Po zmianie przepisów podatkowych część pracowników akademickich zarabia mniej. Mają żal do uczelni

Wynagrodzenie części pracowników dydaktycznych obniżyło się po tym, gdy zaczęły obowiązywać zmiany w prawie podatkowym, odbierające niektórym grupom pracowniczym prawo do 50-procentowych kosztów uzyskania przychodu. Pracownicy Uniwersytetu Wrocławskiego mają pretensje do władz uczelni o to, że nie poinformowały ich o niekorzystnych zmianach.

Część pracowników dydaktycznych straci na zmianach podatkowych, które zaczęły niedawno obowiązywać.
Źródło zdjęć: © freeimages.com
Martyna Kośka

Z powodu zmian w prawie podatkowym, niektóre grupy pracownicze utraciły prawo do 50-procentowych kosztów uzyskania przychodu. Dotknęło to m.in. pracowników dydaktycznych na uczelniach wyższych. Pracownicy Uniwersytetu Wrocławskiego mają pretensje do władz uczelni o to, że nie poinformowały ich o niższych zarobkach.

Pracownicy dydaktyczni w stolicy Dolnego Śląska od stycznia zarabiają średnio po 100-300 zł netto mniej – informuje lokalny serwis Tu Wrocław. Cięcia w zarobkach wykładowców wprowadza ustawa z 27 października 2017 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Dotyczą one wszystkich polskich uczelni, a konkretnie ich pracowników dydaktycznych, którzy nie prowadzą dodatkowej działalności naukowej, np. nie publikują swoich prac.

Pracownicy Uniwersytetu Wrocławskiego mają żal do władz uczelni, że nie poinformowały o modyfikacjach w prawie. W efekcie niektórzy pracownicy o niekorzystnych dla siebie zmianach dowiedzieli się dopiero po tym, jak przelew wpłynął na ich konto. Najbardziej niezadowoleni są pracownicy Studium Praktycznej Nauki Języków Obcych, przez zmiany w prawie podatkowym dotkniętego najmocniej.

Zobacz też:

W nowym roku kolejne ułatwienia podatkowe dla przedsiębiorców

Rzecznik Uniwersytetu Wrocławskiego, dr Ryszard Balicki, odpowiadając na zarzuty, twierdzi, że rozmowy na temat zmian w pensji były prowadzone w ramach mniejszych jednostek uczelnianych, niekoordynowane przez uczelnię na poziomie ogólnym. Podkreśla, że pojedyncza uczelnia nie jest władna podejmować walki ze zmianami prawa na poziomie krajowym.

Bardziej aktywnie do problemu podeszła Politechnika Wrocławska. NSZZ Solidarność Politechniki Wrocławskiej wystąpił do rządu o interpretację przepisów, by upewnić się, czy dotyczą one pracowników PWr. Interpretacja ministra, na którą wciąż czeka, jest w tym przypadku wiążąca. Gdyby się okazało, że ustawa nie ma zastosowania do jej pracowników, uczelnia wyrówna pensje pracownikom, którzy w styczniu zarobili mniej.

Wybrane dla Ciebie
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟