Nieudana próba powrotu popytu do gry

Czwartek cały dzień rynek spędził na plusach, jednak skala tego wzrostu po dwóch dniach korekty pozostawia wiele do życzenia. Jeszcze rano wydawało się, że dobre otwarcie na jednoprocentowym plusie pozwoli powrócić WIG20 powyżej granicy 2160 pkt. Dzięki temu znalazłby się dodatkowy popyt, a w konsekwencji rynek miałby szanse odrobić wczorajsze straty.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

Nie było kapitału zdolnego do kontynuacji dobrego otwarcia co skutkowało osunięciem się indeksu na minimalny wzrost i tam rynek ugrzązł na kilka godzin. Sytuacja poprawiła się tuż po południu kiedy zachodnie indeksy zaczęły piąć się w górę. Trudno było tą zmianę tłumaczyć decyzją ECB o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczas najniższym poziomie 1 proc., bądź też zgodną z prognozami tygodniową liczbą nowych bezrobotnych w USA. Ten drugi powód był nader wątpliwy, bo łączna liczba osób pobierających zasiłek w Stanach wzrosła.

WIG20 miał już realną szansę osiągnąć 2 proc. wzrost i walczyć o negacje wczorajszego sygnału sprzedaży, ale podaż była zbyt silna i ponownie końcówka należała do niedźwiedzi. Popyt ratował fakt, że spadek dotknął tylko największe spółki, a małym i średnim udało się utrzymać wzrosty. Dzięki temu szeroki WIG zakończył wzrostem o 0,6 proc. czyli dwukrotnie większym niż WIG20. W spadkowej atmosferze nie pomógł indeks ISM-usługi, który był lepszy od prognoz, a zarazem najwyższy od października 2008 roku, choć nie znalazł się powyżej 50 pkt.
Patrząc na ostatnie sesje przez pryzmat otwarcia mieliśmy dziś siódmą z rzędu sesje spadkową. Ruch ten sprowadził indeks WIG20 już 8,5 proc. od szczytu, a dziś popyt w nieudolny sposób próbował wrócić do gry. Zakończyło się to wyraźnym odbiciem od strefy 2160 pkt.. Im dłużej rynek będzie przebywać pod tym poziomem tym większe problemy będą z jego przebiciem. Jeszcze jedno tak nieudane podejście i podaż w tym rejonie znacznie się zwiększy, a to będzie sygnałem do kolejnej utraty 4-5 proc. Niebezpieczeństwem są jutrzejsze dane z amerykańskiego rynku pracy, które nie zapowiadają przełomu i nie będą argumentem do zwyżki. Tą może zapewnić tylko dobry dzień na parkietach amerykańskich, a tam również nie ma pod co kupować akcji.

Paweł Cymcyk
analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Na tych banknotach z PRL-u zbijesz fortunę. Warto ich poszukać w domu
Na tych banknotach z PRL-u zbijesz fortunę. Warto ich poszukać w domu
Jak rozpoznać prawdziwego oscypka? Oto rady od baców z Podhala
Jak rozpoznać prawdziwego oscypka? Oto rady od baców z Podhala
Nasi sąsiedzi produkują mniej piwa. Historyczny spadek
Nasi sąsiedzi produkują mniej piwa. Historyczny spadek
Największa wtopa przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla obsługi
Największa wtopa przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla obsługi
Wypalanie traw słono kosztuje. Grzywna nawet do 30 tys. zł
Wypalanie traw słono kosztuje. Grzywna nawet do 30 tys. zł
Za te choroby ZUS wypłaci 1978 zł miesięcznie. Oto lista
Za te choroby ZUS wypłaci 1978 zł miesięcznie. Oto lista
Znajdź liczbę 46. Mało kto robi to w mniej niż 20 sekund
Znajdź liczbę 46. Mało kto robi to w mniej niż 20 sekund
Mandat za robienie prania. Można dostać nawet 5 tys. zł kary
Mandat za robienie prania. Można dostać nawet 5 tys. zł kary
Komunijne menu. Oto jakie potrawy dominują na stole
Komunijne menu. Oto jakie potrawy dominują na stole
16 jezior i 4 kąpieliska. Miasto wojewódzkie szykuje się na turystów
16 jezior i 4 kąpieliska. Miasto wojewódzkie szykuje się na turystów
Policja czy wojsko? Porównaliśmy zarobki na start w służbach
Policja czy wojsko? Porównaliśmy zarobki na start w służbach
Fala oszustw. Przekręty są coraz bardziej wyrafinowane
Fala oszustw. Przekręty są coraz bardziej wyrafinowane
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE