WP
WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Opole/ Blikle: firmy rodzinne fundamentem polskiej gospodarki

Firmy rodzinne są fundamentem polskiej gospodarki - ocenił w piątek w Opolu prezes Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych (IFR) prof. Andrzej Blikle. Z badań IFR i TNS Polska wynika, są one postrzegane pozytywnie, ale nie zawsze wykorzystują atut "rodzinności".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
WP

Okazją do rozmowy o firmach rodzinnych był rozpoczęty w piątek w Opolu VIII Ogólnopolski Zjazd Firm Rodzinnych.

Prof. Blikle podał, powołując się na dane PARP, iż firmy rodzinne stanowią w Polsce 78 proc. ogółu, co oznacza, że jest ich ok. 1,5 mln. Wskazując na ich wyróżniki mówił np., że planowanie w firmie rodzinnej ma zupełnie inną perspektywę. Tłumaczył, że w firmach nierodzinnych często zarząd tworzy plany na okres swojego kontraktu - 2-4 lata - albo od budżetu do budżetu. Prezes firmy rodzinnej planuje zaś na 25-40 lat.

Prof. Blikle przekonywał też, że firmy rodzinne więcej wysiłku wkładają w budowanie fundamentów, a mniej w "szybki zysk". "W gruncie rzeczy firmy rodzinne wcale nie uważają, że głównym ich celem jest maksymalizacja zysków. Zysk jest w nich koniecznością, jak we wszystkich firmach, ale wcale nie musi być celem. Celem jest zbudowanie solidnej firmy z myślą o tym, by ją przekazać swoim dzieciom i wnukom, ale też by mieć powód do dumy" - zaznaczył.

WP

Z przeprowadzonych w listopadzie na reprezentatywnej próbie tysiąca Polaków i w ok. stu rodzinnych firmach badań IFR i TNS Polska dot. m.in. wizerunku firm rodzinnych wynika, że przedsiębiorstwa te w Polsce postrzegane są pozytywnie. Jak tłumaczył Konrad Siwiński z TNS, Polacy uważają je za bliskie, autentyczne, godne zaufania. "Zdaniem ankietowanych są to też firmy, które produkują rzeczy wyższej jakości. Ale ciągle pokutuje przekonanie, że są to firmy małe, co niekoniecznie jest prawdą" - dodał.

Ankietowani uznali też, że firmy rodzinne są ważne dla polskiej gospodarki i powinny być wspierane przez administrację rządową np. poprzez ułatwienia w zatrudnianiu pracowników czy kampanie społeczne na ich rzecz.

Część badań przeprowadzanych w przedsiębiorstwach także wskazuje, że bycie firmą rodzinną jest w nich postrzegane jako atut. Ale - jak dodał Siwiński - nie wszyscy wiedzą, "co z tym faktem zrobić". Tymczasem - dopowiedział - badania wskazują, iż warto "rodzinność" komunikować marketingowo czy np. w rozmowach z kontrahentami.

Członek zarządu IFR Tomasz Budziak dodał, powołując się na badania, że kojarzenie konkretnej osoby czy rodziny z daną marką "wyraźnie podnosi wiarygodność tej marki". Zapewnił, że przekłada się to też na chęć zakupu produktów firm rodzinnych. "Polacy deklarują wręcz większą skłonność do zapłacenia nawet trochę więcej, kiedy są w stanie skojarzyć produkt z rodzinnością" - mówił.

WP

Przekonywał też, że obecnie głównym wyzwaniem dla Polski jest "zbudowanie trwałych firm rodzinnych".

Wśród wyzwań dla firm rodzinnych Budziak wymienił proces przygotowania nowego, kompetentnego pokolenia do przejęcia i rozwijania biznesu rodziców, ale też restrukturyzację tych firm. "Badania pokazują, że biznesy rodzinne prowadzone są przed wszystkim na podstawie intuicji. To są firmy talentów. Ale w pewnym momencie trzeba zrobić coś, by mogły się one rozwinąć" - wyjaśniał przekonując, że firma musi umieć "korzystać z talentów innych ludzi", pracowników, współpracowników. Dodał, że często największym problemem bywa "przełamanie bariery zaufania".

Na kwestię zaufania zwrócił uwagę np. prezes rodzinnej firmy Stegu z Opolszczyzny Maciej Skucik. W rozmowie z PAP mówił, że przewaga firmy rodzinnej polega właśnie na tym, że się ma pełne zaufanie do rodziny. Jednocześnie - jak wskazał - wyzwaniem bywa przełożenie tego zaufania na współpracowników, np. menedżerów wysokiej klasy, których firma potrzebuje w miarę rozwoju.

Szef innej opolskiej firmy rodzinnej - Narzędziowni - Bogdan Pszenica podkreśli z kolei, że firmy rodzinne są "w każdym calu lepsze" dla kraju i gospodarki. Jak tłumaczył, są one przywiązane do miejsca, w nim się rozwijają i funkcjonują. Przyznał, że godzenie relacji rodzinnych i biznesowych bywa trudne, ale - jak dodał - np. bezpieczniej ekonomicznie gospodaruje się w nich pieniędzmi.

WP

VIII Ogólnopolski Zjazd Firm Rodzinnych w Opolu odbywać się będzie także w sobotę.

Polub WP Finanse
WP
WP