Krach na giełdzie, rubel najtańszy od dwóch lat. Sankcje USA już uderzyły w rosyjską gospodarkę

Kilkunastoprocentowe spadki na moskiewskiej giełdzie, lecący na głowę rubel, najtańszy od dwóch lat. Rynki finansowe ostro zareagowały na kolejną rundę amerykańskich sankcji.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nowe sankcje dotkną bogaczy otaczających Putina
Nowe sankcje dotkną bogaczy otaczających Putina (PAP/EPA, Fot: Pavel Golovkin)

Rubel względem złotego spadał na forex nawet ponad 4 proc. w poniedziałek do poziomu 17,68 rubli za złotego, niewidzianego od prawie dokładnie dwóch lat. To efekt nowych sankcji nałożonych przez USA.

Nałożono je nie tyle na Rosję, co na oligarchów (zgromadzonych w pobliżu prezydenta Władimira Putina, blokując ich zagraniczne aktywa) i na niektóre firmy. To konsekwencja zarówno okupacji Krymu, działań w Syrii wspierających dyktatora Asada, cyberataków w USA, czy ataku chemicznego w Wielkiej Brytanii.

Takie wiadomości wywołały w poniedziałek wyprzedaż na moskiewskiej giełdzie. Indeks RTSI spada ponad 11 proc.

Nagrania z rosyjskich lokali wyborczych

Aż 27 proc. tracą akcje koncernu aluminiowego Rusal, kontrolowanego przez Olega Deripaskę. Przez moment traciły nawet 50 proc., osiągając dwuletnie minimum notowań! Dla USA Rosja była dotąd trzecim największym dostawcą aluminium, a Rusal 14 proc. swoich rocznych obrotów osiągał na tamtym rynku.

18 proc. traci największy rosyjski bank Sbierbank, w ponad połowie własność Banku Rosji. Gazprom, choć nie ma go na liście sankcji, to znalazł się na niej jego prezes Aleksy Miller. To może być problem dla wielu zagranicznych spółek gazowego giganta. Większość z nich jest w jurysdykcji Unii Europejskiej, ale nie będą również chciały naruszyć przepisów amerykańskich.

Szwajcarska firma inżynieryjna Sulzer postanowiła odkupić pięć milionów własnych akcji od większościowego akcjonariusza Renova Group po nadzwyczajnym posiedzeniu zarządu w niedzielę. Wiktor Vekselberg, rosyjski przewodniczący Renovej, znalazł się na liście sankcji w piątek.

W swoim stanowisku w piątek Rosja poinformowała, że sankcje mogą wywołać techniczne problemy w regulowaniu długów.

Rosyjskie MSZ stwierdziło w piątek, że zareaguje ostro na to, co nazwał "nowym antyrosyjskim atakiem". MSZ Maria Zakharova powiedziała w niedzielę, że ministerstwo ma listę potencjalnych odpowiedzi, nad którymi pracowano.

Jak wskazują analitycy Rosja nie bardzo ma czym odpowiedzieć. Tylko kilka amerykańskich firm ma znaczące przedsięwzięcia na terenie kraju Putina.