Trwa ładowanie...
dx6ia0c

NBP: w Polsce utrzymuje się deflacja i stabilny wzrost aktywności gospodarczej (aktl.)

#
dochodza nowe szczegóły z prezentacji projekcji NBP
#

Share
dx6ia0c

11.07. Warszawa (PAP) - W Polsce nadal utrzymuje się deflacja i stabilny wzrost aktywności gospodarczej; PKB w kolejnych kwartałach przyspieszy m.in dzięki realizacji wypłat z Programu Rodzina 500 Plus - wynika z lipcowej projekcji inflacji NBP.

"Główną przyczyną ujemnej dynamiki cen w Polsce są czynniki zewnętrzne, w tym przede wszystkim wcześniejszy silny spadek cen surowców energetycznych na rynkach światowych, który obniża krajowe ceny energii. Niższe ceny energii przyczyniają się z kolei do obniżenia cen innych towarów i usług, a w konsekwencji - ujemnych wskaźników inflacji bazowej" - wskazuje ogłoszony w poniedziałek raport.

Zgodnie z projekcją - przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP oraz uwzględniającą dane dostępne do 24 czerwca 2016 r. - roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale od -0,9 do -0,3 proc. w 2016 r. (wobec od -0,9 do 0,2 proc. w projekcji z marca 2016 r.), od 0,3 do 2,2 proc. w 2017 r. (wobec od 0,2 do 2,3 proc.) oraz od 0,3 do 2,6 proc. w 2018 r. (wobec od 0,4 do 2,8 proc.).

Z kolei roczne tempo wzrostu PKB według tej projekcji znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale od 2,6 do 3,8 proc. w 2016 r. (wobec od 3,0 do 4,5 proc. w projekcji z marca 2016 r.), od 2,4 do 4,5 proc. w 2017 r. (wobec od 2,6 do 4,8 proc.) oraz od 2,1 do 4,3 proc. w 2018 r. (wobec od 2,1 do 4,4 proc.).

dx6ia0c

Według NBP na utrzymywanie się niskiej dynamiki cen konsumenta w Polsce ma wpływ powolny wzrost cen w otoczeniu polskiej gospodarki, dodatkowo przyczynia się do nich brak presji popytowej i kosztowej. Dynamikę cen w I połowie 2016 r. zwiększały wyższe niż rok wcześniej ceny żywności - wyjaśnia raport.

Tym niemniej, jak mówił prezentujący projekcję wicedyrektor Instytutu Ekonomicznego NBP Jacek Kotłowski, "wychodzimy z deflacji" i widać "delikatną tendencję do wzrostu cen". "Deflacja przyszła z zewnątrz i dzięki tym zewnętrznym czynnikom odejdzie" - mówił Kotłowski.

Najważniejszym z tych czynników zewnętrznych są ceny paliw, które ostatnio zaczęły wzrastać. Jak wynika bowiem z projekcji, po silnych spadkach od początku roku rośnie cena ropy naftowej. Wynika to m.in. ze spadku wydobycia i wzrostu zapasów w USA, zakłóceń w podaży ropy i wyższego popytu na ropę w azjatyckich rozwijających się gospodarkach.

Według Kotłowskiego z projekcji wynika, że jest tylko "35-procentowe prawdopodobieństwo, że będziemy mieli deflację w przyszłym roku".

dx6ia0c

Dokument NBP stwierdza też, że "w Polsce utrzymuje się stabilny wzrost aktywności gospodarczej, choć w ostatnich kwartałach dynamika PKB podlegała pewnym wahaniom". "Po silnym przyspieszeniu w IV kw. ub.r., w I kw. br. wzrost gospodarczy spowolnił ze względu na obniżenie się inwestycji, związane głównie z zakończeniem perspektywy finansowej UE 2007-2013" - głosi projekcja.

"Głównym źródłem wzrostu gospodarczego w I kw. pozostało przyspieszenie wzrostu popytu konsumpcyjnego, postępujące w warunkach dobrej sytuacji na rynku pracy i poprawy nastrojów gospodarstw domowych. W kolejnych kwartałach oczekiwane jest dalsze przyspieszenie wzrostu konsumpcji gospodarstw domowych, wspierane przez uruchomienie wypłat z programu +Rodzina 500 plus+" - zaznacza dokument.

Według NBP spowolnienie wzrostu gospodarczego w I kw. było "najprawdopodobniej przejściowe", a w kolejnych kwartałach dynamika PKB powinna wzrosnąć. "Korzystna sytuacja makroekonomiczna, w tym poprawa na rynku pracy i dobra sytuacja finansowa przedsiębiorstw, a także niższe niż w poprzednich latach oprocentowanie kredytów sprzyjają stabilnemu wzrostowi akcji kredytowej w polskiej gospodarce" - podaje projekcja.

Jacek Kotłowski zwracał uwagę, na "rewizję PKB w dół" w porównaniu do poprzedniej, marcowej projekcji. Jego zdaniem jednak, o ile 2016 rok będzie najsłabszy pod tym względem, w kolejnych latach będzie lepiej.

dx6ia0c

Mówił także o "niższym od oczekiwań wpływie transferów z UE", a także wzroście niepewności, związanym z Brexitem. Jednak, jego zdaniem, w przypadku polskiej gospodarki "wpływ Brexitu powinien być relatywnie niewielki".

W sumie polska gospodarka, jak wynika z projekcji, ma się dobrze. Sytuacja finansowa gospodarstw domowych, w związku z Programem "Rodzina 500 plus", jest dobra, niezła jest też sytuacja na rynku pracy i można zaobserwować poprawę nastrojów konsumentów.

Są też zagrożenia dla polskiej gospodarki, które są zarazem "źródłem niepewności" dla projekcji. Najważniejsze, według raportu to: podwyższona niepewność na rynkach finansowych, m.in. w związku z Brexitem, pogorszenie się koniunktury w gospodarce chińskiej, osłabienie aktywności gospodarczej w USA m.in. w wyniku osłabienia chińskiego popytu i spadku cen ropy.

Tym niemniej niepewność związana z Brexitem słabnie, można też zaobserwować wyższą aktywność gospodarczą w strefie euro.

Raport zwraca również uwagę na spadek dynamiki inwestycji w gospodarce w ostatnich kwartałach, któremu towarzyszyło osłabienie wzrostu nakładów inwestycyjnych przedsiębiorstw.

Dyrektor Instytutu Ekonomicznego NBP Andrzej Sławiński mówił z kolei podczas prezentacji projekcji, że wszystko wskazuje na to, iż gospodarki krajów wysoko rozwiniętych wchodzą w okres dłuższej stagnacji.

dx6ia0c

Podziel się opinią

Share
dx6ia0c
dx6ia0c