Trwa ładowanie...
d2s9r61

Niewypłacalność rządu USA coraz bardziej realna

Demokraci i Republikanie wciąż nie mogą się porozumieć w sprawie podniesienia ustawowego limitu zadłużenia USA w wysokości 14,3 biliona dolarów. Grozi to niewypłacalnością rządu amerykańskiego.

d2s9r61
d2s9r61

Ministerstwo Skarbu USA wyznaczyło wtorek 2 sierpnia jako ostateczny termin koniecznego przedłużenia uprawnień rządu do zaciągania dalszych pożyczek na spłaty bieżących rachunków.

Jeżeli pułap długu nie zostanie do tego czasu podniesiony - ostrzega administracja - jest możliwe, że nie rząd nie będzie mógł wypłacać np. części emerytur i innych świadczeń.

Agencje ratingowe grożą USA obniżeniem oceny wiarygodności kredytowej z obecnego maksymalnego ratingu AAA.

Senat ma w niedzielę głosować nad planem przywódcy demokratycznej większości Harry'ego Reida, według którego pułap długu byłby podwyższony o 2,4 biliona dolarów. W zbliżonej wysokości zredukowano by wydatki rządowe w celu zmniejszenia deficytu.

d2s9r61

W sobotę jednak lider republikańskiej mniejszości w Senacie Mitch McConnell wysłał do senatora Reida list podpisany przez 43 innych senatorów republikańskich, w którym napisali oni, że plan jest nie do przyjęcia.

Oznacza to, że plan zostanie najprawdopodobniej od razu zablokowany w drodze tzw. filibuster, czyli obstrukcji parlamentarnej, polegającej na przeciąganiu debaty w celu niedopuszczenia do głosowania. Dla przerwania takiej debaty potrzeba minimum 60 głosów - na 100.

Republikanie (GOP) twierdzą, że cięcia wydatków zawarte w planie Reida nie są wiarygodne - polegają, jak to określili, na "sztuczkach" budżetowych. Skrytykowali szczególnie włączenie do cięć wartości 2,4 bln dol. redukcji wydatków na wojny w Afganistanie i Iraku, które już wcześniej zapowiadał rząd.

W piątek zdominowana przez GOP Izba Reprezentantów uchwaliła plan podniesienia limitu zadłużenia autorstwa republikańskiego przewodniczącego Izby Johna Boehnera. Tego samego dnia jednak plan ten odrzucił Senat.

W sobotnim przemówieniu radiowym prezydent Barack Obama po raz kolejny wezwał Republikanów do kompromisu. W stronnictwie tym radykalna prawica z Tea Party wymusza propozycje nie do przyjęcia dla Białego Domu.

d2s9r61
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2s9r61