WP

Maski atysmogowe pod okiem UOKiK. Co druga nie przeszła testów

Kupno dobrej maski antysmogowej to loteria - wynika z kontroli UOKiK. Połowa miała negatywne wyniki podczas testów w laboratorium.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Piętnaście wybranych modeli wysłano do laboratorium Centralnego Instytutu Ochrony Pracy
Piętnaście wybranych modeli wysłano do laboratorium Centralnego Instytutu Ochrony Pracy (Shutterstock.com)
WP

UOKiK drugi raz zbadał maski antysmogowe. Kontrolę przeprowadził w 13 sklepach budowlanych i hurtowniach w 5 województwach. Łącznie przetestował 21 modeli. Piętnaście wybranych wysłano do laboratorium Centralnego Instytutu Ochrony Pracy (CIOP), który sprawdził, czy spełniają trzy parametry: opór wdechu, przenikanie mgłą oleju parafinowego i przeciek wewnętrzny.

Zobacz: Koniec z truciem Polaków. Czeka nas fala pozwów za smog

Efekt? Aż 6 masek miało negatywne wyniki podczas testów w laboratorium, a 11 było źle oznakowanych. Dla porównania w 2017 r. na 10 masek 2 nie przeszły badań. - Wyniki nie są dobre - zaznacza prezes Marek Niechciał.

WP
UOKiK
Podziel się

Testy wykazały, że dwie maski nie przeszły badania na opór wdechu. Dwie kolejne słabo wypadły, gdy UOKiK sprawdził odporność na przenikanie mgłą oleju parafinowego. Oznacza to, że zanieczyszczenia w powietrzu łatwo zniszczyłyby filtr. Ostatnie dwie maski wypadły najgorzej, ponieważ nie spełniły aż dwóch z trzech badanych parametrów. Nie przeszły testów na przenikanie mgłą oleju parafinowego i przeciek wewnętrzny. Inaczej mówiąc, były nieszczelne i miały słaby filtr - wyjaśnia Urząd.

Pierwszy wyrok w sprawie smogu. "Rozumiem Polaków przerażonych jakością powietrza"

WP

- Inspekcja Handlowa w Poznaniu znalazła cztery modele półmasek, które chciał wprowadzić na rynek jeden z przedsiębiorców. Sprowadził z Chin ponad 55 tys. sztuk. Zadeklarował on, że maski przeszły badania w akredytowanym laboratorium w UE, jednak jak się okazało, nie miało ono akredytacji do ich testowania. Sprawdziliśmy te maski i okazało się, że nie spełniają wymagań. Dzięki naszym kontrolom 55 tys. wadliwych masek nie zostanie już sprzedanych konsumentom. Można powiedzieć, że ochroniliśmy wszystkich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, które znalazło się na liście najbardziej zanieczyszczonych miast. Przedsiębiorcy powinni weryfikować, czy laboratoria posiadają akredytację do badania wprowadzanych przez nich produktów, w tym przypadku środków ochrony indywidualnej, którymi są półmaski filtrujące - mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Smog nas wykańcza. Co roku wymiera w Polsce średniej wielkości miasto

W konsekwencji UOKiK planuje wszcząć 8 postępowań wobec przedsiębiorców, którzy wprowadzili do obrotu. Mogą zakończyć się one nakazem wycofania wadliwych masek i powiadomieniem o tym konsumentów. Zgodnie ze zmianami w prawie, kary finansowe do 100 tys. zł pojawią się, gdy producent lub importer wprowadzili maski niezgodne z wymaganiami na polski rynek.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
WP
WP