Krótki żywot młodych firm - dlaczego padają?

Czy rozkręcenie pierwszego biznesu to rzeczywiście taka trudna sprawa?

Obraz

Firma? Nie dla każdego

Niemal co drugi debiutujący przedsiębiorca odnotowuje porażkę i zamyka firmę. Jakie stoją za tym przyczyny? Zdaniem ekspertów, krótka kariera nowych firm to często skutek faktu, że tworzący je ludzie działają bez wiary, bardziej z przymusu niż z przekonania. W istocie woleliby dostać stałą posadę u kogoś i nie martwić się obowiązkami, jakie spadają na początkującego biznesmena. Niektórzy zakładają wręcz firmę, by otrzymać dofinansowanie. W takim przypadku muszą dociągnąć tylko do przewidzianych przepisami 12 miesięcy. Inaczej są narażeni na zwrot pieniędzy.

– Wiele osób decyduje się na własną firmę z prostej przyczyny: nie mają wyboru, żadnej szansy na etat. Uciekają przed bezrobociem, jednak nie mają przy tym jasno sprecyzowanej wizji, planu – mówi ekspert PKPP Lewiatan Monika Zakrzewska. – Z takim nastawieniem trudno osiągnąć sukces.

Dochodzą do tego inne czynniki. - Prowadzenie własnej firmy w Polsce nie jest łatwe. Gąszcz przepisów, powolne urzędy, brak pieniędzy. Jeśli ktoś dopiero zaczyna, może go dobić zerowe doświadczenie. Inne sprawy: brak planu, za duża konkurencja, zły model zarządzania. Własna firma to model życia dla osoby z pasją, a nie kogoś, kto kombinuje tylko, jak przetrwać. Tylko pasja rokuje sukces, a i ona może nie wystarczyć – komentuje proszący o anonimowość właściciel firmy z Trójmiasta z 10-letnim stażem.

Młodzi ludzie czują, że to niełatwe i wcale się nie palą do własnego biznesu. Według światowych danych, tylko około 20 proc. nowych firm zakładają ludzie przed 35 rokiem życia. Również w Polsce coraz częściej „na swoje” idą dopiero osoby, które zebrały już doświadczenie u jakiegoś pracodawcy. Zamknięcie firmy to nie zawsze porażka

Co mówią ci, którzy mają za sobą biznesowe próby? Marzena Rudek kilka lat temu założyła firmę ogrodniczą i w końcu ją zamknęła, ale, jak sama mówi, nie poniosła porażki. Zdobyła klientów, którym projektowała i zakładała przydomowe ogrody. Pielęgnowała także zieleń dla osiedli miejskich i instytucji. – Praca była fajna i wciągała mnie, ale kompletnie dezorganizowała życie rodzinne. Miałam ulgowy ZUS, jako młody biznesmen na dorobku, ale zbliżał się okres, w którym te opłaty znacznie by podskoczyły. Musiałabym bardzo zintensyfikować działania. To było do zrobienia, chociaż ogrodnictwo w naszym klimacie to specyficzna branża. Duży ruch jest przez pół roku. W związku z tym nie mogłam zatrudniać nikogo na stałe. A z pracownikami dochodzącymi, studentami, uczniami, jest tak, że mogą przyjść albo nie. I problem gotowy.

Mimo wszystko Marzena twierdzi, że była w stanie się utrzymać z firmy, ale… - Mój entuzjazm, na początku duży, osłabł. Kosztowało mnie to zbyt dużo wysiłku. Wiedziałam, że nie będę w stanie tak funkcjonować. Poszukałam więc etatu i zamknęłam działalność.

Z kolei jej znajoma, Marta, zamierzała założyć prywatne przedszkole, ale, jak mówi, odpadła w obliczu przepisów i utrudnień. – Mam wykształcenie pedagogiczne, lubię maluchy, pomyślałam więc, że to niezły pomysł na własny biznes. Ale dałam spokój. Dowiedziałam się na przykład, że pomieszczenie przedszkolne musi mieć 3 metry wysokości. Inny urzędnik twierdził, że wystarczy 2,5 metra. Jeśli będzie niższe, trzeba instalować wentylację. No i to załatwianie po urzędach, dowiadywanie się o szczegóły. Nie było na przykład zgodności co do tego, jak wysoko mogą być umywalki. Gdy przeczytałam w gazecie o pani, która we własne przedszkole zainwestowała 150 tys. zł, dałam spokój i poszłam uczyć do szkoły.

Z biznesem pod górkę

Eks-biznesmeni zgodnie wymieniają największe, ich zdaniem, przeszkody w prowadzeniu firmy. Częste zmiany przepisów, wymagające stałego śledzenia medialnych informacji. Przedłużające się procedury i oczekiwanie na dotacje. – Oczywiście będąc na bezrobociu złożyłam wniosek o dotację, bo ona mi się po prostu należała. Jednak sprawa się przedłużała. Musiałam ruszać z działalnością, bo miałam już klientów. I w końcu na dotację się nie doczekałam – wspomina pani Marzena.

Co jeszcze? Wysoki ZUS. Konieczność opłat nawet wtedy, gdy okresowo nie ma zleceń. – No i odwieczny problem: brak kasy i brak doświadczenia – komentują. – Ktoś, kto funkcjonuje już w biznesie rodzinnym, ma naprawdę znacznie łatwiej. Nie dość, że może liczyć na finansowe wsparcie, to jeszcze ma się od kogo uczyć. Widzi, na czym polega prowadzenie biznesu w praktyce. Bo teoria, kursy i studia niczego nie gwarantują.

Fachowe pisma, radząc początkującym przedsiębiorcom, na pierwszym miejscu wymieniają sporządzenie dobrego biznes-planu. Podkreślają też m.in. wagę dobrej organizacji, znalezienia własnej niszy na rynku czy dobrania kompetentnej załogi. Jednak zdaniem osób, które mają za sobą epizody z własnym biznesem, wszelkie rady fachowców są pomocne tylko do pewnego stopnia. – Korzystałam z wszelkiej dostępnej pomocy, a w praktyce i tak okazało się, że wielu rzeczy nie byłam w stanie przewidzieć – wspomina Marzena Rudek. – Rynek jest zbyt zmienny i dynamiczny. Młody przedsiębiorca może być pewny tylko jednego: z własną firmą nie będzie miał chwili dla siebie.

TK/JK

Wybrane dla Ciebie
Gdzie wyrzucić styropian po telewizorze albo lodówce? Oto odpowiedź
Gdzie wyrzucić styropian po telewizorze albo lodówce? Oto odpowiedź
Zmiany przed igrzyskami. Zimowy raj wprowadza obowiązkowe kaski
Zmiany przed igrzyskami. Zimowy raj wprowadza obowiązkowe kaski
Zmiany w PSZOK-u. Od 1 grudnia nie oddamy tych odpadów
Zmiany w PSZOK-u. Od 1 grudnia nie oddamy tych odpadów
Kiedyś główny nośnik. Teraz zalega w domach. Oto jak pozbyć się płyt
Kiedyś główny nośnik. Teraz zalega w domach. Oto jak pozbyć się płyt
Zabronione na balkonie. Kary za szkody sięgają tysięcy złotych
Zabronione na balkonie. Kary za szkody sięgają tysięcy złotych
Ceny szaleją. Widać już zmiany na półkach polskich sklepów
Ceny szaleją. Widać już zmiany na półkach polskich sklepów
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Ogrzewanie domu za mniej niż 5 tys. zł rocznie. Oto lider oszczędności
Ogrzewanie domu za mniej niż 5 tys. zł rocznie. Oto lider oszczędności
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇