Trwa ładowanie...
d1bmgi0

Nie tylko trumna. Z prochów diament albo nawet drzewo

Dla większości Polaków sprawa jest oczywista - po śmierci bliskiej osoby trzeba jej ciało pochować w tradycyjnej trumnie. Ale pojawia się coraz więcej alternatyw - są designerskie urny, trumny z kartonów czy diamenty wytworzone z prochów. Niektórzy oferują sadzenie drzew na prochach zmarłej osoby.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Klasyczna trumna na Zachodzie odchodzi do lamusa. Trumna ma być dzisiaj oryginalna i spersonalizowana
Klasyczna trumna na Zachodzie odchodzi do lamusa. Trumna ma być dzisiaj oryginalna i spersonalizowana (expressioncoffins, Fot: expressioncoffins)
d1bmgi0

- Polacy są ciągle konserwatywni, jeśli chodzi o pochówki. Ale z roku na rok coraz mniej - słyszymy od właścicieli producenta trumien Rubicon & Vicinus. Coraz więcej osób decyduje się na przykład na kremację ciał bliskich. - Wzrost jest tu bardzo szybki - dodają przedstawiciele branży pogrzebowej. I od razu zaznaczają, że podejście do kremacji jest zupełnie inne na zachodzie i na wschodzie kraju.

Mieszkańcy zachodniej Polski kremują bliskich coraz chętniej, ale na wschodzie większość osób wciąż sobie tego nie wyobraża. - To jak mapki kraju po wyborach - rozkład głosów na konkretne partie rozkłada się mniej więcej tak, jak stosunek do kremacji - słyszymy w Rubicon & Vicinus.

Produkowanie urn staje się więc ostatnio coraz lepszym biznesem. Najpierw trzeba jednak zainwestować w specjalny piec do kremacji - kosztuje minimum 200 tys. zł, ceny najlepszych zbliżają się do miliona. Jednak niektórzy mają znacznie bardziej oryginalne pomysły. Jak na przykład tworzenie z prochów bliskich diamentów.

d1bmgi0

Z prochów diamenty za 100 tysięcy. "Niektórzy tak przeżywają żałobę"

Polska firma przerabia prochy w ten sposób, by powstała z nich luksusowa biżuteria. - W całej Europie są jedynie trzy firmy, które zajmują się podobną działalnością - przekonuje w rozmowie z WP Darek Markowski z One Diamonds.

- Każde stworzenie ma w sobie węgiel i właśnie dlatego można stworzyć diament. Najczęściej są to oczywiście prochy ludzi, ale niektórzy chcą np. mieć przy sobie swojego pupila - wyjaśnia Markowski. Ile kosztuje przerobienie prochów w diamenty? W One Diamonds ceny zaczynają się od 4600 zł, a kończą na ponad 100 tysiącach. Myliłby się jednak ten, kto by pomyślał, że decydują się głównie bogacze. - Wbrew pozorom najczęściej na Diament Pamięci decydują się ludzie o średnich zarobkach - mówi Markowski.

Kreteński grobowiec sprzed 3,5 tys. lat. Jest starszy nawet od "czarnego sarkofagu". Zobacz wideo:

Szef One Diamonds ma świadomość, że jego usługa może budzić kontrowersje. Ale odpowiada, że jego zdaniem każdy ma prawo przeżywać żałobę na swój sposób. - Z naszych usług najczęściej korzystają młodzi rodzice, tracący dziecko, ale nie brakuje też odwrotnych styuacji, czyli dzieci tworzących klejnoty z prochów rodziców - słyszymy w One Diamonds.

d1bmgi0

Darek Markowski przyznaje, że są i zrozpaczeni właściciele zwierząt domowych, którzy potrafią wydać na diament kilkadziesiąt tysięcy złotych - często mocno się zadłużając.

- A co do sceptyków, to muszę powiedzieć, że początkowi sceptycy często stają się naszymi klientami - mówi Markowski.

Trumna designerska, trumna kartonowa, a może drzewo zamiast trumny?

Rubicon & Vicinus z Tuszyna oferuje designerskie trumny i urny. W firmie słyszymy jednak, że zapytania o spersonalizowane trumny zdarzają się sporadycznie. Większość klientów nawet, gdy decyduje się na nietypową urnę czy trumnę, to wybiera z katalogowej oferty.

d1bmgi0

Liderami, jeśli chodzi o nieszablonowe podjeście do pochówków, urn i trumien, są państwa anglosaskie. Mnóstwo jest firm wykonujących nietypowe trumy np. w kształcie iPhone'a, ulubionego samochodu czy taki z motywami z Gwiezdnych Wojen. Sporo firm oferuje również budowę trumny czy urny według projektu klienta. Jeszcze dalej poszła australijska firma ExpressionCoffins. Na jej stronie jest specjalna aplikacja - kreator trumny. Samemu można wybrać zdjęcie na każdy bok trumny, dodać wybrany tekst - i na końcu zobaczyć trójwymiarową wizualizację całego projektu.

expressioncoffins

Kreator własnej trumny - pomysł z Australii

Ecoffins to z kolei firma z Singapuru, która sprzedaje na całym świecie trumny z kartonu. Producent zapewnia, że taka trumna jest w stanie wytrzymać ciężar do 150 kg. - Nie musisz wycinać całego drzewa, by mieć trumnę. Postaw na trumnę papierową - zachęca producent.

Bios Urn

Hiszpańska firma Bios Urn nie tylko zachęca, by nie wycinać drzew, ale podsuwa nawet pomysł, aby prochy zmarłej osoby wykorzystać do zasadzenia drzewa. - Po kremacji prochy umieszczane są w specjalnej, biodegradowalnej urnie. Tam znajduje się nasiono drzewa, na przykład sosny. Urnę następnie trzeba zakopać w ziemi i poczekać, aż z nasion wyrośnie drzewo - czytamy na stronie Bios Urn. Taką urnę mozna kupić za 145 dol. Jak zaznaczają przedstawiciele firmy, to symboliczne przywrócenie zmarłego do życia poprzez naturę.

Czytaj też: Opłata za pogrzeb w polskim Kościele. W połowie parafii jest stały cennik

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1bmgi0

Podziel się opinią

Share

d1bmgi0

d1bmgi0