Trwa ładowanie...
d1v94pn

Profesor z Hiszpanii na wakacjach w Polsce. "Koszmar"

Hiszpański profesor przyjechał na wakacje do Polski, dał się zaciągnąć do nocnego klubu, stracił sporo pieniędzy. "Największy koszmar życia".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Hiszpański profesor oszukany na wakacjach w Polsce
Hiszpański profesor oszukany na wakacjach w Polsce (East News)
d1v94pn

- Przyjechałem do Gdańska, by spędzić tu wymarzone wakacje, a przeżyłem największy koszmar w życiu – powiedział "Faktowi" profesor jednego z hiszpańskich uniwersytetów.

Czytaj też: Prace serwisowe w siedmiu bankach

Mężczyzna przekonuje, że wraz z kolegą został zwabiony do klubu ze striptizem na gdańskim Śródmieściu. Twierdzi, że został tam naciągnięty na blisko 3 tys. euro. Do tego ma żal do gdańskiej policji.

d1v94pn

- W nocy 18 sierpnia wszystkie lokale były zamknięte i pewien mężczyzna zaproponował nam pójście do klubu Glamour na ulicy Lektykarskiej. Był to rodzaj klubu ze striptizem, ale poszliśmy tam i kupiliśmy coś do picia. Potem kazano mi zapłacić, nie widząc kwoty – relacjonuje.

Obejrzyj: Oszczędzanie się nie opłaca. Polacy wypłacają pieniądze z banków

- Po chwili otrzymałem z banku potwierdzenie opłaty w wysokości 1600 euro. Teraz wiem też, że w pubie zostałem odurzony narkotykami - dodaje w rozmowie z dziennikiem.

d1v94pn

Zapewnia, że po wyjściu z klubu (ok. godz. 1:50) zawiadomił policję. - Policja przyjechała około 2:20, ale nie zrobiła nic. Pomimo że powiedziałem, że zostałem okradziony, pokazałem rachunki, to nie podjęli interwencji w klubie, a zamiast tego zatrzymali mnie – powiedział "Faktowi"

Mężczyzna twierdzi, że założono mu kajdanki i wsadzono do radiowozu. - Nie powiedzieli koledze, dokąd mnie zabierają. Później zostałem doprowadzony na izbę wytrzeźwień, gdzie dostałem zastrzyk i od tamtej pory wszystko było rozmyte.

Czytaj także: T-Mobile i Alior kończą współpracę. Bank znika z rynku

Hiszpan następnego dnia wrócił do klubu, w którym to miał zostać okradziony. - Powiedzieli, żebym włożył swoją kartę płatniczą do terminala, żeby mogli przelać mi pieniądze. Użyłem trzech kart, ale za każdym razem następowała odmowa. Zdałem sobie sprawę, że znowu mnie okradziono. Pobrali mi z konta kolejne 1000 euro. W sumie skradziono mi 2600 euro.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1v94pn

Podziel się opinią

Share
d1v94pn
d1v94pn