwarunkowane poczynaniami eurodolara.

*EURPLN *

Cross EUR/PLN w środę odnotował dynamiczne odbicie, które spowodowane jest odbiciem się od oporu w okolicach 4,43 wynikającego z maksimów/minimów wielu świec o interwale dziennym. W tym momencie w krótkiej perspektywie kreują się dwa niezależne scenariusze. Pierwszy, bardziej prawdopodobny, wskazuje na powrót do 4,29 co stanowi dolne ograniczenie trendu bocznego.

d467nij

Drugim nieco mniej prawdopodobnym scenariuszem jest fakt, iż obecne spadki mogą być jedynie korektą w wędrówce do góry. Celem , jaki EUR/PLN może postawić sobie w najbliższych dniach jest okolica 4,57, gdzie znajduje się górne ograniczenie trendu horyzontalnego.

*GBPPLN *

Na parze GBP/PLN w ostatnich dniach doszło do wybicia z trendu horyzontalnego (4,7150-5,13), który utrzymywał się w ciągu przeszłych miesięcy. Takie wybicie oznaczać może chęć dotarcia do poziomu 5,4730, gdzie znajduje się silny obszar zniesienia Fibonacciego oraz okolice poprzedniego szczytu. Należy zauważyć, że funt zyskuje w stosunku do innych walut w ostatnim czasie. Taką sytuację uznać można za odreagowanie jego osłabieniach w ostatnich latach.

Michał Wojciechowski
analityk rynków finansowych
AMB Consulting

d467nij

Podziel się opinią

Share
d467nij
d467nij