Trwa ładowanie...

"Last Christmas" kończy 35 lat. I nadal zarabia

Znany na całym świecie świąteczny przebój miał swoją premierę dokładnie 35 lat temu i nadal przynosi spore zyski. Choć i tak nie jest rekordzistą.

"Last Christmas" kończy 35 lat. I nadal zarabiaŹródło: Materiały prasowe
d285p1s
d285p1s

3 grudnia 1984 roku - to data premiery utworu "Last Christmas". Hit o porzuconym w Boże Narodzenie, wyśpiewany głosem George'a Michaela, co roku bije rekordy wyświetleń.

I przynosi niezłe zyski. W 2016 roku Daily Mail wyliczył, że "Last Christmas" przynosi około 300 tys. funtów rocznie. To w przeliczeniu na złotówki ponad 1,5 mln.

Utwór duetu Wham! nie jest jednak wcale świątecznym rekordzistą. Pod względem zysków wyprzedza go Mariah Carey i "All I want for Christmas is You". Ten hit, według rankingu "Daily Mail", zarabia 400 tys. funtów rocznie.

Obejrzyj: Modernizacja miejskiego systemu ciepłowniczego w Grudziądzu

W zeszłym roku przebój trzykrotnie wpisano do księgi rekordów Guinessa - za najwyżej notowaną świąteczną piosenkę stworzoną przez solową artystkę, za najwięcej tygodni dla świątecznego utworu na liście UK Singles Top 10 i za najczęściej odtwarzaną piosenkę w ciągu 24 godzin, w serwisie Spotify.

Lider może być jednak tylko jeden. I jest nim starszy o 11 lat utwór "Marry Xmas Everybody". Szacuje się, że piosenkę przynajmniej raz w życiu słyszały 3 mld osób.

Współtwórca hitu, Noddy Holder z formacji Slade, ma na nim zarabiać 1 mln funtów rocznie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d285p1s
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d285p1s