Trwa ładowanie...
dkxkht0
dkxkht0

Opole/ Odbyło się Polsko-Kazachstańskie Forum i giełda kooperacyjna

10 firm z Kazachstanu i 25 firm z Opolszczyzny z branży budowlanej, spożywczej, opakowań i chemicznej wzięło udział w dwudniowym Polsko-Kazachstańskim Forum i giełdzie kooperacyjnej w Opolu. Wizyta firm z Kazachstanu ma służyć rozwojowi opolskiego eksportu.
Share
dkxkht0

Przedsiębiorcy z Kazachstanu w środę spotkali się w Opolu z przedstawicielami firm z Opolszczyzny. W czwartek odwiedzili kilka opolskich przedsiębiorstw. Forum zorganizowało Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG).

Zastępca kierownika Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera przy OCRG Iwona Świech-Olender powiedziała PAP, że wśród zaproszonych firm kazachstańskich były takie, które są zainteresowane importem produktów budowlanych, spożywczych czy chemicznych z Polski. Z kolei opolskie firmy uczestniczące w Forum chcą sprzedawać swe produkty na tamten rynek.

Wśród opolskich przedsiębiorców był m.in. dyrektor ds. eksportu działającej w branży grzewczej firmy Elektromet z Gołuszowic Dariusz Opelt. Powiedział PAP, że jego firma chciałaby zdobyć "mocno rozwijający się kazachski rynek". Dodał, że Elektromet mógłby eksportować do Kazachstanu np. ogrzewacze elektryczne czy kotły na paliwa stałe.

dkxkht0

W rozmowach w Opolu wzięła też udział zajmująca się skupem i sprzedażą zbóż firma Katolik z Kietrza. Przedstawicielka firmy Radmiła Pieczatnowa powiedziała PAP, że w Kazachstanie jest "dużo ziemi, dużo zbóż i można je tanio kupić". Dodała, że przedsiębiorstwo, które reprezentuje, mogłoby tam z kolei sprzedawać np. mrożonki owocowo-warzywne.

Firma Katolik we wrześniu wzięła też udział w organizowanej przez OCRG misji gospodarczej w Kazachstanie. "Ten wyjazd bardzo nam pomógł. Zobaczyliśmy np., że Kazachowie myślą zupełnie inaczej niż Polacy" - mówiła Pieczatnowa. "W Polsce przy biznesowym spotkaniu liczy się ułożona wcześniej agenda, czas. Oni najpierw muszą poznać i polubić swojego ewentualnego partnera" - tłumaczyła.

Jeden z kazachskich gości Forum Witalij Gazenkamf powiedział PAP, że przyjechał rozeznać opolski rynek i sprawdzić, co mógłby importować. Jego firma sprowadza już z Europy grzejniki czy produkty związane z branżą grzewczą. Ma też jednego partnera z Polski. Gazenkamf zapewnił, że zna polskie firmy i ma dobre zdanie o jakości polskich produktów. "Można je porównać z europejskimi. Są trochę tańsze, choć niedużo" - dodał.

W tym roku w ramach zawiązywanych przez OCRG relacji gospodarczych Opolszczyzny z Kazachstanem odbyła się już wizyta ambasadora Kazachstanu w regionie; przeprowadzono kilka spotkań nt. tego jak wejść na kazachski rynek; a na początku września przedstawiciele kilku firm pojechali na misję gospodarczą do Kazachstanu.

dkxkht0

Podziel się opinią

Share
dkxkht0
dkxkht0