Miliard za błędy minister Fedak

Budżet państwa wypłaci blisko miliard złotych odszkodowań za błąd Ministerstwa Pracy, zapowiada "Gazeta Wyborcza".

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL | Przemysław Jach

Gdy szefem resortu pracy była Jolanta Fedak z PSL przygotowano przepisy o zakazie łączenia pensji z emeryturą. W jednej chwili tysiące emerytów straciło świadczenia, na które pracowali długie lata. Teraz Trybunał Konstytucyjny uznał te przepisy za bezprawne.

W efekcie ZUS będzie musiał wypłacić Polakom wszystkie emerytury zawieszone 1 października 2011 r., doliczając odsetki za zwłokę oraz uwzględniając wzrost świadczeń wynikających z waloryzacji w 2012 i 2013 roku. Resort pracy przygotował już w tej sprawie stosowną ustawę.

Aby odzyskać zawieszone emerytury, każdy poszkodowany będzie musiał wystąpić z odpowiednim wnioskiem do ZUS. Jeśli emeryci tego nie zrobią, nie dostaną od państwa ani złotówki. Zgodnie z nowymi przepisami każdy, komu ZUS dwa lata temu zawiesił świadczenie, będzie miał 12 miesięcy od dnia wejścia ustawy, żeby złożyć odpowiednie pismo.

W 2011 r. ówczesnej minister pracy Jolancie Fedak udało się przeforsować przepisy, które zabierały świadczenia tym, którzy pomimo przejścia na emeryturę bez przerwy pracowali u dotychczasowego pracodawcy.

Pani minister zależało na fikcji. - Chodzi o to, żeby osoba, która przechodzi na emeryturę, rozwiązywała stosunek pracy. Już dzień później może ponownie się zatrudnić w tym samym miejscu pracy - tłumaczyła w grudniu 2010 r. Fedak.

Takie rozwiązanie prawne postawiło wielu Polaków przed trudnym wyborem - albo praca, albo emerytura. Rząd liczył, że osoby, które nabyły prawa do świadczenia, zostaną w pracy, a ci którzy już je otrzymywali, wybiorą zatrudnienie. Pracownicy bali się jednak, że jeśli zwolnią się chociaż na jeden dzień, to wbrew temu, co zapowiadała pani minister. nie zostaną przyjęci ponownie do starego miejsca pracy. Według prasowych doniesień oszczędności na niewypłacanych emeryturach miały wynieść ok. 700 mln złotych.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Łatwogang bije rekord Guinnessa. Nikt nie zebrał takiej kwoty
Łatwogang bije rekord Guinnessa. Nikt nie zebrał takiej kwoty
Budimex z gigantyczną wpłatą. "Moja mama pracuje w firmie"
Budimex z gigantyczną wpłatą. "Moja mama pracuje w firmie"
Jest na liście najbogatszych Polek. Tyle wpłaciła na akcję Łatwoganga
Jest na liście najbogatszych Polek. Tyle wpłaciła na akcję Łatwoganga
Boom na platformy do rezerwacji noclegów. Wzrost o 203 proc. w Polsce
Boom na platformy do rezerwacji noclegów. Wzrost o 203 proc. w Polsce
ZUS chciał zmian w wypłatach emerytur. Resort rodziny podjął decyzję
ZUS chciał zmian w wypłatach emerytur. Resort rodziny podjął decyzję
Czy 26 kwietnia to niedziela handlowa? Oto harmonogram na 2026 r.
Czy 26 kwietnia to niedziela handlowa? Oto harmonogram na 2026 r.
Strajk ostrzegawczy w Dino. "Całe załogi do niego przystąpiły"
Strajk ostrzegawczy w Dino. "Całe załogi do niego przystąpiły"
Wpłacił zaliczkę za traktor, sprzedawca zniknął. Policja ostrzega
Wpłacił zaliczkę za traktor, sprzedawca zniknął. Policja ostrzega
Dodatkowe 7 tys. zł do emerytury. Trzeba spełnić jeden warunek
Dodatkowe 7 tys. zł do emerytury. Trzeba spełnić jeden warunek
Tego nie wolno robić na działkach. Grożą wysokie kary
Tego nie wolno robić na działkach. Grożą wysokie kary
Złamał kostkę na parkingu. Tyle dostał z ubezpieczenia. "Kpina"
Złamał kostkę na parkingu. Tyle dostał z ubezpieczenia. "Kpina"
Tyle Polacy wydadzą na majówkę. Wskazali kwoty
Tyle Polacy wydadzą na majówkę. Wskazali kwoty
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇