WAŻNE
TERAZ

Prezes Zondy budował neobank na Łotwie. Chciał pożyczek na kuriozalnych warunkach

Silesia postawiła na swoim

Roman Karkosik 2,8 mln zł, a Max Aicher 5,8 mln zł. Tyle muszą wyłożyć prywatni udziałowcy kontrolowanej przez państwo walcowni.

Zgromadzenie wspólników Walcowni Rur Andrzej (WRA) w Zawadzkiem (województwo opolskie), które odbyło się 13 listopada, przeciągnęło się do późnych godzin wieczornych. Obrady w siedzibie liczącego się producenta rur były burzliwe i skończyły się na razie wygraną państwowego Towarzystwa Finansowego Silesia (TFS), które posiada 68,97 proc. udziałów WRA. Głównym punktem obrad było podwyższenie kapitału WRA, powstałej w 2002 r. i korzystającej z majątku upadłej Huty Andrzej. TFS zgłosiło projekt uchwały o podwyższeniu kapitału spółki proporcjonalnie do posiadanych udziałów z 3,19 mln zł do 31 mln zł, czyli o 27,8 mln zł.

Sprzeciw w protokole

Głosami Silesii uchwała została przyjęta.
"Wspólnicy mniejszościowi zgłosili sprzeciw" - informuje TFS.

Sprzeciw z wpisaniem do protokołu zgłosili mecenas Ireneusz Malerowicz, pełnomocnik znanego inwestora giełdowego Romana Karkosika, posiadającego 10,17 proc. opolskiej spółki, oraz mecenas Krzysztof Bramorski, reprezentujący niemieckiego inwestora Max Aichera. Podjęcie uchwały oznacza, że TFS za długi walcowni wobec Silesii obejmie udziały wartości 19,2 mln zł, a Roman Karkosik musi wyłożyć gotówką 2,8 mln zł, natomiast Max Aicher aż 5,8 mln zł. I nadal będą posiadać tylko dotychczasowy udział. Według naszych informacji, niemiecki inwestor, którego w Polsce reprezentuje spółka Stalos, zamierza zaskarżyć uchwałę do sądu, ale to go nie zwalnia z wpłacenia pieniędzy na podwyższenie kapitału.

Wojna polsko-niemiecka

Na zgromadzeniu wspólników ujawnił się ostry konflikt między Silesią a Krzysztofem Bramorskim, reprezentującym Max Aichera również w radzie nadzorczej WRA. Domagał się on odwołania Tomasza Krawczyka, obecnego prezesa walcowni, wcześniej związanego z TFS. Nie udało mu się tego przeforsować. Co więcej, do zarządu głosami Silesii dodatkowo powołano Bożenę Satanowską, która ma zajmować się handlem. To ostatnio pięta achillesowa zakładu.

Zapadła także decyzja o zmniejszeniu rady nadzorczej z pięciu do trzech członków. Silesia doprowadziła do tego, że posadę stracił Krzysztof Bramorski, więc Max Aicher, który ma ponad 20 proc.,stracił przedstawiciela. Roman Karkosik został potraktowany łagodnie i zachował swojego reprezentanta — Marka Misiakiewicza, prezesa Huty Batory, należącej do grupy Alchemii.

WRA zatrudnia 600 osób. Produkuje rury m.in. dla przemysłu stoczniowego. Współpracuje z Hutą Batory. Zarówno Max Aicher, jak i Roman Karkosik deklarowali chęć przejęcia kontroli nad walcownią, ale bez skutku.

Maria Trepińska
Puls Biznesu

Źródło artykułu: Puls Biznesu
Wybrane dla Ciebie
To znajdują celnicy u przemytników. Przyprawia o zawrót głowy
To znajdują celnicy u przemytników. Przyprawia o zawrót głowy
Ostatni dzień na rozliczenie PIT. Takie kary grożą za spóźnienie
Ostatni dzień na rozliczenie PIT. Takie kary grożą za spóźnienie
Elektryczne busy wracają na trasę do Morskiego Oka. Oto ceny biletów
Elektryczne busy wracają na trasę do Morskiego Oka. Oto ceny biletów
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY