Trwa ładowanie...
poczta polska
23-12-2008 09:42

Poczta się zatkała

Święta znów sparaliżowały rynek przesyłek pocztowych. Najboleśniej odczuwają to ci, którzy w ostatniej chwili zamówili prezenty przez internet.

Poczta się zatkała
d2houtm
d2houtm

Poczta Polska kontroluje dziś 98 procent rynku listów i lżejszych przesyłek oraz 54 proc. rynku paczek. W grudniu, gdy liczba przesyłek rośnie o 40-50 proc., poczta przeżywa kryzys. W tym roku, gdy przesyłek jest więcej o 20-30 proc., poczta całkowicie się zatkała – informuje "Polska".

Co jest powodem takiego paraliżu? Brak rąk do pracy. Wielu pracowników poczty jest na urlopach, a na 105 tys. zatrudnionych w tej państwowej firmie jest tylko 25 tys. listonoszy. Brakuje ludzi do roznoszenia listów, przewozu paczek. Jakby tego było mało, w Wigilię będzie pracowało tylko 46 proc. listonoszy i rozniosą jedynie najpilniejsze przesyłki – pisze "Polska".

Rzecznik poczty Zbigniew Baranowski zarzeka się, że firma broni się jak może przed opóźnieniami. Wylicza, że do pracy są kierowane osoby z innych stanowisk, także administracyjnych, sięgnięto także po pracowników czasowych. Zwiększono liczbę dużych samochodów do doręczania paczek. Są cztery nowe sortownie, wyposażone w maszyny sortownicze i kontenery ułatwiające przewożenie przesyłek. Przed świętami częściej opróżniane są pocztowe skrzynki nadawcze - mówi rzecznik.

d2houtm

Cóż z tego – pyta dziennik "Polska", który informuje, że trzy na dziesięć priorytetowych paczek nie dochodzi na czas, spóźniają się też dwa na dziesięć zwykłych listów. Tomasz Abramowicz z Warszawy zamówił w sobotę dziewięć książek w internetowej księgarni. Usłyszał, że najwcześniej może je odebrać 12 stycznia. - Na szczęście nie szykowałem ich na prezent, ale gdyby tak było, wściekłbym się - opowiada dziennikarzom "Polski".

d2houtm
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2houtm