Trwa ładowanie...

PiS chce nowego podatku. Wyższe składki to mniejsze pensje i emerytury

Pieniędzy na służbę zdrowia ma być więcej. Szef NFZ postuluje, aby podnieść składki zdrowotne. PiS chce wyciągnąć kasę z kieszeni Polaków - grzmi opozycja.
Share
Andrzej Jacyna, szef NFZ
Andrzej Jacyna, szef NFZŹródło: East News, Fot: Wojciech Wojtkielewicz
dj826yt

Skąd wziąć pieniądze na wywalczone przez młodych lekarzy rezydentów wyższe nakłady na polską służbę zdrowia? Przypomnijmy, że za sprawą protestów do 2024 roku mają one stopniowo wzrastać do 6 proc. PKB.

Rząd PiS ma pomysł, aby sięgnąć znów do kieszeni podatnika – cytuje Sławomira Neumana z PO "Super Experss". Choć polityk wskazuje na partię rządzącą, tym razem z propozycją wyszedł podczas Kongresu Pracodawców RP Andrzej Jacyna, prezes NFZ. Uznał, że rozwiązaniem będzie podniesienie składki zdrowotnej

Jak argumentował, w Polsce składaka zdrowotna wynosi 9 proc. pensji i w stosunku do naszych sąsiadów jest ona znacznie niższa, a w dodatku dużą jej część (7,75 proc.) można odliczyć od podatku. Jak sprawdził dziennik "Fakt", np. na Słowacji podatnicy odprowadzają 14 proc., a w Niemczech 14,6 proc.

dj826yt

Uważaj, możesz stracić swoje pieniądze. Oszuści podszywają się pod ZUS

Jak wynika z wyliczeń Ekonomisty Marka Zubera dla "SE", podwyżka składek oznacza niższe niższą pensję, a także emerytury, bo odprowadzają ją również emeryci. Składaka wyższa o 4 proc. oznacza ubytek 40 zł w przypadku najniższej emerytury – podaje dziennik.

Nie wiadomo jeszcze, czy minister zdrowia Łukasz Szumowski przystanie na propozycję szefa NFZ. Jak pisze "Fakt", najpierw chce debaty na temat tego, jak ma wyglądać służba zdrowia w Polsce.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dj826yt

Podziel się opinią

Share
dj826yt
dj826yt