Kto pracuje najwięcej na dyżurze?

Lekarzowi przysługuje każdego dnia 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. W przypadku dyżuru medycznego, który może trwać 24 godz., odpoczynek ten powinien zostać udzielony bezpośrednio po jego zakończeniu. Tyle teorii. W praktyce sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Jak to możliwe?

Kto pracuje najwięcej na dyżurze?
Źródło zdjęć: © thinkstock

Od ich kondycji psychofizycznej zależy ludzkie zdrowie i życie. Stąd przepisy określające czas pracy lekarzy. Od 2011 roku nie powinien on przekraczać 7 godz. i 35 min. dziennie oraz przeciętnie 37 godz. i 55 min tygodniowo. Pracodawca ma prawo wydłużyć czas pracy do 48 godz. w tygodniu bez zgody lekarza, a jeśli ten sam zdecyduje się na większy wymiar czasu pracy (tzw.opt-out) - może zostać wydłużony do 72 godzin w tygodniu. Z prowadzonych w ubiegłym roku przez Państwową Inspekcję Pracy kontroli placówek służby zdrowia, wynika że czas pracy lekarzy przekraczany jest nagminnie. W jednym ze skontrolowanych szpitali, lekarz pracujący na etacie, wykonywał swoje obowiązki przez 103 godz. bez przerwy.

To oficjalny rekordzista najdłuższego dyżuru ujawniony przez PIP. Wiadomo jednak, że niektórzy pracują nawet dłużej. Problem dotyczy także pielęgniarek. Najbardziej oddana pracy przedstawicielka tej profesji, nie odpoczywała przez 144 godziny.

Aby obejść przepisy, dyrektorzy placówek medycznych, stosują najrozmaitsze metody. Podpisują z podwładnymi kilka umów o pracę lub zatrudniają ich nie na etat, a na podstawie kontraktów. A lekarzy czy pielęgniarek, którzy otwierają własną firmę i podpisują kontrakty np. ze szpitalem, narzucony odgórnie czas pracy nie obowiązuje.

Dwa lata temu, podczas piątej doby dyżuru, w szpitalu w Głubczycach, zmarł anestezjolog. Kilka dni wcześniej nie wychodził ze szpitala przez tydzień. Śmierć lekarza wywołała falę dyskusji na temat przepracowania przedstawicieli tego zawodu. Zgodnie z ustaleniami prokuratury, przyczyną śmierci lekarza nie był brak odpoczynku, tylko choroba. Dyrekcja szpitala nie złamała też przepisów, gdyż lekarz świadczył usługi na podstawie dwóch osobnych umów cywilno-prawnych - jedna dotyczyła pracy na bloku operacyjnym, druga w pogotowiu ratunkowym.

Przypadek zmarłego lekarza skłonił jednak do dyskusji na temat katastrofalnych skutków niedoboru snu dla organizmu. W zawodzie lekarza ryzyko jest tym większe, że zmęczenie nie tylko pogarsza stan zdrowia pracownika, prowadząc do nadciśnienia i chorób serca, ale grozi także popełnieniem błędu lekarskiego. W końcu - jak obliczył dr Charles Czeisler z Harvard Medical School - organizm pozbawiony snu przez dobę lub skazany na niedosypianie (4 - 5 godz. snu na dobę) przez tydzień, działa tak samo jakby miał we krwi 1 promil alkoholu. A lekarz, który świadczy usługi pod wpływem alkoholu, ryzykuje zarzut narażania pacjentów na utratę życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi kara 3 lat więzienia. Za pracę przez kilkadziesiąt godzin bez odpoczynku, lekarzowi nie grożą żadne konsekwencje prawne.

Co na to pacjenci? Wielu z nich jest zaniepokojonych. Jak pani Ewa, która w 2011 roku postanowiła zainteresować problemem redakcję Głosu Wielkopolskiego. Czytelniczka wysłała do gazety list, do którego dołączyła grafik dyżurów szpitala w Trzciance, z którego wynikało, że ordynator jednego z oddziałów, w ciągu dziewięciu dni przepracował aż 190 godzin. Przepisy określające maksymalny czas pracy dotyczą tylko "etatowców". Lekarze, którzy mają własną działalność, sami ustalają swój czas pracy. A większość z nich podpisuje kilka kontraktów z różnymi jednostkami. Jeden kontrakt ze szpitalem, drugi z pogotowiem, trzeci z prywatną kliniką. Czasem dochodzi też prywatny gabinet. A są lekarze, którzy miejsc pracy mają jeszcze więcej.

Ile? Nawet 25! Tak przynajmniej ustalili w 2009 roku kontrolerzy z Narodowego Funduszu Zdrowia. Okazało się, że mniej niż 1/5 lekarzy zadowalała się pracą wyłącznie w jednym miejscu. Pozostali mieli od kilku do kilkunastu pracodawców. Rekordzista, lekarz z województwa łódzkiego - aż 25. W wielu przypadkach grafiki jednego pracownika w różnych lecznicach pokrywają się. Oczywiście nie może on być w kilku miejscach jednocześnie, ale pracodawcy często przymykają oko na spóźnienia czy nieobecność medyków (którzy w tym czasie leczą w innych ośrodkach zdrowia), bo tylko w ten sposób są w stanie zapewnić świadczenia konkretnych specjalistów, których brakuje na polskim rynku.
Nic więc dziwnego, że każdorazowo wnioski pokontrolne PIP-u są alarmujące. Lekarze pracują zbyt długo. A przemęczony medyk może okazać się równie poważnym zagrożeniem dla pacjenta, jak ten który właśnie wypił dwa piwa.

GV,JK,WP.PL

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (465)

Cenimy Twoją prywatność

Kliknij "AKCEPTUJĘ I PRZECHODZĘ DO SERWISU", aby wyrazić zgodę na korzystanie w Internecie z technologii automatycznego gromadzenia i wykorzystywania danych oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez Wirtualną Polskę, Zaufanych Partnerów IAB (883 partnerów) oraz pozostałych Zaufanych Partnerów (405 partnerów) a także udostępnienie przez nas ww. Zaufanym Partnerom przypisanych Ci identyfikatorów w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, które wskazujemy poniżej. Możesz również podjąć decyzję w sprawie udzielenia zgody w ramach ustawień zaawansowanych.


Na podstawie udzielonej przez Ciebie zgody Wirtualna Polska, Zaufani Partnerzy IAB oraz pozostali Zaufani Partnerzy będą przetwarzać Twoje dane osobowe zbierane w Internecie (m.in. na serwisach partnerów e-commerce), w tym za pośrednictwem formularzy, takie jak: adresy IP, identyfikatory Twoich urządzeń i identyfikatory plików cookies oraz inne przypisane Ci identyfikatory i informacje o Twojej aktywności w Internecie. Dane te będą przetwarzane w celu: przechowywania informacji na urządzeniu lub dostępu do nich, wykorzystywania ograniczonych danych do wyboru reklam, tworzenia profili związanych z personalizacją reklam, wykorzystania profili do wyboru spersonalizowanych reklam, tworzenia profili z myślą o personalizacji treści, wykorzystywania profili w doborze spersonalizowanych treści, pomiaru wydajności reklam, pomiaru wydajności treści, poznawaniu odbiorców dzięki statystyce lub kombinacji danych z różnych źródeł, opracowywania i ulepszania usług, wykorzystywania ograniczonych danych do wyboru treści.


W ramach funkcji i funkcji specjalnych Wirtualna Polska może podejmować następujące działania:

  1. Dopasowanie i łączenie danych z innych źródeł
  2. Łączenie różnych urządzeń
  3. Identyfikacja urządzeń na podstawie informacji przesyłanych automatycznie
  4. Aktywne skanowanie charakterystyki urządzenia do celów identyfikacji

Cele przetwarzania Twoich danych przez Zaufanych Partnerów IAB oraz pozostałych Zaufanych Partnerów są następujące:

  1. Przechowywanie informacji na urządzeniu lub dostęp do nich
  2. Wykorzystywanie ograniczonych danych do wyboru reklam
  3. Tworzenie profili w celu spersonalizowanych reklam
  4. Wykorzystanie profili do wyboru spersonalizowanych reklam
  5. Tworzenie profili w celu personalizacji treści
  6. Wykorzystywanie profili w celu doboru spersonalizowanych treści
  7. Pomiar efektywności reklam
  8. Pomiar efektywności treści
  9. Rozumienie odbiorców dzięki statystyce lub kombinacji danych z różnych źródeł
  10. Rozwój i ulepszanie usług
  11. Wykorzystywanie ograniczonych danych do wyboru treści
  12. Zapewnienie bezpieczeństwa, zapobieganie oszustwom i naprawianie błędów
  13. Dostarczanie i prezentowanie reklam i treści
  14. Zapisanie decyzji dotyczących prywatności oraz informowanie o nich

W ramach funkcji i funkcji specjalnych nasi Zaufani Partnerzy IAB oraz pozostali Zaufani Partnerzy mogą podejmować następujące działania:

  1. Dopasowanie i łączenie danych z innych źródeł
  2. Łączenie różnych urządzeń
  3. Identyfikacja urządzeń na podstawie informacji przesyłanych automatycznie
  4. Aktywne skanowanie charakterystyki urządzenia do celów identyfikacji

Dla podjęcia powyższych działań nasi Zaufani Partnerzy IAB oraz pozostali Zaufani Partnerzy również potrzebują Twojej zgody, którą możesz udzielić poprzez kliknięcie w przycisk "AKCEPTUJĘ I PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub podjąć decyzję w sprawie udzielenia zgody w ramach ustawień zaawansowanych.


Cele przetwarzania Twoich danych bez konieczności uzyskania Twojej zgody w oparciu o uzasadniony interes Wirtualnej Polski, Zaufanych Partnerów IAB oraz możliwość sprzeciwienia się takiemu przetwarzaniu znajdziesz w ustawieniach zaawansowanych.


Cele, cele specjalne, funkcje i funkcje specjalne przetwarzania szczegółowo opisujemy w ustawieniach zaawansowanych.


Serwisy partnerów e-commerce, z których możemy przetwarzać Twoje dane osobowe na podstawie udzielonej przez Ciebie zgody znajdziesz tutaj.


Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać wywołując ponownie okno z ustawieniami poprzez kliknięcie w link "Ustawienia prywatności" znajdujący się w stopce każdego serwisu.


Pamiętaj, że udzielając zgody Twoje dane będą mogły być przekazywane do naszych Zaufanych Partnerów z państw trzecich tj. z państw spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego.


Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia, ograniczenia, przeniesienia przetwarzania danych, złożenia sprzeciwu, złożenia skargi do organu nadzorczego na zasadach określonych w polityce prywatności.


Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że pliki cookies będą umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W celu zmiany ustawień prywatności możesz kliknąć w link Ustawienia zaawansowane lub "Ustawienia prywatności" znajdujący się w stopce każdego serwisu w ramach których będziesz mógł udzielić, odwołać zgodę lub w inny sposób zarządzać swoimi wyborami. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.