Trwa ładowanie...

Pietruszka pozwoli ci zarobić setki tysięcy zł. Zobacz jak zostać jej królem

- Pietruszka ziemie zbada jak doktor, kapryśna i wymagająca jest. Jednak jak wzejdzie, a u innych się to nie uda, to można mówić o dużym sukcesie - mówi rolnik Leszek Kluszczyński.

Share
Pietruszka pozwoli ci zarobić setki tysięcy zł. Zobacz jak zostać jej królem
Źródło: Archiwum prywatne, Fot: Piotr Kołodziejczak
d3e6wdz

20 zł za kilogram pietruszki rozgrzewa wyobraźnie mieszczuchów. Zapewne w wielu głowach pojawia się pytanie: a gdyby tak rzucić to wszystko i zainwestować w pietruszkę?

- Siejemy w styczniu lub na wiosnę. Ja w tym roku obsiałem 5 hektarów koło 20 marca. Wschody w tym roku były ciężkie. Wszystko przez susze. Byli i tacy, którym nic nie wzeszło, zaorali zasiewy i zaczynali jeszcze raz. Mi się udało. Dużo mnie to jednak kosztowało pracy. Przez dwa tygodnie podlewałem, również i w nocy - mówi Jarosław Norbert ze wsi Słomków Suchy, gmina Wróblew.

Szalejące ceny warzyw. "Drożyzna zwykle kończy się w lipcu"

Nasz rozmówca cieszy się z pierwszych sukcesów. - Znajomi w okolicy patrzą i nie dowierzają. Pietruszką pole obsiałem pierwszy raz w życiu, wszystkie weszły - mówi Norbert. Rolnik słusznie czuje dużą satysfakcję. Niestety w tym miejscu, czyli dość szybko, musimy zmartwić marzących o budowaniu sukcesu finansowego na pietruszce. Warzywo to jest bardzo kapryśne i wymagające.

d3e6wdz

- Jakby to było proste, to każdy byłby milionerem. Jeszcze z ojcem pietruszkę uprawiałem. W sumie zajmuje się tym już 30 lat. Bez wahania powiem, że marzenia o kokosach z tego trzeba między bajki włożyć. Pietruszka ziemie zbada jak doktor, kapryśna i wymagająca jest. Mam ok. 50 hektarów, ale pietruszką obsiewam tylko 6 najlepszych. Tam większa szansa, że się uda - mówi Leszek Kluszczyński ze wsi Kościerzyn w Łódzkiem.

Pietruszka droższa niż imbir

Jego doświadczenia z tym warzywem, które w Polsce jest teraz droższe niż egzotyczny imbir, są dość złożone.

- 15 lat temu na giełdzie sprzedawałem pietruszkę po 12 zł. To była najwyższa cena, jaką udało mi się osiągnąć. Jesień była wtedy bardzo mokra pietruszki gniły. Zbiory trudno było przechować do wiosny z tej wilgoci. Dobrze wtedy zarobiłem i zainwestowałem w nowoczesny sprzęt do gospodarstwa, a pietruszkę miałem tylko z hektara - wspomina Kluszczyński.

Jednak w zeszłym roku zbiory z 6 hektarów musiał sprzedać zaraz po zbiorach. Nie nadawała się do przechowywania, dlatego w skupie za kg dostał tylko 2,5 - 3 zł. Średnio udało mu się wtedy uzyskać z hektara ok. 10 ton.

d3e6wdz

Jednak może to być nawet 20 ton. Tego się nie da jednak przewidzieć. - W tym roku nie było łatwo, ale nie narzekam. Pietruszka wzeszła, bo mam plantacje deszczowane. Jednak jak żyje tyle lat, to jeszcze nie pamiętam, żebym o tej porze podlewał. Susza była przed rokiem, a teraz się pogłębiła - mówi rolnik ze wsi Kościerzyn.

Nawet 160 tys. zł zysku z hektara

Koszty nasion - są mniejsze od ziarna maku - zasiewu, nawożenia, agrotechniki i podlewania - Kluszczyński szacuje na ok. 20 tys. zł od hektara. Zatem przy bardzo sprzyjających warunkach, kiedy w skupie dostaniemy 9 zł za kg, a z każdego hektara uzyskamy 20 ton, zarobimy 160 tys. zł z hektara. Powstrzymajmy jednak wizje wydawania tego, co niezarobione.

Archiwum prywatne
Źródło: Archiwum prywatne, Fot: Piotr Kołodziejczak

Wypatrywanie pierwszych fragmentów natki jest dla rolników dość stresującym zajęciem.

d3e6wdz

W tym miejscu dochodzimy do najważniejszej rady dla tych, którzy marzą o polach obsianych pietruszką i wakacjach na prywatnym jachcie. Najwięcej zarobić można na korzeniach, które przechowamy w chłodni do wczesnej wiosny. Jeśli warzywa się nie zepsują i będą okazałe, uzyskamy najwyższą z możliwych cen w skupie. Teraz jest to 7,8, a nawet 9 zł za kg.

Taki właśnie plan ma rolnik ze wsi Słomków Suchy. - Zbiory planuje we wrześniu. Mam chłodnie i ze wszystkich sił będę się starał, żeby w dobrej kondycji przetrwała do końca kwietnia. Wtedy można za nią dostać najwięcej. Nie ma co udawać. Przecież wiadomo, że się robi, żeby dobrze na tym zarobić - mówi Jarosław Norbert.

Archiwum prywatne
Źródło: Archiwum prywatne, Fot: jarosław norbert

Tak wyglądała pietruszka na polu Jarosława Norberta zaraz po wzejściu.

d3e6wdz

W sklepie 20 zł w skupie 7 zł

Rolnika denerwuje jednak fakt, ze w sklepach można znaleźć pietruszkę po 17,18 a czasami nawet i 20 zł. Jak przekonuje, to nie w porządku względem rolników, którzy podejmują całe ryzyko związane z uprawą.

- Szokuje mnie te 20 zł. Przebitka jest zbyt duża, skoro ceny w skupie są na poziomie 7- 8 zł. Tu jest jakaś systemowa dziura. Tak nie powinno być - mówi Norbert.

O przebitkę retorycznie pyta również Leszek Kluszczyński. - Jak to możliwe. Za komuny pamiętam, że prywatne sklepy nie mogły mieć większego zarobku niż 30 proc. Teraz jest demokracja, ale czy te ceny są uczciwe? Tymczasem to interes pod chmurką. Przyjdzie deszcz, susza i jest tylko strata. To się fajnie z boku popatrzy na to, ale żeby pietruszka się udała, to trzeba lat doświadczeń.

- Nie ma wielu chętnych do tego. To jest śliski temat. Trzeba mieć świetną ziemię. Dobra nie wystarczy. Ja w większości mam tylko 4. czy 5. klasę. Tymczasem to musi być ciężka ziemia 2. klasy. Takiej mam tylko 5 hektarów i tam posiałem pietruszkę - mówi Jarosław Norbert.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3e6wdz

Podziel się opinią

Share
d3e6wdz
d3e6wdz