Trwa ładowanie...
ycipk-y4x4lp

Matki masowo nękane przez ZUS? Z danych wynika co innego. "Pokazują to, co im pasuje"

Cztery osoby i jedna kamera. Tak w Warszawie wyglądał protest przedsiębiorczych matek przeciwko kontrolom ZUS-u. Zakład twierdzi, że nikogo nie nęka i jako dowód wyciąga dane. – A decyzje obniżające świadczenia? Tych statystyk ZUS nie podaje – odpowiada adwokat kobiet.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W środę w kilkunastu miastach w Polsce przed oddziałami ZUS-u miały pojawić się kobiety, które prowadzą firmy i którym – jak twierdzą – Zakład niesłusznie zabrał zasiłki macierzyńskie.
W środę w kilkunastu miastach w Polsce przed oddziałami ZUS-u miały pojawić się kobiety, które prowadzą firmy i którym – jak twierdzą – Zakład niesłusznie zabrał zasiłki macierzyńskie. (RuchSpolecznyKobietyNaDG, Fot: RuchSpolecznyKobietyNaDG)
ycipk-y4x4lp

Miał być niemy protest, wyszło dość niemrawo. W środę w kilkunastu miastach w Polsce przed oddziałami ZUS-u miały pojawić się kobiety, które prowadzą firmy i którym – jak twierdzą – Zakład niesłusznie zabrał zasiłki macierzyńskie.

Przed oddziałem w Rybniku, jak opisał lokalny portal rybnik.com.pl, pojawiła się jedna pani z banerem. W Elblągu (źródło: dziennikelblaski.pl) ok. 6 rano zawieszono kilka transparentów, które kilkadziesiąt minut później ściągnęli pracownicy ZUS-u.

W południe akcja miała rozpocząć się w Warszawie przy ulicy Senatorskiej. 27 osób potwierdziło swój udział w wydarzeniu stworzonym w mediach społecznościowych.

ycipk-y4x4lp

Obejrzyj: Mały ZUS+. "Krok w dobrym kierunku, ale w tej formie nie do przyjęcia"

- Już po wszystkim. Prawie nikt nie przyszedł, jakieś 4-5 osób i jedna kamera, już poszli wszyscy – napisała jedna z uczestniczek na stronie wydarzenia, kilkadziesiąt minut po 12:00.

Kolejna akcja ma odbyć się 8 marca. Organizatorki, czyli "Grupa Ruch Społeczny Kobiety na DG kontra ZUS", planują ogólnopolski protest przed Kancelarią Premiera. Wtedy okaże się, czy frekwencja będzie większa.

ycipk-y4x4lp

Przedsiębiorcze kobiety postanowiły połączyć siły, ponieważ czują się nękane przez ZUS. Twierdzą, że ten prowadzi zmasowane kontrole i ciągle podejrzewa je o oszustwa i wyłudzenia zasiłków.

W Wirtualnej Polsce opisywaliśmy m.in. historię pani Karoliny. Kobieta wychowuje dwójkę dzieci i prowadzi własną firmę. Twierdzi, że zatrudnia pracowników, odprowadza składki. Do jej gabinetu fizjoterapeutycznego w Bielsku-Białej mają przychodzić setki pacjentów.

- Działalność gospodarczą rozpoczęłam w 2015 roku. Zaszłam w ciążę kilka miesięcy później. W okienku w ZUS polecono mi, żebym podwyższyła sobie podstawę składek. Urodziłam dziecko, byłam na macierzyńskim, wróciłam do pracy. Później druga ciąża, znowu macierzyński – tłumaczyła.

ZUS miał zarzucić pani Karolinie, że prowadzi fikcyjną firmę i ma oddać zasiłek macierzyński. Dokładnie 200 tys. zł.

ycipk-y4x4lp

Czytaj: Kobiety czują się nękane przez ZUS. Zapowiadają "burdę na całą Europę"

- To nie jest odosobniony przypadek, kobiety mają dość – zaznaczyła pani Karolina.

Rzecznik MŚP zadeklarował wsparcie dla protestujących kobiet. Adam Abramowicz twierdzi, że biznesmenki spotkała kara za to, że usiłowały łączyć prowadzenie działalności gospodarczej z macierzyństwem.

- Nie złamały prawa, a mimo to ZUS masowo żąda zwrotu wypłacanych im świadczeń wraz z odsetkami. Nie ma na to innego wytłumaczenia jak urzędnicza nadgorliwość w trosce o stan finansów Funduszu – napisał Abramowicz.

ycipk-y4x4lp

- Jeżeli nawet są w tej grupie kobiety, które zarejestrowały i prowadziły działalność gospodarczą po to, by w przyszłości zapewnić utrzymanie swoim dzieciom, to należy im dać medal za przedsiębiorczość i odpowiedzialne macierzyństwo – dodał.

Ciągle powtarza się zarzut pod adresem ZUS-u o "masowe działanie". Czy faktycznie jest tak, że Zakład uwziął się na przedsiębiorcze panie i szuka sposobu, aby odebrać im zasiłki, na które zapracowały? Cześć statystyk, które pokazał ZUS, przeczą temu.

W pierwszym półroczu 2019 ZUS w 765 przypadkach podjął decyzję o odebraniu zasiłku macierzyńskiego kobietom, które miały firmy. Liczba jest wysoka, jednak stanowi ona tylko 16 proc. wszystkich decyzji dotyczących niepodlegania ubezpieczeniom.

Dowiedz się: Kobiety kontra ZUS. Niemy protest w całej Polsce

ycipk-y4x4lp

"Nie ma mowy, by Zakład Ubezpieczeń Społecznych ukierunkował swoje działania na konkretną grupę społeczną, czy zawodową, w tym prowadzących działalność gospodarczą. W swoich działaniach kierujemy się obiektywnymi zasadami – podstawą jest analiza ryzyka" – czytamy w oświadczeniu przesłanym do mediów.

- To są decyzje, w których uznano, że działalności były fikcyjne, ale są jeszcze statystyki, w których wydano decyzje obniżające świadczenia. ZUS nie podaje tych statystyk. Zakład pokazuje tylko te statystyki, które mu pasują – komentuje mecenas Katarzyna Nabożna-Motała, która reprezentuje matki kontrolowane przez ZUS.

Adwokat podaje przykład swojej klientki, która jest lekarzem i dobrze zarabia. Kobieta miała opłacić osiem pełnych składek, aby zapewnić sobie środki na czas po urodzeniu dziecka.

- ZUS uznał, że chce wykorzystać system i obniżył jej świadczenie do 1,400 zł. Filozofia Zakładu brzmi tak: składki są ok, byleby były niskie.

Rzecznik MŚP wysłał zapytanie publiczne, ile postępowań administracyjnych i kontrolnych było prowadzonych w ubiegłym roku, z uwzględnieniem podziału na kobiety i mężczyzn. ZUS miał odpowiedzieć, że takich statystyk nie prowadzi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się opinią

Share

Bądź z nami na bieżąco

tick Lubię to

na Facebooku

Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-y4x4lp

ycipk-y4x4lp
ycipk-y4x4lp