Trwa ładowanie...
dvdue2i

Łopiński: prezydent nie chciał przywilejów dla żadnej grupy kredytobiorców (krótka3)

Prezydent Andrzej Duda nie chciał, by projekt ustawy o kredytach walutowych dyskryminował lub uprzywilejowywał jakąś grupę kredytobiorców - zapewniał na piątkowej konferencji prasowej prezydencki minister Maciej Łopiński.

Share
dvdue2i

"Prezydent (...) chciał też, by ten projekt ustawy zapewniał również bezpieczeństwo finansowe. Nie chcemy zachwiać systemem bankowym" - zapewniał Łopiński.

Jak dodał, właśnie dlatego, by nie preferować żadnej grupy kredytobiorców, czyli np. kredytobiorców frankowych, nie uwzględniono w projekcie pomysłu, by kredyty walutowe były przeliczane po prostu po kursie z dnia ich zaciągnięcia.

Mec. Aneta Frań-Adamek, odpowiadając na pytania, zapewniała, że nieobjęcie ustawą osób prowadzących działalność gospodarczą, a objęcie nią jedynie konsumentów przeznaczających kredyty na własne potrzeby, nie jest niekonstytucyjne. "W wielu ustawach konsumenci są pod szczególną ochroną" - wskazała.

dvdue2i

Ustawa będzie odnosić się do kredytów "denominowanych" we wszystkich obcych walutach, nie tylko frankach.

Jak informowali autorzy projektu, kurs "sprawiedliwy", według którego ma być przewalutowywany kredyt, będzie wyliczany indywidualnie, według specjalnego kalkulatora, zawierającego określony algorytm.

Mec. Frań-Adamek wyjaśniła, że w kalkulatorze będzie się podawać podstawowe dane - np. wielkość kredytu, dokładną datę zaciągnięcia go, obowiązujące kursy.

Po wpisaniu tych danych kalkulator będzie obliczał "kredyt hipotetyczny". "Porównanie, za pomocą algorytmu, tych dwóch kredytów, faktycznego i hipotetycznego, daje nam, po przeprowadzenia działania, tzw. kurs sprawiedliwy" - tłumaczyła Frań-Adamek.

dvdue2i

Wtedy, dodała, suma rat "kredytu hipotetycznego" będzie odejmowana przez bank od sumy rat kredytu spłacanego. "Powstałą różnicę albo odejmuje się od wartości kredytu udzielonego w złotych, albo się dodaje" - zaznaczyła.

Kurs "sprawiedliwy" będzie się zatem zmieniał w zależności od tego, kiedy kredyt był udzielony. Może być więc np. tak, że kurs "sprawiedliwy" będzie podobny do obecnego, jeśli ktoś wziął kredyt w 2005 roku - mówiła Frań-Adamek.

Ale już np. dla kredytów wziętych w połowie 2008 roku, gdy kurs franka był niski, kurs "sprawiedliwy" będzie znacznie niższy od tego, po którym dziś konsumenci muszą spłacać kredyty.

"Chodzi o porównanie konsumenta, który miał kredyt denominowany lub indeksowany w obcej walucie do analogicznej sytuacji konsumenta, który by miał kredyt w złotówkach o takich samych parametrach" - powiedziała Frań-Adamek.

dvdue2i

Podziel się opinią

Share
dvdue2i
dvdue2i