Trwa ładowanie...

Najbardziej poszukiwani obecnie pracownicy

Bezrobocie rośnie i szefowie wielu firm zapowiadają, że nie będą zatrudniać nowych pracowników. Ale nie wszędzie tak jest. Rozmawiamy o tym z Joanną Pogórską, psychologiem i doradcą, która prowadzi rekrutacje m.in. menedżerów i informatyków.

Share
Najbardziej poszukiwani obecnie pracownicy
d35bx29

- W jakich branżach i firmach będą na pewno zatrudniać?

- Gdy przejrzymy ogłoszenia w serwisach, to zobaczymy że nie maleje, ale też nie wzrasta liczba nowych ofert pracy dla kierowników projektów – chodzi tu o menedżerów, których zatrudnia się do prowadzenia jakiegoś konkretnego czy specjalnego przedsięwzięcia w firmie z branży IT, ale również np. budowlanej. Często pracodawcy proponują im umowę kontraktową, po zakończeniu pracy, rozstają się z pracownikiem. Ale nie zawsze tak jest. Taki kierownik może otrzymać pensję w wysokości od 4 tys. zł netto (mała firma budowlana) do nawet kilkunastu tysięcy złotych (branża IT, farmaceutyczna). Nie brakuje też ofert dla ‘”zwykłych” menedżerów, którzy są w stanie poprowadzić dział w firmie. Pracodawcy jednak nie proponują im wyższego wynagrodzenia niż np. na początku tego roku. Oczywiście bezdyskusyjne jest ciągłe zapotrzebowanie na informatyków, czy specjalistów z wąskich dziedzin.

- A czy obecnie wzrosło zapotrzebowanie na pracowników w jakichś konkretnych branżach?

- Badania ostatnio na ten temat prowadziła firma Antal. Okazuje się, że nowe rekrutacje planują duże kancelarie prawne i banki, również firmy usługowe. Poszukiwani są przede wszystkim menedżerowie i specjaliści. Potrzebni są też prawnicy, nawet ci z niewielkim doświadczeniem. Banki również chcą zatrudniać nie tylko wysoko wykwalifikowanych menedżerów, ale również przedstawicieli handlowych czy telepracowników. To jasne, że obecnie -gdy banki nie udzielają tak dużej ilości kredytów hipotecznych - muszą myśleć o sprzedaży innych produktów.

d35bx29

- Kogo konkretnie mogą jeszcze przyjmować?

- Przykładowo specjalistów od analizy ryzyka kredytowego, ekspertów od faktoringu, informatyków zajmujących się bezpieczeństwem baz danych. Z uwagi na porę roku raczej ubywać będzie z kolei ofert dla budowlańców pracujących pod otwartym niebem. Ale np. elektrycy, pracownicy zajmujący się wykończeniem wnętrz pracę na pewno będą nadal poszukiwani. Potrzebni i to od lat są też hydraulicy. Jednak z powodu spowolnienia gospodarczego – raczej nie oczekiwałabym na ich miejscu spektakularnych podwyżek. W ogóle wiele firm produkcyjnych nie przewiduje podwyżek do końca tego roku. A nie za wesoło pod tym względem może też być w przyszłym roku.

- Czyli nadal w najgorszej sytuacji są młodzi?

- I ta sytuacja szybko się nie zmieni. Firmy teraz koncentrują się na przetrwaniu, na utrzymaniu dotychczasowej sprzedaży czy produkcji, najczęściej nie będą inwestować w rozwój czy tworzenie nowych działów. Dlatego młodzi powinni jednak próbować zaczepić się gdziekolwiek. Mając pracę w barze czy w telemarketingu powinni spokojnie szukać czegoś bardziej ambitnego. Nie powinni z miejsca odrzucać mało ambitnego zajęcia.

- A jeśli ktoś zamierza zmienić pracę?

- Odradzałabym, no chyba że ktoś ma gwarancję zatrudnienia w innej firmie. Jeśli jednak takiej gwarancji się nie ma, to lepiej poczekać chociażby kilka miesięcy.

- A co z telepracownikami, freelancerami? Są dla nich oferty?

- Dużo mniej niż w ubiegłym roku. Poza tym zleceniodawcy bardziej przebierają w wykonawcach, wiedzą że mogą stawiać warunki.

Rozmawiał Krzysztof Winnicki

d35bx29

Podziel się opinią

Share
d35bx29
d35bx29