Trwa ładowanie...
d33csbs

Pracuj i chudnij

Przed pójściem na plażę chcemy wyglądać dobrze, więc zaczynamy dbać o kondycję fizyczną i figurę
Share
Pracuj i chudnij
Źródło: Thinkstockphotos
d33csbs

Nie zawsze jednak stać nas na regularne chodzenie na siłownię. A przecież można połączyć przyjemne z pożytecznym! Istnieją bowiem zawody, które są idealne dla tych, którzy mają ochotę schudnąć. Jest tylko jeden szkopuł: najczęściej jest to jednak praca fizyczna - choć nie zawsze. Marcin pracuje w jednym z gdańskich centrów fitness. - Lubię sport, skończyłem wyższą uczelnie w tym kierunku i taka praca jest dla mnie idealna. Nie dość, że robię to, co lubię, to jeszcze mogę bezpłatnie korzystać ze wszystkich usług centrum, w którym pracuję - opowiada Marcin. - Oczywiście przede wszystkim pomagam klientom, ale gdy nie ma ludzi, albo gdy nie potrzebują mojej pomocy, korzystam w okazji i ćwiczę. Gdy widzę jakiś przyrząd wolny, staram się z niego korzystać - dodaje.

Problemów z chudnięciem nie ma także Rafał, ratownik na plaży. - Zimą zdarza się, że przybieram kilka kilogramów, jednak już od wiosny, gdy zaczynam treningi na basenie, chudnę w oczach. Ratownik musi być szybki, sprawny i z refleksem, a to nie idzie w parze z nadwagą. Poza tym wysportowana sylwetka jest dodatkowym atutem - opowiada ze śmiechem Rafał. Tego typu prace to marzenie każdego odchudzającego się człowieka. Schudnąć można także np. w piekarni. - Jeśli, oczywiście, nie zjada się zbyt dużo bułeczek i ciasteczek - śmieje się Paweł, pomocnik w gdyńskiej piekarni. - Ale jeśli ktoś ma silną wolę, da sobie radę. Praca piekarza jest wyjątkowo wyczerpująca. Choć większość pieczywa wyrabiana jest przez maszyny, to jednak trzeba donosić ciężkie wory z mąką, wyjmować ciasto i dzielić je na porcje, przenosić do pieca, a to wszystko w ogromnej temperaturze. - Człowiek czuje się jak w saunie i jak w saunie się poci, tracąc szybko na wadze - mówi Paweł. - Jednak praca piekarza jest odchudzająca także pod innym
względem: pracujemy nocami, a w ciągu dnia najczęściej śpimy i przez to mniej jemy. Nie ma gdzie utyć! Dzięki wykonywanej pracy wagę trzymają także robotnicy na budowach, stoczniowcy, górnicy - którzy wykonują tak ciężkie zajęcia, że spalanie kalorii nie stanowi dla nich problemu. Jednak wymienione profesje dotyczą głównie mężczyzn. A co dla kobiet? I dla nich coś się znajdzie! - W mojej pracy nie ma praktycznie momentu, bym miała możliwość odpocząć - opowiada Ania, przedszkolanka. - Dzieciaki są tak absorbujące, że nie dają mi spokojnie wysiedzieć pięciu minut. Gdy tak za nimi biegam, wykonuję tyle pracy, jak człowiek na budowie. I waga nie rośnie. Są też firmy, w których pracodawca dba o to, byśmy byli ładni i chudzi.

Niedawno jedna z tureckich linii lotniczych zafundowała stewardesom karnety na siłownię. Zauważono bowiem, że niektóre z nich zaczynają mieć nadwagę, a w tej pracy prezencja jest bardzo ważna. W Stanach Zjednoczonych coraz więcej pracodawców z kolei nagradza premiami osoby, które zdecydują się odchudzać na własną rękę. Na przykład w OhioHealth odchudzony pracownik może liczyć nawet na 500 dolarów nagrody za wylane poty. W jaki sposób to działa? Podejmujący wyzwanie pracownik nosi przy sobie krokomierz i musi jak najwięcej z nim chodzić. Im więcej się bowiem chodzi, tym więcej pieniędzy można dostać. A co z tymi biedakami, którzy siedzą za biurkiem? Nawet w takich warunkach można schudnąć. Wystarczy, by zamiast poświęcić przerwę na wysokokaloryczny obiad, lepiej zjeść dietetyczny batonik i wyjść na krótki spacer. Co nie tylko pomoże nam zachować ładną figurę ale też oderwać się na chwilę od pracy. - Możemy też ćwiczyć w pracy. Wykorzystujmy każdą okazję, aby wstać od biurka. Np. potrzebujesz coś kserować,
zrób to sam, a nie zlecaj komuś innemu - radzi Tomasz Nadolski, specjalista fitness. - Przyjeżdżając do pracy, parkujmy jak najdalej budynku, by musieć się choć trochę przespacerować. Również przy biurku można wykonywać ćwiczenia rozciągające. Takie małe porcje dodatkowego ruchu mogą bardzo korzystnie wpłynąć na kondycję fizyczną i figurę. Lato już za oknem, więc warto przyspieszyć nasze fizyczne do niego przygotowania. Może zacząć więc od zmiany pracy na mniej siedzącą, albo chociaż od naszych "pracowych" nawyków?

AD

d33csbs

Podziel się opinią

Share
d33csbs
d33csbs