Trwa ładowanie...
dbbgk3g

Rossmann w Polsce i w Niemczech. Identyczne produkty bywają u nas o kilkadziesiąt procent droższe

Czy niemiecka sieć oferuje w Polsce produkty drożej niż w swojej ojczyźnie? Wybraliśmy się za Odrę i znaleźliśmy kilka identycznych produktów, które można znaleźć nad Wisłą. Okazuje się, że Polacy często muszą płacić drożej. Najgorzej mają miłośnicy czekolady.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zestaw Lego Friends jest o kilka złotych tańszy za naszą zachodnią granicą.
Zestaw Lego Friends jest o kilka złotych tańszy za naszą zachodnią granicą. (WP.PL, Fot: Mateusz Madejski)
dbbgk3g

Czy sieć Rossmann bardziej dba o niemieckiego klienta niż o polskiego? By się przekonać, najpierw wybraliśmy się do drogerii tej sieci w niemieckim Schwedt. A potem skonfrontowaliśmy ceny z tymi w jednym z punktów Rossmanna w Szczecinie.

Tym, co najpierw rzuca się w oczy w Niemczech, jest gigantyczna oferta w Rossmannie. Sklepy mniej przypominają drogerie, a bardziej supermarkety. Można tam znaleźć wymyślne kawy i herbaty, okulary do czytania, zabawki, a nawet odżywki dla sportowców. Polski klient jeśli już może na to liczyć, to raczej w ograniczonym zakresie.

dav WP.PL
dav (WP.PL, Fot: Mateusz Madejski)

Niemiecki Rossmann przypomina supermarket. Polski klient ma mniejszy wybór. I nierzadko wyższe ceny

dbbgk3g

A jak jest z cenami? Oferta sieci w Polsce i Niemczech dość znacznie się od siebie różni, ale znaleźliśmy kilka identycznych produktów. Na przykład zabawkowy samochód z serii Lego Friends. W niemieckim Schwedt zestaw kosztuje 19,99 euro, a więc po kursie z 18 grudnia 2018 r. 85,66 zł. Za identyczny zestaw w Polsce trzeba zapłacić natomiast 89,90 zł.

Popularny krem Nivea w opakowaniu 250 ml w Niemczech kosztuje 2,45 euro (czyli 10,50 zł). W Polsce trzeba wydać... prawie 16 zł. W obu krajach dostaniemy też bezalkoholowy napój Louis Fernander. Ten sprzedawany w Polsce jest nie tylko identyczny jak ten z Niemiec. Nawet etykiety są te same, więc na "polskim" opakowaniu mamy napis "Alkoholfrei". A różnica w cenie? Znaczna - za Odrą kosztuje on zaledwie 2,99 euro, a więc 12,81 zł. W Polsce natomiast... 20,99 zł. Droższe o niecałe 2 zł są opaski Carefree w opakowaniu na 48 sztuk, nieznacznie droższe w Polsce są też pieluszki Babydream oraz szampon Gliss Kur.

    WP.PL
(WP.PL, Fot: Mateusz Madejski)

Bezalkoholowy Louis Fernander jest w Niemczech sporo tańszy

dbbgk3g

Największa różnica na niekorzyść polskiego klienta jest jednak w przypadku czekolady Ritter Sport. W Niemczech 100-gramowe opakowanie kosztowało zaledwie 60 centów, czyli 2,57 zł. W Polsce trzeba zapłacić za przysmak aż 6,99. Jednak w tym przypadku trwała akurat w niemieckim Rossmannie promocja. Zwykle Ritter Sport kosztuje tam 1,29 euro, ale to ciągle dużo taniej niż w Polsce.

Rynek mieszkaniowy czeka spowolnienie. Zobacz wideo:

Ręcznik kuchenny, Hugo Boss i elektryczna szczoteczka. Za to Niemcy płacą więcej

Nie jest jednak tak, że za wszystko Niemcy płacą mniej niż Polacy. Znaleźliśmy i zdecydowanie tańsze produkty w szczecińskim Rossmannie, choć często była to zasługa promocji. Tak było ze szczoteczką elektryczną Oral-B Pro 2. W Niemczech jest wystawiona za 59,99 euro, a to około 257 zł. W Polsce promoccyjnie ją kupimy za 199,99 zł, choć standardowa cena to 299,99 zł. Więc zazwyczaj szczoteczka też będzie tańsza za Odrą.

dbbgk3g

Zestaw czterech ręczników kuchennych Alouette "z owocowym aromatem" też był w Polsce tańszy, też dzięki promocji. W Niemczech kosztował 1,55 euro, a to 6,64 zł. W Polsce cena to 5,59 zł, przecenione z 6,99 zł.

Są jednak rzeczy na co dzień tańsze w Niemczech. Chociażby 75-mililitrowa pasta do zębów Sensodyne. W Niemczech kosztuje 4,95 euro (21,21 zł), w Polsce - 14,99 zł. Mniej płaci się nad Wisłą również za męskie "zielone" perfumy Hugo Boss w 75-mililitrowym flakonie. Znaleźliśmy je w Szczecinie za 139,99, przecenione z 209 zł. W Niemczech trzeba zapłacić 60 euro, a więc 257 zł.

Tańsze w Polsce jest też... wywoływanie zdjęć. Ta usługa jest dość popularna w drogeriach sieci w Niemczech, a wywołanie jednego zdjęcia o wymiarach 10 x 15 cm ze smartfona kosztuje 30 centów, czyli 1,29 euro. W Polsce wystarczy zapłacić 99 groszy.

Płacimy jak Niemcy. Zarabiać tyle będziemy za pół wieku

Za część produktów w Rossmannie płacimy więcej niż Niemcy, choć są takie które to u nas kosztują mniej. Nawet jednak jeśli płacimy w drogeriach podobnie jak nasi sąsiedzi, to na pewno znacznie mniej od nich zarabiamy. Średnia pensja u nas ledwo przekracza 980 euro, gdy w Niemczech zbliża się do... 4 tys. euro. Badania mówią, że potrzebujemy około 50 lat by dorównać pod tym względem naszym sąsiadom.

dbbgk3g

Czytaj też: Podliczyliśmy zarobki w różnych zawodach. Wszędzie zarabiamy kilka razy mniej niż Niemcy

Skąd różnice w cenach. Rossmann Polska tłumaczył w przeszłości, że działa zupełnie niezależnie od niemieckiego odpowiednika. Ma odrębny zarząd i kupuje towary od innych dostawców. Tamtejszy rynek także nie stanowi dla sieci punktu odniesienia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dbbgk3g

Podziel się opinią

Share
dbbgk3g
dbbgk3g